audiowit Napisano wczoraj o 10:13 Udostępnij Napisano wczoraj o 10:13 Niestety trochę kosztuje i trudno ja znaleźć na rynku wtornym. Jesli chodzi o jej budowę to odsylam do sieci. Nie mogę jej rozkręcić bo utracę gwarancję. W każdym razie w calosci robiona w PL łącznie ze srebrzonymi gniazdami. Łączona w gwiazdę, szyny z polerowanej miedzi katodowej. Zabezpieczona przez kaskadowy system iskiernikow plazmowych i jakies nowe warystory. Filtracja to RLC zbudowane na metalizowanych kondensatorach. Chroni przed przepieciami itp niespodziankami. Ladny, prosty, elegancki design. Ciężka i ladnie wykonana. Bez bajerow. Czerny mat z blyszczacą tabliczką. Prawidlowo podłączona swieci jedną białą, dyskretną diodą. Trochę nagród na swiecie zdobyła. W PL GigaWatt wydaje mi się, ze jest mniej znany niz np we Francji czy Niemczech. Jeśli chodzi o dźwięk to trudno nie zauwazyć różnicy. Nie chodzi o brak szumow czy brumow, bo mam absolutna ciszę w systemie głównym. Jest inaczej. Podobno musi się dobrze wygrzać, wiec narazie daruje sobie opis zmian. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
elektron6 Napisano wczoraj o 11:22 Udostępnij Napisano wczoraj o 11:22 (edytowany) 1 godzinę temu, audiowit napisał: Niestety trochę kosztuje i trudno ja znaleźć na rynku wtornym. Jesli chodzi o jej budowę to odsylam do sieci. Nie mogę jej rozkręcić bo utracę gwarancję. W każdym razie w calosci robiona w PL łącznie ze srebrzonymi gniazdami. Łączona w gwiazdę, szyny z polerowanej miedzi katodowej. Zabezpieczona przez kaskadowy system iskiernikow plazmowych i jakies nowe warystory. Filtracja to RLC zbudowane na metalizowanych kondensatorach. Chroni przed przepieciami itp niespodziankami. Ladny, prosty, elegancki design. Ciężka i ladnie wykonana. Bez bajerow. Czerny mat z blyszczacą tabliczką. Prawidlowo podłączona swieci jedną białą, dyskretną diodą. Trochę nagród na swiecie zdobyła. W PL GigaWatt wydaje mi się, ze jest mniej znany niz np we Francji czy Niemczech. Jeśli chodzi o dźwięk to trudno nie zauwazyć różnicy. Nie chodzi o brak szumow czy brumow, bo mam absolutna ciszę w systemie głównym. Jest inaczej. Podobno musi się dobrze wygrzać, wiec narazie daruje sobie opis zmian. Dzięki za opis. Faktycznie pod wzgledem budowy, listwa wygląda na całkiem porządnie wykonaną. Ciekawy jestem jak filtruje zakłocenia, składową stałą itp. U mnie w sieci syfu jest od groma i ma to jakiś tam wpływ na pracę traf. Gdybyś był w Szczecinie to prośba abyś mnie odwiedział i koniecznie z listwą:) Bez listwy też oczywiście zapraszam Edytowano wczoraj o 11:22 przez elektron6 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
RoRo Napisano 21 godzin temu Udostępnij Napisano 21 godzin temu 5 godzin temu, elektron6 napisał: Jak widzę mamy brak włącznika zasilania? to w zasadzie plus bo te elementy często zawodzą Teoretycznie tak, ale czasami wyłącznik się przydaje-i nie trzeba z niego codziennie korzystać. Tutaj na szczęście jest gniazdo zasilania i można je wyjąć z listwy by ją odłączyć z prądu (np. burza albo urlop) bo nie zawsze jest dobry dostęp do ściany. Ja używam zarówno listew bez wyłącznika jak i z wyłącznikiem i to mi pasuje 😎 Tomek -tak często się psują wyłączniki w listwach audio? Pozdrawiam Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
elektron6 Napisano 21 godzin temu Udostępnij Napisano 21 godzin temu Dokładnych statystyk wadliwości nie podam ale fakt że na tym elemencie konstruktorzy lubią oszczędzać i producenci wstawiają najtańsze włączniki która lubią iskrzyć, nie kontaktować. Moim zdaniem jest to najsłabszy punkt listwy. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
