Skocz do zawartości

Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie

  1. Ostatnia godzina
  2. Młody Marek z życzeniami Wesołych świąt 3.mp4
  3. Czyli masz z jednej strony otwartą przestrzeń a z drugiej ograniczoną ścianą. Mimo że siedzisz przesunięty bliżej prawej kolumny, kalibrację musisz odnieść do środkowego punktu między pozycjami słuchaczy. Ja na Twoim miejscu spróbowałbym jeszcze pewnego zabiegu. Jak masz zapisane pomiary Dirac to sprawa będzie prosta (jeżeli nie trzeba zrobić znów pomiar). Uruchom Dirac, załaduj zapisany projekt, wgraj filtry do slotów (jeżeli masz różne). Pobierz sobie aplikację na telefon do pomiaru poziomu dźwięku (np. https://apps.apple.com/pl/app/decibel-meter-sound-detector/id1254994873?l=pl albo odpowiednik na Androida), włącz na różnych slotach oraz z wyłączonym DL sygnał testowy poziomu z amplitunera i zmierz każdy głośnik z centralnego punktu. Jeżeli będą różnice wyrównaj je ręcznie do jednego poziomu odczytywanego na telefonie. Może to pomóc, chociaż Dirac powinien wyrównać poziomy prawidłowo. Czy różnice opóźnień są zbieżne z AccuEQ (musisz to sobie przeliczyć), jeżeli tak to obstawiałbym właśnie ruch z "ręcznym" skorygowaniem poziomów - wiem że to może dziwnie wyglądać, ale oprogramowanie czasem nie jest nieomylne.
  4. Może prościej by było zlecić wykonanie takiego trafa i wzmacniacza 16 ohm Parcia nie mam,zbieram na razie informacje z czym to się je.
  5. Trochę śmiech przez łzy.
  6. Jajka poświęcone. Nawet słońce wyszło więc na rower pora. Wszystkim miłośnikom bicycla życzę mokrego zająca.
  7. Sprzedane, ogłoszenie do zamknięcia
  8. Today
  9. Revel High-Performance Performa4
  10. Cześć. Jeśli szukasz dobrych padów, warto zainteresować się tymi od Dekoni. Nie mam co prawda tak wypasionych słuchawek jak Twoje, ale po zmianie padów, te które mam, stały się na pewno dużo wygodniejsze. O dźwięku nie będę pisał, bo to inna marka słuchawek 🙂. Pozdrawiam i życzę wesołych świąt.
  11. Dwukrotna różnica impedancji w wzmacniaczu lampowym jest do przyjęcia choć bezpieczniejszą opcją jest zestaw wzmak 16 ohm kolumny 8 ohm wszak dla lampy lepszym wyborem jest zawarcie niż rozwarcie. Przy podanej konfiguracji nie stracisz połowy mocy - w lampach to tak nie działa… tu nie ma przelicznika z prawa ohma. Stracisz nie co mocy ale przed wszystkim zmieni się pasmo przenoszenia wzmacniacza zatem barwa dźwięku będzie inna…czy do przyjęcia sam ocenisz. Trafa z impedancja 16ohm były standardem w konstrukcjach z lat 60 tych. Kolumny 16 ohm to obecnie niezły rarytas a jeśli to jest wysoki model kolumn to warto zainwestować w wzmacniacz z odczepem 16 ohm ( Fisher, Scott, Leak,…)
  12. Podłączaj śmiało, wystarczy mocniej odkręcić Volume i też uzyskasz normalną głośność.
  13. Słuchałem tego wielkiego A-klasowego Gryphona z topowymi Gauderami w warunkach domowych i muszę powiedzieć że to był jeden z najlepszych dźwięków jakie słyszałem w życiu. U siebie miałem Atillę, czyli takiego baby-Gryphona. Fajny wzmacniacz, dużo bardziej dynamiczny i barwny niż Accu 260, którego zastąpił.
