Skocz do zawartości

Rafał S

Uczestnik
  • Zawartość

    5 100
  • Dołączył

Wszystko napisane przez Rafał S

  1. Ja absolutnie nie jestem przeciwnikiem korektora: uważam, że zaimplementowany z głową (bez wyrywkowego podbijania wąskiego podzakresu) i na odpowiednim poziomie technicznym (bez słyszalnego spadku SNR) może być przydatny. Natomiast nigdy nie był dla mnie priorytetem. Może dlatego, że moja rozpiętość głośności słuchania nie jest zbyt duża - wynosi może 20 decybeli, a przy normalnym słuchaniu 10-15. Bardzo cicho - tylko w tle do pracy, a bardzo głośno - praktycznie nigdy. Jakoś tak zawsze wychodziło, że piece, które mnie kusiły były pozbawione możliwości korekcji. A te, które ją miały nie przekonywały mnie brzmieniem i korektor nie był w stanie na to pomóc. Bo przecież koryguje on tylko ilość wysokich tonów czy basu, a nie ich charakter.
  2. @michaudio Wierzę, że stać Cię na więcej.
  3. To oczywiste, że bez korektora czy "loudness" nie będzie kompensował. Ale zwykle mamy coś za coś. Przy przejściu sygnału przez korektor traci on kilka decybeli na SNR. W przypadku wzmacniaczy o wyśrubowanych parametrach, nie będzie to duża strata: np. z 92 na 90dB. Ale może być też z ok. 75 na 70dB. I to już robi różnicę. W tym momencie nasuwa się pytanie, czy przy małej głośności lepiej stracić subiektywnie trochę skrajów pasma, czy też stracić obiektywnie na czystości, która przecież przekłada się na mikrodynamikę. Tak źle i tak niedobrze.
  4. @cymes Jestem b. ciekaw jak z masą / wielkością dźwięku z Teaca. Bo to bywa drugą stroną wzmacniaczy o większej kontroli i pętli SZ - dostajemy mniej wypełnienia. Scena wychodzi mocno na boki, czy wszystko jest trzymane między kolumnami? Porównywałeś z innymi wzmacniaczami?
  5. Chyba nie do końca. Zwykle w monitorach na standach midwoofer jest nieco wyżej niż w 2-drożnej podłogówce. Więc na wysokości standu możesz mieć tuż obok jakąś szafkę RTV czy komodę, a przy podłogówce już lepiej nie (bo traciłby na tym dźwięk z tego dolnego głośnika). Przynajmniej tak mi się wydaje - w razie czego niech mnie ktoś poprawi.
  6. Tak, też już zauważyłem, że 20-tek jest mniej, a do tego cześć z nich to modele aktywne.
  7. Jeśli to pytanie do mnie, to niestety nie znam żadnego z tych 2 modeli. @Q21?
  8. W 12m2 nie przejmowałbym się skutecznością kolumn. Ewentualnie impedancją (zależnie od wzmacniacza). Jeśli chodzi o CXA60, to może on zagrać nawet lepiej z kolumnami o trochę mniejszej skuteczności. Wprawdzie przy oddawaniu większej mocy będzie miał mniejszy zapas (pod kątem dynamiki), ale też i mniejszy THD+N - czyli zagra czystszym dźwiękiem.
  9. Szkoda.
  10. Adam, przetestowałeś dla siebie (i dla nas) kilka monitorów z wyższej półki (ProAc, Harbeth, Spendor). Czy doczekamy się też testu scm19 lub 20 (wersji pasywnej)?
  11. Wysokość to nie problem - kwestia doboru standów (sam mam półmetrowe Dynki). W praktyce o ustawności i wrażeniu rozmiaru kolumn w pomieszczeniu decyduje bardziej szerokość i głębokość. Ale na pewno już to wiesz z własnego doświadczenia.
  12. Czyli jednak pozostajesz w klubie Dali. (Zapytałem, bo pamiętam, że rozważałeś też LS 50 Meta.)
  13. DacMagic 100 zyskuje z zasilaczem liniowym. (Nie wiem, czy próbowałeś.)
  14. Jestem b. ciekaw, co je wyparło w Twoim systemie. Jakich paczek słuchasz teraz? A może masz jakieś na oku i zbierasz na nie fundusze?
  15. Ze swojej strony mogę też polecić p. Adama z salonu w Sopocie.
  16. Gratuluję i witamy ponownie na forum. Miło, że do nas wróciłeś.
  17. Dyskusyjne. Luxman i Accuphase mają. Accu chyba się tego wstydzi, bo chowa za klapką.
  18. Porównywałem kiedyś w swoim systemie - jeszcze z Haiku SOL-em II - Silver 100 6g i Gold 1005g. Goldy faktycznie ciekawsze. Też po jasnej stronie, ale góra przyjemniejsza (słodsza?) i średnica bardziej barwna. Całościowo łagodniej (w dobrym tego słowa znaczeniu), ale wciąż b. szczegółowo i podobne proporcje tzn. środek lekko cofnięty w stosunku do skrajów. Dobre realizacje brzmiały bajecznie, natomiast rockowe remastery już trochę chudo (instrumenty rysowane cienką kreską). Ostatecznie wybrałem wtedy paczki z grubszą średnicą, choć niekoniecznie lepsze. Gold 100 5g b. miło wspominam i jestem ciekaw, jak grają 3-drożne 6g.