audiowit Napisano 20 godzin temu Udostępnij Napisano 20 godzin temu (edytowany) Akurat "audiofilskie listwy" to jesli chodzi o wyłacznik to niechetnie. To dodatkowe połączenie, wlasnie najczęście słabej jakości. W przypadku listwy Giga, śmiało mozna mieć ją caly czas włączoną. Chroni sprzet przed piorunami, przepięciami, krotkotrwalymi wachnieciami. Mam kilka komponentow na standby i jest to najlepsze rozwiazanie. Najlepszym rozwiazaniem jest wogóle pozbycie się gniazdka i pociagniecie kabla instalacyjnego bezposrednio od bezpiecznika do listwy/kondycjonera. Pominiete wszystkie domowe połączenia. Np do kondycjonera GigaWatta. W zeszlym tyg sluchalem takiego systemu pelnego rozwiazań audiovoodu i nawet ja byłem zaskoczony niektorymi. I mozna się z tego śmiać na forum. Ale system grał wybitnie, nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak dobrze. A nie nalezał do jakichś b drogich. Ale tam wszystko było dopracowane. Edytowano 20 godzin temu przez audiowit Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
audiowit Napisano 18 godzin temu Udostępnij Napisano 18 godzin temu Zdjęcie rozbierane ze strony producenta. Dnia 1.04.2025 o 21:35, elektron6 napisał: Przyszedł czas na spokojne delektowanie się dźwiękiem germanowca Telefunken V201 ( nie mylić z wersją V201a bo to już krzem). Model trudny do zdobycia, szczególnie w stanie w miarę ok wizualnym. Wzmacniacz stereo z końca lat 60 tych z stopniem mocy zbudowanym na tranzystorach germanowych. W tym modelu zastosowano top tranzystory RCA z pasmem aż 2Mhz 2n2148 ( choć dzisiaj 2Mhz to wynik na który nikt nie zwróci uwagi) W tamtym czasie nie było lepszych komponentów. Stopnie wejściowe i drivery są zbudowane na tranzystorach krzemowych co zapewnia niski poziom szumów. Moc 25W na kanał choć w tym wzmacniaczu im ciszej słuchamy tym jest lepiej. Świetne wykonanie wzmacniacza, piękny design, elektrolity Rifa i Philips, odłączana sekcja kontur potencjometru, dwa wejścia o czułości 320mV oraz wejście phono. Jest to taki rodzynek, gdyż w tym czasie królowały amplitunery a wzmacniaczy za dużo nie było choć Grundig miał konkurenta SV40 (mam i gra jednak gorzej). Wzmacniacz został doprowadzony do stanu top top. Poświecono sporo czasu i pieniążków aby doprowadzić go do perfekcji. W lewym kanale ktoś namieszał i narobił cudów łącznie z wstawieniem innych tranów z kiepskim pasmem 0,3 MHz. To zostało wymienione, elektrolity wstawione w większości z epoki Rifa i Siemens. Jeden z elektrolitów filtrujących - wersja z mocowaniem gwintowym przyjechał do mnie z Szwecji. Tranzystory zamówione z UK (trudne do zdobycia) kupione z zapasem w razie w. No cóż oryginalnych części trzeba szukać gdzie się da. Punkty pracy ustawione katalogowo. Sam się trochę dziwię iż jeszcze mi się chciało bo na brak zajęć nie narzekam:) Dzwięk? Choć mam awersję do tranzystorów to ten wzmacniacz zostawiam. Jest dużo racji w tym że german to ani tranzystor ani lampa - jest gdzieś po środku. Całościowo dźwięk jest wysokich lotów - wysokie i średnie są referencyjne wręcz genialne. Instrumenty brzmią naturalnie i wciągające. Bas jest jakby z lampy- miękki i zaokrąglony. Całość można słuchać przez długie godziny bez analizy i zmęczenia. Technologia sprzed 60 lat a jak gra! Aha ten model sporo namieszał na ostatnim AVS i zawstydził sporo klocków za grubą kasę. Z jakimi kolumnami grał na Avs? Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
elektron6 Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu 2 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