  14. Tych czynników jest więcej i ładnie to opisałeś. Ile to razy pisałem , że z Diraciem jest cudownie , a następnie zmieniałem zdanie. Było cudownie gdy w dźwięku bez filtrów coś mnie uwierało i pisałem , że odkryłem panaceum na wszystkie bolączki. Przyzwyczaiłem się do takiej prezentacji , gdy jednak przy okazji dołożenia DBX-a pominąłem w torze Diraca, to ta poprzednia nirvana jakoś przestała mi się podobać. Dlaczego jestem sceptyczny wobec zmian jakie oferuje okablowanie ? Prosty przykład , mój organizm, a ściślej układ nerwowy. Włączyłem dzisiaj rano muzykę i zachwyciłem się dźwiękiem. Wszystkim , detalami , sceną , spójnością pasma , klimatem bluesowych utworów , tembrem wokalu. Wczoraj wieczorem gdy słuchałem po całym długim , trudnym dniu w robocie , ciężkim treningu, muzyka brzmiała jak by zgaszona , bez wybrzmienia , jak z przysłowiowego kuchennego radia. I tak sobie myślę , jak tak duży wpływ na to co słyszę ma moje samopoczucie ,tak w jakim stopniu cokolwiek może zmienić kawałek przewodnika. Jasne , że nie. Pisałem już , że nigdy nie miałem okazji posłuchać Gryphona w warunkach domowych. opieram się wyłącznie na brzmieniu z AVS różnych systemów grających w podobnych warunkach metrażowych , bez adaptacji akustycznej.
  15. Do sprawdzenia Quada zachęciła mnie recenzja naszego AUDIO. Nie piękna historia modelu 33/303, nie zdobyta rok temu EISA a właśnie opis charakteru brzmienia w AUDIO (tak, mam do Nich zaufanie ale sprawdzam - jak to mówią Panie - kochaj, ale sprawdzaj ). Pierwsze amatorskie! wrażenia (moje, nie profesjonalistów z AUDIO ). Lekkość, nawet pewnego rodzaju subtelność, ogromna wręcz przejrzystość i łatwość pokazania najdrobniejszych wybrzmień. Z braku pomysłu jak to opisać, żeby zostać dobrze zrozumianym napiszę - wyjątkowe „cieniowanie wokali”(posłuchajcie Quada dłużej wieczorem czy w nocy a zrozumiecie co chcę przekazać z tym cieniowaniem wokali). Świeżość i zjawiskowe bogactwo wybrzmień wysokich tonów. Nie słyszę mocnego basu (tu nie mogę zgodzić się z tym, co przeczytałem w naszym AUDIO - przykro mi ). Mocny, bardzo energetyczny i dynamiczny bas to dla mnie np. ostatnio testowany Avid Accent. Quad to kapitalna przejrzystość, lekkość, subtelność, kultura i namacalność. To nie jest też duuuży dźwięk, raczej zgrabny. Nie da się nazwać tego brzmienia ciepłym ale chłodnym też nie (przynajmniej z ATC SCM7 i Qutestem). Zdystansowanym czy suchym też nie. Nie rozpędza się na złamanie karku ( trochę szkoda ). Na szczęście nie jest to „sztywniak” jak np. NAD M10v2 (sorki NAD). Quad nie ma brutalnej siły, jaką w metalu posiada i bardzo chętnie pokazuje Avid Accent. Tak to subiektywnie i wstępnie słyszę. Koniecznie muszę sprawdzić Dynaudio z Quadem. Pierwsze wrażenia użytkowo. Bardzo niska czułość wzmacniacza, wręcz w pierwszej chwili szok. Trzeba ustawić wyższe napięcie na przetworniku ( na szczęście Qutest daje taką możliwość). Drugi szok - Chińczyk potrafi zbudować wzmacniacz, któremu nie przeszkadzają żadne ładowarki do telefonu, suszarki itp., „brudny prąd”, pętle masy itp., itd. Absolutna cisza w głośnikach oraz w środku końcówki mocy i w przedwzmacniaczu. Można ? Można!
