Skocz do zawartości

Kraft

Uczestnik
  • Zawartość

    14 169
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Kraft

  1. No właśnie. U mnie podobnie (polecam sprawdzać na utworze "Children of the Sun" Dead Can Dance - jest w nim fajny basowy oscylator przez cały utwór i dodatkowo kotły). O ile czuję dość wyraźnie drżenie bocznych ścianek, znacznie mniej przedniej ścianki, to już drżenie cokołu ledwo, ledwo (może i na granicy percepcji). Fakt, że cokół mam odseparowany od reszty kolumny dodatkową przekładką (to srebrne na zdjęciu) i chyba nawet w jakiejś recenzji czytałem, że rozwiązanie to ma mieć walory antywibracyjne. Zastanawiam się, czy w ogóle mam z czym walczyć tymi stópkami antywibracyjnymi? Dałem 2 cm warstwy izolującej, a wibracje cokołu są na granicy percepcji. Nawet sobie nie wyobrażam, jaki to może być ułamek milimetra. Czy nie strzelamy z armaty do komara?
  2. Zdanie wskazuje na osobę profesjonalnie zajmującą się tematem. Czy trafiłem? Może napiszesz nam parę słów o sobie? Będziemy wiedzieć dokładniej z jakimi zagadnieniami możemy się do Ciebie zwracać o poradę.
  3. Wychodzi na to, że sensem istnienia forum jest przyłapanie kogoś na napisanej głupocie tak, by broń Boże nie mógł się już z tego wycofać. Przecież nawet jak ktoś poprawi swój post (zgroza!), to w najgorszym przypadku będzie po prostu mniej głupot zapisanych w internecie. Komu to może przeszkadzać. Dyskusja jest i tak akademicka, bo u nas, jak pisze kolega Fafniak, takie rzeczy nie mają miejsca.
  4. Czekaj, czekaj. Może jednak ustrój coś w tym przypadku da. Załóżmy, że chcemy mieć sygnał równy 4. Mamy "non minimum phase", czyli 4-4=0. Jednak po zastosowaniu ustroju akustycznego, nawet mało skutecznego w niskim pasmie, otrzymamy obniżenie wartości amplitudy odbitego sygnału (dla uproszczenia przyjmijmy, że o połowę). Mamy więc 4-2=2. By uzyskać oczekiwane 4 musimy tylko odpowiednio wzmocnić sygnał wyjściowy. Wtedy 8-4=4. Nawet mało skuteczny ustrój może więc w połączeniu z cyfrową korekcją dać dobre rezultaty. Dobrze rozumuję? PS Witamy nowego użytkownika. Pierwszy post i od razu z wykresem! Dobrze to rokuje;)
  5. Pytanie do zainteresowanych drganiami. Czy jeśli przy odtwarzaniu muzyki przyłożycie dłoń do cokołu kolumny (lub dolnej ścianki monitora), to czujecie jakieś drgania?
  6. Ja jestem za utrzymaniem 24-godzinnego czasu na edycję postów. To, że ktoś nigdy nie poprawia swoich byków i liczy, że jak zabierze innym możliwość poprawek, wówczas nie będzie już wypadał na ich tle tak beznadziejnie, uważam za argument mało merytoryczny.
  7. Wystarczy wyłączyć funkcję łączenia postów i problem zniknie. Co na to @Redakcja AUDIO?
  8. No nie wiem... nie chcę żeby Was od tego hehania brzuchy rozbolały. Zrobię to dla Was.
  9. Kurcze, a wystarczało żebym napisał, że po zastosowaniu stópek spadł kocyk oraz papucie i chodziłbym w glorii genialnego wynalazcy;). Mam wrażenie, że inni się trochę mniej ode mnie krępują w wyrażaniu subiektywnych odczuć. A tak... pośmiewisko na całe forum. Ok, wykręcam to dziadostwo i wracam do audiofilskich kolców.
  10. To pieniądze grają w audio, czy nie grają? Bo raz się pisze tak, a raz inaczej. To dla mnie ważne, bo nie wiem, czy moja stópka z 8 zł ma prawo zagrać, czy nie ma?
  11. Ja tak robię! Notorycznie redaguję cytaty, zastawiając w nich tylko kwestie do których zamierzam się odnieść (teraz też tak zrobiłem;). To czyni naszą konwersację znacznie bardziej klarowną. Nikt wcześniej się na to nie skarżył.
  12. Mnie jakoś nie przeraża myśl, że ktoś może zmienić treść swojego posta, nawet po tym, jak na niego odpowiedziałem. Nie zauważyłem, by taki proceder był plagą naszego forum. A to, że ktoś może przemyśleć to co napisał (np. pod wpływem emocji) i po czasie złagodzić ton swojej wypowiedzi uważam nawet za plus. No bo komu to szkodzi? Jedynie tym, którzy lubują się w forumowych jatkach. PS My tak sobie piszemy, a Redakcja milczy.
  13. Może więcej szczegółów? Na jakiej podstawie uważasz, że może być gorzej? Jakie niekorzystne zjawisko może w tym przypadku wystąpić?
  14. Bogusławie, wygląda na to, że tylko Ty wykorzystujesz możliwość dziwacznego przeredagowywania postów po wielu godzinach. Może zamiast skracać czas edycji, po prostu dostaniesz bana;) Sprawa będzie załatwiona, a innym się krzywda nie stanie;)