RoRo Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu 3 godziny temu, audiowit napisał: W przypadku listwy Giga, śmiało mozna mieć ją caly czas włączoną. Chroni sprzet przed piorunami, przepięciami, krotkotrwalymi wachnieciami. Mam kilka komponentow na standby i jest to najlepsze rozwiazanie. Czy chroni przed piorunami to nie byłbym taki pewien. Na czas burzy oraz urlopu ja profilaktycznie wyjmuję wtyczkę z kontraktu i odłączam również kabel antenowy z TV. Z miniwieżą za pareset zł to tak się nie bawię, ale z drogim sprzętem wolę nie ryzykować. Listwy często pomagają w takich przypadkach ochronić sprzęt, ale raczej nie w 100%, poza tym przy takim impulsie pioruna to sama listwa może ulec uszkodzeniu. Pozdrawiam 1 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pavello Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu 9 minut temu, RoRo napisał: Czy chroni przed piorunami to nie byłbym taki pewien. Pioruny mogą mieć nateżenie powyżej 10 tysięcy amperów, więc chyba żadna listwa tego nie powstrzyma - ale pewnie inna część instalacji "padnie" wcześniej Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Artur Brol Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu Ja tam zawsze wszystko z pradu wylaczalem, gdy sie dom na kilka dni opuszczalo. Oprucz lodowki. Piorun to jest jednak moc. Nie ma co ryzykowac. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rega Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu A ja mam oddzielną instalację na pokój odsłuchowy i w razie burzy wyłączam całość, pomimo, że używam listwy z opisu której wynika , że zabezpiecza przed piorunami. Może nie jest najwyższych lotów, ale jak dotąd sprawuje się bardzo dobrze. Ma i gniazdo i wyłącznik i filtry. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
audiowit Napisano 9 godzin temu Udostępnij Napisano 9 godzin temu 8 godzin temu, RoRo napisał: Czy chroni przed piorunami to nie byłbym taki pewien. Na czas burzy oraz urlopu ja profilaktycznie wyjmuję wtyczkę z kontraktu i odłączam również kabel antenowy z TV. Z miniwieżą za pareset zł to tak się nie bawię, ale z drogim sprzętem wolę nie ryzykować. Listwy często pomagają w takich przypadkach ochronić sprzęt, ale raczej nie w 100%, poza tym przy takim impulsie pioruna to sama listwa może ulec uszkodzeniu. Pozdrawiam Chroni. Pochłaniany przez listwę udar to 13 000A. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
michaudio Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu Pamiętacie, że bliski piorun tuż przed uderzeniem indukuje impuls elektrostatyczny. Stawia dęba włosy i uderza. Listwa być może zatrzyma udar z zasilania, ale aktywna elektronika za listwą może w tej samej chwili paść ofiarą "suchego" strzału wyładowania elektrostatycznego. Zaindukowanego choćby przez anteny wifi streamera, lub anteny wpiętego weń kablem routera. Dlatego podczas burzy, a lepiej przed, warto jednak wyłączać droższy sercu sprzęt. 1 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
elektron6 Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Tego nic nie powstrzyma:) Wyładowanie może powodować przepływ prądu rzędu 150kA co przy rezystancji uziemienia budynku z reguły ok 2ohm daje nam amplitudy przepięć rzędu 300kV. Leci wtedy wszystko, łącznie z wyparowaniem izolacji okablowania. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
michaudio Napisano 47 minut temu Udostępnij Napisano 47 minut temu I wszystko jasne, najlepsze listwy które widuję na rynku mają powstrzymać 60 000A. Czyli potencjalnie 2,5 raza za mało. Producent powie potem, że wyładowanie było zbyt silne, a klient zostanie ze spalonym sprzętem, z którego nie ma co zbierać. I nic nie zwojuje. Już elektrostatyczny strzał z palca potrafi narobić szkód w odsłoniętej elektronice, a co dopiero piorun wbijający przez uziemienie. Dlatego lepiej odpiąć sprzęt od zewnętrznych instalacji. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.