  16. Tomek no ale czy na podstawie dźwięku z AS można wyciągać jakieś wnioski? Pamiętam te różne zestawienia o których piszesz i mogę się z Tobą zgodzić. Mcintosh z Rockportami grał „bogaciej” niż Gryphon z dużymi Wilsonami, choć z gorszym uderzeniem. Kompletny zestaw Gryphona, ten za dwie bańki czy ileś tam - trochę surowy i techniczny, powściągliwy w ukazywaniu swojego potencjału. Mi najbardziej podobało się zestawienie integry Grypha z „małymi” Sabrinami w średniej wielkości pokoju - tam był dźwięk i bogaty i dynamiczny i bardzo przestrzenny.
  17. Czyżby Salon Melomana na rogu pl Hołdu Pruskiego?
  18. @Minerael Przy wyborze audio słuchaj przedewszystkim siebie. Oczywiście rady innych też mogą być cenne. Co z tego że dla innych np. bas jest podbity lub np za mało sopranów. Jak Tobie się podoba to jest git. Jakbyśmy wszyscy mieli ten sam gust to byśmy jeździli takimi samymi samochodami i mieli tak samo wymalowane mieszkania. Tak samo jest w audio.
  19. Tak, mam na myśli opóźnienie. AccuEQ trafia w punkt z laserową precyzją. Dirac niezależnie od ustawienia mikrofonu nie jest wstanie tego zrobić. 17 cm niby niedużo, ale - kanapy nie przesunę bez wymiany mebli. Przesunięcie całego przodu też nie wchodzi w grę, bo już całkiem będzie to stało w przejściu, a druga osoba będzie praktycznie na równi z lewym głośnikiem. Siedzę przesunięty o 20 cm bliżej prawej kolumny. Na razie wróciłem do AccuEQ i zgrałem suby ręcznie, bo mam już dosyć codziennej walki z Dirac. Radość z użytkowania sprzętu wróciła momentalnie...
  20. Jednak wypadałoby je czymś podpiąć do naszej elektroniki, a byle sznurówkami nie warto. Choćby patrząc na ich wysoką rezystancję, która podbije nam impedancję wyjściową pieca.
  21. A czy to umniejsza jego wartość? Nie zamieniłbym go nawet na Diablo. Zdjęcie w chwilę po zdobyciu.
  22. Zapewne jakiś vintage?
  23. Owszem. Nawet mam jeden:)
  24. Tak Adam , w końcu pozycja zobowiązuje , nie schodzimy poniżej pewnego poziomu Żona mówi , że czytała o takich przypadkach w prasie medycznej
  25. Wzmacniacz lampowy SE 8ohm,głośnik 16 ohm Można podłaczyć,czy nie można? Według mojego znajomego,stracę połowę mocy co jest oczywiste,ale czy coś jeszcze? Brzmienie? Czy istnieją wzmaki lampowe z odczepami 16 ohm? Czy jest sens zbudować lampę DIY 16ohm?
  1. Załaduj więcej aktywności


  • Dzisiejsze posty

    • Młody Marek z życzeniami    Wesołych świąt 3.mp4    
    • Czyli masz z jednej strony otwartą przestrzeń a z drugiej ograniczoną ścianą. Mimo że siedzisz przesunięty bliżej prawej kolumny, kalibrację musisz odnieść do środkowego punktu między pozycjami słuchaczy. Ja na Twoim miejscu spróbowałbym jeszcze pewnego zabiegu. Jak masz zapisane pomiary Dirac to sprawa będzie prosta (jeżeli nie trzeba zrobić znów pomiar). Uruchom Dirac, załaduj zapisany projekt, wgraj filtry do slotów (jeżeli masz różne). Pobierz sobie aplikację na telefon do pomiaru poziomu dźwięku (np. https://apps.apple.com/pl/app/decibel-meter-sound-detector/id1254994873?l=pl albo odpowiednik na Androida), włącz na różnych slotach oraz z wyłączonym DL sygnał testowy poziomu z amplitunera i zmierz każdy głośnik z centralnego punktu. Jeżeli będą różnice wyrównaj je ręcznie do jednego poziomu odczytywanego na telefonie. Może to pomóc, chociaż Dirac powinien wyrównać poziomy prawidłowo. Czy różnice opóźnień są zbieżne z AccuEQ (musisz to sobie przeliczyć), jeżeli tak to obstawiałbym właśnie ruch z "ręcznym" skorygowaniem poziomów - wiem że to może dziwnie wyglądać, ale oprogramowanie czasem nie jest nieomylne.  