  19. Brzmi jak opis Dynaudio z serii Contour. Niestety, znam tylko monitory, a ich podłogowe odpowiedniki byłyby już za drogie (w budżecie zmieszczą się chyba tylko Evoke 30). Natomiast Contoury 20i, których słuchałem lubiły się z muzyką poważną i odtwarzały ją dokładnie tak, jak napisałeś - trochę sklejonym dźwiękiem, ale za to potężnie, z rozmachem. Mocno, grubo i po ciemnej stronie grają też Spendory z serii Classic. To kolumny podstawkowe, ale modele od 2/3 wzwyż są już naprawdę duże i mogą konkurować z niektórymi podłogówkami. Rozważyłbym też Elac Vela (znów - słyszałem tylko podstawkowe). Podobną opinią cieszą się też kolumny Gato (na forum znajdziesz właścicieli, ale raczej monitorów).
  20. I kto to pisze?
  21. Panowie, mam wrażenie, że niektórzy widzą bardzo ostro podział na "pro" i domowe audio. A przecież - jak zauważył już @majkel74 - są to czasem te same marki. A nawet te same modele. Np. wymieniana przeze mnie już kilkakrotnie wytwórnia Telarc korzystała nie tylko z aktywnych, ale też pasywnych kolumn ATC. Te drugie łączone były często ze wzmacniaczami Brystona. Dokładnie te same konfiguracje sprzętowe można spotkać w domowych systemach - szczególnie w UK i Kanadzie. Przykłady da się znaleźć na zagranicznych forach i portalach. I to niekoniecznie dlatego, że ich nabywcy z premedytacją poszukują sprzętu "pro". Oni w ogóle nie muszą myśleć tymi kategoriami - kupują to, bo brzmienie im się podoba (a w kraju produkcji mają trochę korzystniejsze ceny). Podobnie z dzisiejszymi replikami LS3/5A, które ludzie biorą dla ładnej średnicy. Tradycja, mit, studyjny rodowód - to wszystko jest oczywiście jakąś zachętą, ale umówmy się, że większość audiofilów jednak kupuje dźwięk, a nie hasła. Natomiast później, już po zakupie, posiadacze lubią się chwalić tym, że ich paczki przysłużyły się realizacji znanego albumu. Co zresztą jest bardzo ludzkie.
  22. Mam wątpliwości. Miło jest myśleć, że jak ktoś coś robi zawodowo, to robi to dobrze. Tymczasem, wraz z rozwojem ProTools itp. namnożyło się studiów nagraniowych o bardzo różnym poziomie. Posłuchajmy efektów ich pracy i oceńmy, czy to faktycznie tacy "pro" i czy rzeczywiście chcemy równać do nich z jakością dźwięku w naszych domach.
  23. Nie kuś, bo jak za bardzo odkręcę, to mi przetworniki wypadną.
  24. Oczywiście. Moje doświadczenie z grubsza to potwierdziło. Co do zwrotnicy - ta w cf20 jest chyba przyzwoita. W każdym razie, chwilami pokazywała mi wysoki DF Accu nawet bardziej niż bym chciał. Nad szumem z lampowego bufora w daku trochę myślałem. Obstawiam, że u mnie to jednak nie jest aż kilka rzędów ponad szum e-650, bo wtedy nie usłyszałbym tak wyraźnej poprawy w tym aspekcie w porównaniu z Pathosem. No i SNR byłby w takim przypadku niemal niezależny od głośności, bo przecież szum na wyjściu daka skaluje się wraz ze wzmocnieniem pieca. Więc sądzę, że bufor mojej La Scali ograniczał od dołu punkt otwarcia raczej przez THD niż szum. Dzięki lampkom Philipsa dźwięk był nieco gęstszy i cieplejszy, co nie przeszkadzało przy średniej głośności, natomiast przy bardzo małej dynamika już siadała. Czy byłoby lepiej z bardziej neutralnym przetwornikiem o wyśrubowanych parametrach? Pod pewnymi względami na pewno, ale jak wytrzymać bez żadnej lampki w torze? Z akustyką oczywiście pełna zgoda - tutaj Accu działał niemal jak REW - nie potrzebowałem wykresów, żeby słyszeć podbicia, które wcześniej Kratos maskował harmonicznymi. A śrubki jeszcze sprawdzę - systemowi z Pathosem też przecież nie zaszkodzi higiena w tym aspekcie. Jeszcze jedna obserwacja. Accuphase bardzo ładnie pokazywał różne efekty w nagraniach. Np. szum morza. I to nawet wtedy, gdy u sąsiadów za ścianą równocześnie szumiała woda w łazience. A z instrumentów najbardziej podobał mi się w jego wydaniu fortepian i klarnet (wycięte z tła i ze świetną mikrodynamiką). Natomiast jeśli chodzi o realizm barw, to jednak wolałem Pathosa. Wcale nie miałem wrażenia upiększenia i fałszów w jego wykonaniu, raczej tego, że to Accu mnie czegoś pozbawia. Kwestia przyzwyczajenia, czy jednak skutki uboczne pętli SZ w e-650?
  25. Dołu nie zabraknie. A w razie czego jest korektor - moim zdaniem zaimplementowany sensownie tzn. szerokopasmowo: +1 na basie słyszalnie wzmocniło też najniższą średnicę (okolice 300Hz). I żebyś wiedział, że słuchając tej otwartej, lekko rozjaśnionej średnicy pomyślałem w pewnym momencie o Tobie. Szczególnie, że towarzyszyła jej bezwzględna kontrola basu. W muzyce elektronicznej też byś pewnie nie narzekał. Pozostaje kwestia masy i uderzenia - muszą to zapewnić kolumny lub... dobre nagranie.
×
×
  • Utwórz nowe...