Skocz do zawartości

Niezbędne audiofilskie dodatki, czyli kable i inne akcesoria


594 tematów w tym forum

  1. Kabel OFC

    • 6 odpowiedzi
    • 3,3k wyświetleń
  2. kimber tonik

    • 3 odpowiedzi
    • 3,1k wyświetleń
    • 3 odpowiedzi
    • 1,8k wyświetleń
    • 65 odpowiedzi
    • 26,3k wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 2k wyświetleń
    • 3 odpowiedzi
    • 2,2k wyświetleń
    • 18 odpowiedzi
    • 16,9k wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 2,2k wyświetleń
  3. Kable bittner

    • 0 odpowiedzi
    • 2,4k wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 3,9k wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 2,9k wyświetleń
  4. Krótki coax

    • 6 odpowiedzi
    • 2,1k wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 1,5k wyświetleń
    • 32 odpowiedzi
    • 5,5k wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 2,1k wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 1,7k wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 12,1k wyświetleń
    • 4 odpowiedzi
    • 4,2k wyświetleń
  5. Przewody głośnikowe TASKER

    • 2 odpowiedzi
    • 3,2k wyświetleń
  6. Podłączenie

    • 7 odpowiedzi
    • 3,2k wyświetleń
    • 6 odpowiedzi
    • 4k wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 1,8k wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 1,8k wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 2,1k wyświetleń
  7. RCA switch

    • 5 odpowiedzi
    • 2,5k wyświetleń


  • Ostatnie posty

    • Małe, umożliwi to ustawienie odcięcia w kolumnach. Na large masz wymuszony tryb fullband. Subwoofer odcięcie na max, domyślnie to chyba 120Hz. Dla kolumn wstępnie 80Hz, koryguj więcej/mniej zależnie od preferencji. Tylko LFE, ale oczywiście możesz sobie eksperymentować.
    • @Grzesiek202 i @maxredaktor: dzięki za miłe słowa dot. Bruce'a Cockburna. Niestety nie streamuję, więc jestem skazany na własną płytotekę - jesteście w stanie odkryć znacznie więcej i szybciej ode mnie.   Tak sobie pomyślałem przy okazji Chrisa Stapletona wrzuconego przez Grześka, że bardzo rzadko zdarza się, żeby dobry singer / songwriter był jednocześnie naprawdę ciekawym i wyrafinowanym instrumentalistą. Stapleton (do którego jeszcze wrócę, bo warto) ma kapitalny wokal i potrafi pisać świetne kawałki (choć akurat "Tennessee whiskey" nie jest jego). Natomiast trzyma się pewnej bezpiecznej konwencji wykonawczej. Ludzie, którzy potrafią wyjść poza nią (w ramach muzyki roots / Americana), nie mają z kolei jego talentów. Wyjątki - osoby łączące jedno z drugim - są bardzo nieliczne. Poniżej mój prywatny faworyt z tej kategorii. Potem skręcił w stronę dla mnie mało atrakcyjną, ale pierwsza połowa lat 90-tych była jak marzenie. Oczywiście facet jest znany, ale mam wrażenie, że jednak nie dość ceniony. Przepraszam, że się powtarzam, już go tutaj kiedyś wklejałem, ale nie mogę się powstrzymać. Posłuchajcie ostatniego kawałka z tego albumu. Pod koniec piątej minuty przecieram oczy ze zdziwienia, że gość, który napisał i zaśpiewał ten numer potrafi jednocześnie tak grać na fortepianie.      
    • To co mnie razi najbardziej. Oczywiście nie generalizując ; - miernota tekstów , brak w utworze opowieści , słyszę wyrwane słowa bez składu. - brak zdolności głosowych , nie wyciąganie głosek do końca , strach przed fałszem przez co utwór robi się nijaki - brak dykcji , niby wokal po polsku , a rozumiem co trzecie słowo - poruszany już dysonans muzyki z wokalem . tak jak by skład instrumentalny walczył z własnym wokalistą.  
    • W sumie powinienem zaliczyć odpowiedź... Konstruktor ATC postawił na to, gdzie bije serce muzyki, na namacalną średnicę. Zachowując przy tym wystarczające technikalia. Czy komuś daje przyjemność słuchanie wydmuchiwanego z płuc solistki  powietrza w źle zabezpieczony czy za blisko ustawiony (nie znam się) mikrofon. Czy ten wyeksponowany efekt ma budować emocje w słuchaczu ? Dla mnie nie. A mimo braku tego efektu na ATC ich średnica jest bardziej angażująca, poruszająca i namacalna! jak z Bowersa czy Dynaudio. Postawić na to co piękne z małego monitora a nie śrubować i popisywać się tym czego raczej nikt nie chce słyszeć.  Moim zdaniem. 
  • Ostatnio poruszane tematy

×
×
  • Utwórz nowe...