    • Może prościej by było zlecić wykonanie takiego trafa i wzmacniacza 16 ohm Parcia nie mam,zbieram na razie informacje z czym to się je.
    • Trochę śmiech przez łzy.   
    • Jajka poświęcone. Nawet słońce wyszło więc na rower pora.  Wszystkim miłośnikom bicycla życzę mokrego zająca.    
    • Revel High-Performance Performa4  
    • Cześć. Jeśli szukasz dobrych padów, warto zainteresować się tymi od Dekoni. Nie mam co prawda tak wypasionych słuchawek jak Twoje, ale po zmianie padów, te które mam, stały się na pewno dużo wygodniejsze. O dźwięku nie będę pisał, bo to inna marka słuchawek 🙂.  Pozdrawiam i życzę wesołych świąt. 
    • Dwukrotna różnica impedancji w wzmacniaczu lampowym jest do przyjęcia choć bezpieczniejszą opcją jest zestaw wzmak 16 ohm kolumny 8 ohm wszak dla lampy lepszym wyborem jest zawarcie niż rozwarcie. Przy podanej konfiguracji nie stracisz połowy mocy - w lampach to tak nie działa… tu nie ma przelicznika z prawa ohma. Stracisz nie co mocy ale przed wszystkim zmieni się pasmo przenoszenia wzmacniacza zatem barwa dźwięku będzie inna…czy do przyjęcia sam ocenisz.  Trafa z impedancja 16ohm były standardem w konstrukcjach z lat 60 tych. Kolumny 16 ohm to obecnie niezły rarytas a jeśli to jest wysoki model kolumn to warto zainwestować w wzmacniacz z odczepem 16 ohm ( Fisher, Scott, Leak,…)
    • Podłączaj śmiało, wystarczy mocniej odkręcić Volume i też uzyskasz normalną głośność.
    • Słuchałem tego wielkiego A-klasowego Gryphona z topowymi Gauderami w warunkach domowych i muszę powiedzieć że to był jeden z najlepszych dźwięków jakie słyszałem w życiu.  U siebie miałem Atillę, czyli takiego baby-Gryphona. Fajny wzmacniacz, dużo bardziej dynamiczny i barwny niż Accu 260, którego zastąpił.
    • Tych czynników jest więcej i ładnie to opisałeś. Ile to razy pisałem , że z Diraciem jest cudownie , a następnie zmieniałem zdanie. Było cudownie gdy w dźwięku bez filtrów coś mnie uwierało i pisałem , że odkryłem panaceum na wszystkie bolączki. Przyzwyczaiłem się do takiej prezentacji , gdy jednak przy okazji dołożenia DBX-a pominąłem w torze Diraca, to ta poprzednia nirvana jakoś przestała mi się podobać. Dlaczego jestem sceptyczny wobec zmian jakie oferuje okablowanie ? Prosty przykład , mój organizm, a ściślej układ nerwowy. Włączyłem dzisiaj rano muzykę i zachwyciłem się dźwiękiem. Wszystkim , detalami , sceną , spójnością pasma , klimatem bluesowych utworów , tembrem wokalu. Wczoraj wieczorem gdy słuchałem po całym długim , trudnym dniu w robocie , ciężkim treningu, muzyka brzmiała jak by zgaszona , bez wybrzmienia , jak z przysłowiowego kuchennego radia. I tak sobie myślę , jak tak duży wpływ na to co słyszę ma moje samopoczucie ,tak w jakim stopniu cokolwiek może zmienić kawałek przewodnika.   Jasne , że nie. Pisałem już , że nigdy nie miałem okazji posłuchać Gryphona w warunkach domowych. opieram się wyłącznie na brzmieniu z AVS różnych systemów grających w podobnych warunkach metrażowych , bez adaptacji akustycznej.