  15. Myślałem też o sprężynach, ale w tym przypadku może być kłopot. Obawiam się, że efekt sprężynowego zawieszenia może zostać popsuty z powodu przenoszenia wibracji ze sprężyn i ich górnego zmocowania na boczne ścianki walca. Sprawa do głębszego przemyślenia.
  16. Zamontowałem je wczoraj wieczorem. Nie miałem jeszcze czasu na odsłuchy. Tylko trochę posłuchałem radia. Nie słyszę żeby było gorzej. Teoretycznie powinno być lepiej i ta świadomość musi mi na razie wystarczyć. W przyszłości będę dążył do ustalenia prawdy obiektywnej w tym zakresie. Szkoda wielka, że odsłuchy porównawcze stópek są takie uciążliwe. Przekręcanie ośmiu nóżek to prawdziwy koszmar. Mogę podczas tego zapomnieć, jak się nazywam, a co dopiero, jak brzmiał odsłuchiwany wcześniej utwór testowy;)
  17. I co? Nie uważasz, że warto mieć jednak czas na poprawienie swojego wpisu? Tu masz rację. Dopisywanie nowych treści do starych postów jest irytujące. Nie wylewajmy jednak dziecka z kąpielą. Co innego poprawianie literówek, a co innego dopisywanie całych akapitów do przeczytanych już wpisów.
  18. No można tak zmienić, ale po co? Nie zauważyłem (przynajmniej w tematach, które śledzę), żeby ktokolwiek po kilkunastu godzinach tak zmieniał sens swoich postów. Twoje obawy są chyba na wyrost. Zauważyłem za to, że wielu użytkowników nie poprawia swoich postów nigdy - bez względu, jak wiele baboli w nich nawali. Mają to całkowicie w nosie. Uważam, że skracanie czasu na edycję postów jest totalnie bez sensu. Utrudni tylko życie tym, którym zależy na budowaniu w miarę sensownych, zrozumiałych i poprawnie napisanych postów. Nie mam wątpliwości, że obniży to poziom forum.
  19. Cóż... dziwnymi ścieżkami błądzą Wasze myśli. Zapewniam, że rzeczona ewolucja poglądów u mnie nie nastąpiła (co pewnie będę miał jeszcze nie raz okazję udowodnić;)
  20. To był ważny argument za stópkami. Ostatnio Pylon wprowadził do swoich kolumn podobne (ale tylko z wyglądu;) stópki, jako alternatywę dla kolców. Moje wyglądają więc, jakby były firmowe.
  21. @Redakcja AUDIO, czy zmienił się czas w którym można edytować swojego posta? Dotychczas wynosił on chyba 24 godziny. Dzisiaj próbowałem edytować posta po 12 godzinach i okazało się to niemożliwe.
  22. Istnieją dwa przypadki odsłuchowe. 1. Testujący słyszy różnice, choć teoria, pomiary i testy obiektywne (ślepe) każą nam sądzić, że to niemożliwe. 2. Testujący słyszy różnice, a teoria i pomiary wskazują, że te różnice mają prawo wystąpić. Nie należy wrzucać do jednego wora tych dwóch rodzajów odsłuchów. Pierwsze są zawsze wątpliwe. Drugie mogą zawierać prawidłowe wnioski (choć z powodu zastosowania błędnej metodologii mogą być też tak samo mylne, jak pierwsze).
  23. Pracuję nad takim testem, ale jeszcze parę kwestii pozostało do rozwiązania. Myślę, że pianki ścierne się sprawdziły, ale miały niestety minusy estetyczne. Miałem wprawdzie pomysł, jak sobie z tym poradzić, ale ostatecznie stwierdziłem, że metalowe stópki są jednak bardziej glamour. Być może pianki wrócą do łask, jeśli wykażą swoją wyższość w teście drgań, który planuję w przyszłości przeprowadzić.
  24. Czas wykonania całości ok. 30 min. Koszt 7-8 zł za sztukę. A czy skuteczność wielce nieznana? Przecież wystarczy zamontować i posłuchać.
  25. Dopracowałem konstrukcję moich stópek antywibracyjnych. Poznajcie rewelacyjne Kraft "Sex Pistons" #01. W konstrukcji stópek wykorzystałem zasadę łączenia ze sobą materiałów o odmiennych właściwościach, co powinno eliminować sygnaturę każdego z nich i pozwalać tłumić drgania o różnych częstotliwościach. Warstwa tłumiąca ma aż 2 cm. Składają się na nią: 1 cm pianki o dużej podatności, 0,5 cm masy mocującej (o trudnej do określenia podatności) i 0,5 cm filcu o małej podatności. Samouczek, jak je wykonać. Należy zaopatrzyć się w: końcówki karniszy, sprężystą piankę, masę mocującą, podkładki filcowe, odpowiednie śrubki i nakrętki. 1. Docinamy piankę i wkładamy ją do końcówki karnisza. 2. Na piance umieszczamy masę mocującą patefix (3 kosteczki). 3. Na spód stópki przyklejamy podkładkę filcową. 4. Sklejamy ze sobą trzy warstwy samoprzylepnych podkładek filcowych i mocujemy do nich śrubkę (do strony z klejem). 5. Wkładamy tłoczek do cylindra. Nakręcamy nakrętkę kontrującą. 6. Stópka jest gotowa. 7. Instalujemy stópki w naszym sprzęcie.
×
×
  • Utwórz nowe...