tomek4446 Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 6 godzin temu, Mikelas76 napisał: Wyprane z muzykalnosci, nieporownywalnie gorsze wybrzmienia. To może usystematuzujemy : @lpomis Wojtek co zresztą wytłumaczył @KrólKiczu Sebastian , mówił o transparentności samych urządzeń z wbudowanym DSP , nie zaś o działaniu filtrów. A teraz same filtry i ich wpływ. DSP to algorytmy , pierwsze pojawiły się chyba w amplitunerach KD , a następnie w stereo. Pewnie tak jak wszystko jedne działają lepiej, inne gorzej. Zawsze możemy zweryfikować to co robią i na ile prawidłowo to robią choćby REW-em. To nie jakieś czary. Filtry w jakimś stopniu ograniczają wpływ naszego pomieszczenia , jak ograniczają to trudno by robiło się dźwięczniej. Odczuwamy przytłumienie. No i na koniec mamy najważniejszy czynnik ,czyli nasz słuch i nasze oczekiwania. I tu zawsze będą zdania podzielone. Sporo piszemy o adaptacji akustycznej i zastosowaniu dyfuzorów , absorberów , pułapek basowych. Przecież to nic innego tylko filtry. Tak filtrami DSP jak i ustrojami możemy poprawić ,jak również skopać dźwięk. Większą kontrolę mamy wydaje mi się nad tymi cyfrowymi , łatwiej jest modyfikować brzmienie , no i taniej. 1 Odpisz, cytując
KrólKiczu Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu Tomek, tylko jedna ważna rzecz. Żadne DSP nie zastąpi "analogowej" adaptacji akustycznej. Mówiąc najbardziej obrazowo (i tak jak ja to rozumiem), adaptacja akustyczna stara się likwidować przyczyny "ułomności" w naszych pokojach, natomiast DSP próbuje "leczyć" skutki. Tak generalnie, z tego co czytam, temat jest bardzo ciekawy i złożony. Ale na pewno nie ma w tym żadnej magii ani voodoo 😉. Odpisz, cytując
Kraft Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu (edytowany) 9 minut temu, KrólKiczu napisał: Żadne DSP nie zastąpi "analogowej" adaptacji akustycznej. Można to odwrócić - żadna adaptacja nie zastąpi DSP. Idealna sytuacja, to możliwość skorzystania z obu metod. Edytowano 2 godziny temu przez Kraft 1 Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu (edytowany) 15 minut temu, KrólKiczu napisał: adaptacja akustyczna stara się likwidować przyczyny "ułomności" w naszych pokojach, natomiast DSP próbuje "leczyć" skutki. Coś w tym jest. Czekam na opinie @MariuszZ na temat DBX-a. I nie chodzi mi na razie o filtry czy odcięcie ,tylko w jaki sposób to ustrojstwo jest w stanie dopasować w kilka minut poziomy suba i kolumn . Mnie to się nie udało przez m-c kręcenia gałkami. Edytowano 2 godziny temu przez tomek4446 Odpisz, cytując
KrólKiczu Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 2 minuty temu, Kraft napisał: Można to odwrócić - żadna adaptacja nie zastąpi DSP. Idealna sytuacja, to korzystanie z obu metod. Myślisz, że używając odpowiednich ustrojów i manewrując zespołami głośnikowymi i miejscem odsłuchowym, nie da się uzyskać dobrego czasu wygaszania poszczególnych częstotliwości, odpowiedniego SPL i fajnej sceny? Oczywiście nie w kilkunasto metrowych pomieszczeniach. Odpisz, cytując
Kraft Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 3 minuty temu, KrólKiczu napisał: Myślisz, że używając odpowiednich ustrojów i manewrując zespołami głośnikowymi i miejscem odsłuchowym, nie da się uzyskać dobrego czasu wygaszania poszczególnych częstotliwości, odpowiedniego SPL i fajnej sceny? Oczywiście nie w kilkunasto metrowych pomieszczeniach. Da się, Ale z DSP da się uzyskać jeszcze lepszy efekt. 1 Odpisz, cytując
MariuszZ Napisano 47 minut temu Napisano 47 minut temu 46 minut temu, tomek4446 napisał: Mnie to się nie udało przez m-c kręcenia gałkami. To mnie pocieszyłeś 🤣 Walczyłem dzisiaj 2 godzinki, ale to mój pierwszy kontakt więc bez sukcesów. Faktycznie u mnie sub musi być ok. 15dB poniżej poziomu amplitudy sygnału ze wzmaka żeby to jakoś współgrało. Problem jest w czułościach wejść naszych wzmacniaczy i subów. W konfiguracjach pro używają wzmacniaczy PA, a te mają takie dynksy do kręcenia czułością i tam można sobie poziomy dopasować. Opisano to na str.18/19 instrukcji. Poza tym DBX z tyłu ma taki włącznik +4dBu/-10dBV i dla nas jest raczej -10dBV. Przekladając to na poziomy napięć wyjściowych odpowiednio będzie 1,22V RMS/ 0,32V RMS. Ogólnie max na wyjsciu XLR DBXa to 20dBu czyli 7.7V RMS. U mnie na wejściu .1/LFE Rela mogę trzy ząbki podkręcić i jest już hałas. Dramat bo wchodząc w ustawienia crossovera nie wyrównam poziomów bo ryczy sub na maxa. Myślę o pasywnym tłumiku. Taki od Monacora 130 pln kosztuje, ale muszę doczytać czy rozwiąże problem. Jutro mam w planie pobawić się limiterem. Może tą drogą? Ogólnie dbx jest super. Mnóstwo możliwości i pomysłów na wykorzystanie. Długo by opowiadać 😎 Pozdrawiam. M 3 Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 27 minut temu Napisano 27 minut temu 10 minut temu, MariuszZ napisał: Myślę o pasywnym tłumiku. Taki od Monacora 130 pln kosztuje, Akurat takie mam. Przypadek ? Mogę Ci wysłać , nie kupuj. 13 minut temu, MariuszZ napisał: U mnie na wejściu .1/LFE Rela mogę trzy ząbki podkręcić i jest już hałas. Witaj w klubie Na tych trzech oczkach też da się wyregulować poziomy. Możesz zmniejszyć/zwiększyć głośność wzmacniacza na tyle na ile pozwoli Ci DBX . Czyli wzmacniaczem dostosować się do suba. Po pomiarze już zastawiasz gałkę wzmacniacza na tym poziomie. Cieszę się , że Ci się zabawka podoba 1 Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.