    • Do sprawdzenia Quada zachęciła mnie recenzja naszego AUDIO. Nie piękna historia modelu 33/303, nie zdobyta rok temu EISA a właśnie opis charakteru brzmienia w AUDIO (tak, mam do Nich zaufanie ale sprawdzam - jak to mówią Panie - kochaj, ale sprawdzaj  ).  Pierwsze amatorskie! wrażenia (moje, nie profesjonalistów z AUDIO ). Lekkość, nawet pewnego rodzaju subtelność, ogromna wręcz przejrzystość i łatwość pokazania najdrobniejszych wybrzmień. Z braku pomysłu jak to opisać, żeby zostać dobrze zrozumianym napiszę - wyjątkowe „cieniowanie wokali”(posłuchajcie Quada dłużej wieczorem czy w nocy a zrozumiecie co chcę przekazać z tym cieniowaniem wokali). Świeżość i zjawiskowe bogactwo wybrzmień wysokich tonów. Nie słyszę mocnego basu (tu nie mogę zgodzić się z tym, co przeczytałem w naszym AUDIO - przykro mi  ). Mocny, bardzo energetyczny i dynamiczny bas to dla mnie np. ostatnio testowany Avid Accent. Quad to kapitalna przejrzystość, lekkość, subtelność, kultura i namacalność. To nie jest też duuuży dźwięk, raczej zgrabny. Nie da się nazwać tego brzmienia ciepłym ale chłodnym też nie (przynajmniej z ATC SCM7 i Qutestem). Zdystansowanym czy suchym też nie. Nie rozpędza się na złamanie karku ( trochę szkoda  ). Na szczęście nie jest to „sztywniak” jak np. NAD M10v2 (sorki NAD). Quad nie ma  brutalnej siły,  jaką w metalu posiada i bardzo chętnie pokazuje Avid Accent. Tak to subiektywnie i wstępnie słyszę. Koniecznie muszę sprawdzić Dynaudio z Quadem.     Pierwsze wrażenia użytkowo.  Bardzo niska czułość wzmacniacza, wręcz w pierwszej chwili szok. Trzeba ustawić wyższe napięcie na przetworniku ( na szczęście Qutest  daje taką możliwość).  Drugi szok   - Chińczyk potrafi zbudować wzmacniacz, któremu nie przeszkadzają żadne ładowarki do telefonu, suszarki itp., „brudny prąd”, pętle masy itp., itd. Absolutna cisza w głośnikach oraz w środku końcówki mocy i w przedwzmacniaczu. Można ? Można! 
    • Tomek no ale czy na podstawie dźwięku z AS można wyciągać jakieś wnioski? Pamiętam te różne zestawienia o których piszesz i mogę się z Tobą zgodzić. Mcintosh z Rockportami grał „bogaciej” niż Gryphon z dużymi Wilsonami, choć z gorszym uderzeniem. Kompletny zestaw Gryphona, ten za dwie bańki czy ileś tam - trochę surowy i techniczny, powściągliwy w ukazywaniu swojego potencjału. Mi najbardziej podobało się zestawienie integry Grypha z „małymi” Sabrinami w średniej wielkości pokoju - tam był dźwięk i bogaty i dynamiczny i bardzo przestrzenny.  
  • Dzisiejsze tematy

×
×
  • Utwórz nowe...