-
Zawartość
5 100 -
Dołączył
Wszystko napisane przez Rafał S
-
Adam, namawiam Cię, żebyś kiedyś wypożyczył coś z DSP, przetestował i podzielił się wrażeniami. To naprawdę nie jest mechanika kwantowa, a będziesz miał swoje zdanie. Ocenisz, czy przędza była zbyt delikatna dla mych plebejskich oczu, czy też może jednak cesarz paradował z gołym zadkiem.
-
Z pewnością. Zagrało magicznie, tylko moje zmysły i umysł nie były gotowe na ten cudowny dźwięk. Brawo. Masz więcej takich perełek w zanadrzu?
-
Adam, to wcale nie takie trudne, zresztą są instrukcje. Natomiast dyskusyjne pozostaje to, czy warto. Musiałbyś posłuchać (może u kogoś) dźwięku bezpośredniego i przepuszczonego przez DSP. Ja się w to bawiłem, jak miałem u siebie przez miesiąc Spendory. W teorii wydawało się to idealnym środkiem. Próbowałem różnych krzywych i nijak mi się to brzmienie nie podobało. Tzn. z jednej strony słyszałem, że jest to dużo bardziej poprawne tonalnie i pewne problemy faktycznie rozwiązuje. Ale jednocześnie całościowo dźwięk był jak z systemu gorszego o klasę czy dwie. Wszystko wydawało się mniejsze, bez werwy i jakieś szarawe. Również z krzywymi, które pod względem równowagi tonalnej wpisywały się w moje preferencje. Oczywiście nie mam pewności, co za to odpowiadało: czy rzeczywiście samo przepuszczenie sygnału przez dodatkowy układ cyfrowy (dużo większy jitter?) czy też np. pętla masy spowodowana dodatkowym urządzeniem w torze lub zakłócenia generowane przez zasilacz impulsowy. Jeśli tylko to drugie lub trzecie, to z wbudowanym DSP powinno być lepiej.
-
Mają pełne DSP, czy tylko w zakresie basu? Pytam, bo pamiętam modele gdzie był Dirac w okrojonej wersji. Poza tym, widzę, że przynajmniej niektórzy forumowicze podzielają moje odczucia, że przepuszczenie sygnału cyfrowego przez dodatkowy układ odbiera dźwiękowi część energii. Adam miał już u siebie NAD-a m10 v2 i ostatecznie nie zdecydował się na zakup. Zdaje się, że nie testował DSP, ale miał zastrzeżenia do barwy średnicy.
-
Jasna sprawa. Jednak właśnie dlatego warto zrobić testy, o których pisał Wojtek - żeby się przekonać, na ile dobre jest wewnętrzne źródło i DAC w Uniti Star i czy faktycznie warto inwestować w urządzenie wielofunkcyjne. Ale skoro decyzja już podjęta to zrozumiałe, że i motywacja do dalszych testów jest znikoma.
-
Owszem, ale wzmacniacz w klasie AB ma zwykle większe i mocniejsze trafo od cedeka. Prawda. Ale w razie awarii CD (a przy intensywnej eksploatacji psują się one zwykle częściej od wzmacniaczy) musisz wysłać do naprawy całość i zostajesz na jakiś czas bez sprzętu.
-
Spacelab - The Champ, 2009 r. Duńskie trio organowe z elektrycznym basem zamiast gitary. Już sam skład sugeruje, ze nie będzie to czysty jazz i rzeczywiście - mamy do czynienia z fusion. Można mieć skojarzenia z Niacin, jednak tamta formacja grała agresywnie i była bardziej nastawiona na wirtuozerskie popisy w szalonych tempach. Spacelab jest spokojniejszy i bardziej melodyjny. Finałowy "Bartok" przywodzi mi na myśl zrelaksowaną wersję ELP (Keith Emerson też lubił tego kompozytora). W każdym razie, miło się tego słucha w tle.
-
A ja myślę, że dobrze robisz odpuszczając zakup. Lepiej się nie ładować w all-in-one z CD na pokładzie. W tej chwili trafo jest ciche, ale kto wie, jak by się zachowywało po dłuższej eksploatacji czy po jakichś zmianach napięcia w sieci (na co nie mamy wpływu). Ewentualne późniejsze brumienie mogłoby rzutować na pracę napędu. Koncepcja łączenia pieca z cedekiem mnie osobiście kompletnie nie przekonuje.
-
Wydaje mi się, że we wcześniejszym okresie rozmienili się na drobne i wypuścili kilka mniej udanych modeli. Bardzo możliwe, że teraz ich konstrukcje prezentują znacznie wyższy poziom.
- 1 653 odpowiedzi
-
- dac
- przetwornik
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Niekoniecznie o to chodzi. Opinie osób o skrajnie innym guście są oczywiście mniej "przydatne" w przypadku rozważanych zakupów, ale nie mniej interesujące. Dla mnie najważniejsze jest na ile konkretnie i precyzyjnie (czasem tez obrazowo) ktoś pisze.
-
Dolary przeciw orzechom, że dali to Mariuszowi Malinowskiemu jako fanowi marki i Contourów w szczególności.
-
Mariusz, a sprawdzałeś kiedyś, jak wymiana lamp na inne wpływa na THD i rozkład harmonicznych w paśmie?
-
No, teraz chyba to Waters chyba nie jest autorytetem dla nikogo normalnie myślącego. Ale songwriter był z niego jednak dużo ciekawszy od Gilmoura. Ten drugi ma szczególnie problemy z tekstami - wszystko takie toporne, kawa na ławę - brakuje ironii i nawet jadu Watersa. Choć trzeba oddać Gilmourowi, że kapitalnie udało mu się podrobić Watersa w tym znamiennym zdaniu z "Division Bell" - to dla mnie bodaj najciekawszy akcent tej płyty.
-
Mnie Floydzi bez Watersa jakoś bardziej nudzą od Knopflera. Jak ostatnim razem włączyłem "Division Bell" to ledwo przebrnąłem przez całość.
-
Problem z tym, że w praktyce nie zawsze da się coś z tym zrobić. Można tropić pierwsze wydania (z uczciwym masteringiem), wydawać większe kwoty na audiofilskie edycje albo ograniczać się do kilku firm fonograficznych. Niestety, jest masa muzyki, którą lubię, a która została zrealizowana marnie. Odpowiednio dobrany sprzęt może sprawić, ze zabrzmi ona nieco przyjemniej, ale to tyle - nie będzie to nigdy dźwięk naprawdę dobry i realistyczny.
-
Po pierwsze, słuchają na ogół z wysokoskutecznymi kolumnami. Po drugie, lampa jest o tyle bezpieczniejsza od hipotetycznego kilkuwatowego tranzystora, że łagodniej wchodzi w przester, więc będzie wysyłała stopniowo coraz wyraźniejsze sygnały ostrzegawcze zanim zniszczy kolumny. Oczywiście.
-
Dotyczy to również producentów kolumn. Albo oni też należą do globalnego spisku zdemaskowanego przez Krafta.
-
Specjalnie dla Ciebie powtórzę rekomendację Kefa: "For example, the R5 shows a Recommended Amplifier Power of 15 to 200 WPC. A good match for this speaker would be an amplifier that produces between 120 Watts per Channel ((200x.6)*100) and 220 WPC ((200x1.1)*100). In terms of performance and damage potential, an amp rated lower than 60% of maximum poses far more danger to the loudspeaker than an amp rated above the maximum." https://us.kef.com/blogs/news/recommended-amplifier-power?srsltid=AfmBOoqYGlTBCCfhoU5-JZ_LYHLzdGUZffZy7PzCGyhuIQI8uBnB6ODh
-
Dolna granica żeby uniknąć przesterowania, górna dla miłośników dyskoteki, którzy będą chcieli kręcić gałką pieca do oporu - tyle mocy wyjściowej kolumna maksymalnie przyjmie bez szkody dla swego zdrowia. Ciekawostka: Kef radzi, żeby wybierać wzmacniacze o mocy w zakresie od 60 do 110 procent podanej górnej granicy dla kolumn. "For example, the R5 shows a Recommended Amplifier Power of 15 to 200 WPC. A good match for this speaker would be an amplifier that produces between 120 Watts per Channel ((200x.6)*100) and 220 WPC ((200x1.1)*100). In terms of performance and damage potential, an amp rated lower than 60% of maximum poses far more danger to the loudspeaker than an amp rated above the maximum." https://us.kef.com/blogs/news/recommended-amplifier-power?srsltid=AfmBOoqYGlTBCCfhoU5-JZ_LYHLzdGUZffZy7PzCGyhuIQI8uBnB6ODh
-
Wierzę na słowo. Ale Stary Maneż naprawdę nie jest zły. Byłeś może kiedyś w Hotelu Radisson na Sopot Jazz Festiwal? To dopiero dramat. Organizowanie tam koncertów powinno być prawnie zakazane.
-
Ciekawe. R2R które kojarzę (w sumie 4 modele) raczej oddalały scenę. Wrażenie większej bezpośredniości miałem z Gustardami D/S (A18, A22 i X26 Pro).
- 1 653 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- dac
- przetwornik
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Nie moja muzyka. Asia kiedyś bardzo ją lubiła i nawet była jakiś czas temu z siostrą na koncercie w Starym Maneżu. Ponoć Kayah miała b. dobry zespół i dała świetny występ. No i lokal jest znany z przyjaznej akustyki, co pewnie też pomogło.
-
Wyższa cena nie podlega dyskusji. Co do szumu, to w swoim przypadku wiązałbym go raczej z: a) lampowym pre, b) brakiem pętli SZ, c) wysokim prądem spoczynkowym w połączeniu z ciasnotą wnętrza. W takiej właśnie kolejności.