Skocz do zawartości

DIY, czyli Do It Yourself oraz serwis i modyfikacje sprzętu

Własne projekty, modyfikacje fabrycznych urządzeń.


933 tematów w tym forum

    • 5 odpowiedzi
    • 5,5k wyświetleń
  1. Kolumny DIY Dynaudio

    • 16 odpowiedzi
    • 12,1k wyświetleń
    • 21 odpowiedzi
    • 11,9k wyświetleń
    • 5 odpowiedzi
    • 5,2k wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 3,3k wyświetleń
    • 8 odpowiedzi
    • 17,8k wyświetleń
  2. Pomoc w wyborze wzmacniacza

    • 0 odpowiedzi
    • 3,1k wyświetleń
  3. Naprawa Pioneer X-HM82

    • 15 odpowiedzi
    • 10,4k wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 3,1k wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 3,6k wyświetleń
    • 85 odpowiedzi
    • 70k wyświetleń
    • 4 odpowiedzi
    • 5,8k wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 4,4k wyświetleń
  4. Wzmacniacz 2x15w

    • 24 odpowiedzi
    • 31,1k wyświetleń
    • 23 odpowiedzi
    • 45,8k wyświetleń
    • 4 odpowiedzi
    • 5,1k wyświetleń
    • 19 odpowiedzi
    • 13,6k wyświetleń
  5. jaki dobrać rezystor

    • 11 odpowiedzi
    • 7,1k wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 3,5k wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 4,5k wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 3,6k wyświetleń
  6. Yamaha RN-303DB szumi

    • 0 odpowiedzi
    • 3,3k wyświetleń
  7. Bernard 465

    • 2 odpowiedzi
    • 5k wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 3,5k wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 3,3k wyświetleń


  • Ostatnie posty

    • Hej, pokaż jak masz to ustawione obecnie  Ale ogółem jak teraz za głośno, to z czymś innym też będzie za głośno. Ewentualnie można postawić na mniejsze kolumny, ale wtedy i tak mody pomieszczenia mogą wzmagać bas, który będzie się niósł po mieszkaniu. 
    • Balans dźwięku - faktycznie, zabrakło o tym - tak, balans jest zdecydowanie lepszy, bo mniej rozproszony (węższa scena, ale też większa głębia).  Tak, sweet spot przy skierowanych do wewn. kolumn (ustawienie "semi-reference", czyli nie klasyczne "toe-in") wymusza na kanapie bardziej dokładne znalezienie "tego złotego środka" odsłuchu, tj. mam wrażenie, że gdy usiądę "1 cm inaczej" to nie ma odczucia phantom center.
    • Głośnik był uszkodzony. Płytka w środku była pęknięta - nie wiem czy to w transporcie czy jakiś wykończeniowiec, ale uszkodzona. Już gra normalnie wszystko. Zobaczymy jak długo... co będzie następne...  Zawiedziony jestem jakością nowych produktów, znanych marek, które kosztują sporo pieniędzy.  Nie piszę tylko o audio (będzie offtop - jak ktoś tylko dla audio to proszę nie czytaj dalej), bo w nowym mieszkaniu: - nowy ampli prosto z pudełka uszkodzony,  - głośnik jeden Monitor Audio uszkodzony, - nowa sofa za kilka k PLN - funkcja spania się nie wysuwa,  - jedno z 6 krzeseł (też ponad 1k za sztukę) - trzeszczy gorzej niż teściowa,  - okap FRANKE trzęsie się i "hałasuje" na 1. biegu,  - stół na zamówienie robią nam już po raz trzec - najpierw jedna deska blatu była uszkodzona, teraz zły rozmiar zrobili, - drzwi wewnętrzne - 2 z 6 sztuk uszkodzone i reklamowane - każde drzwi około 3k PLN - także nie jakaś tandeta, - meble do pokoju dziecka do złożenia - w 2 na 5 brakowało elementów typu śrudbki/kołki/wkręty.   Co to za jakość? Podkreślam, w rzeczach raczej droższych niż tańszych...   
    • Ciekawe, czy ktoś ma spostrzeżenia na temat dobrego dźwięku ze słuchawek vs zestaw stereo.... Przez długie lata używałem tylko słuchawek i jak wreszcie mogłem pomyśleć o zestawie z kolumnami, to szukałem za wszelką cenę tego, co znałem ze słuchawek. I to była droga donikąd. Ale a propos słuchawek mam pewne spostrzeżenie dotyczące "dobrego dźwięku". Otóż w pracy używam słuchawek bardzo dużo, słucham głównie z Tidala, na zasadzie przeczesywania nowości i staroci, pod kątem co tu fajnie brzmi, czy warto pójść w jakąś płytę itd. Jak się spodoba, to po jakimś czasie słucham tego w domu na kolumnach i jak dalej się podoba, to raczej jest szczęśliwe zakończenie w postaci zamówienia CD do sklepu...😁. Ale zauważyłem po dłuższym czasie taką oto prawidłowość: na słuchawkach bardzo dużo albumów przechodzi pozytywnie odsłuch, jest ich czasem naprawdę dużo i robi się kolejka do dalszego odsłuchu, a później mało który z tych albumów daje radę się obronić przy słuchaniu na kolumnach. Pierwszy mój wniosek był taki, że może na słuchawkach ten dźwięk jednak brzmi lepiej, bardziej bezpośrednio, czy coś w tym stylu. Obecnie mam jednak inne wnioski. Po pierwsze ten, że w pracy słucham przy okazji pracy 😉, a w domu raczej z uwagą. Myślę, że to ma duże znaczenie dla oceny jakości dźwięku, w jakim stopniu się na nim skupiamy. To moim zdaniem też w dużym stopniu tłumaczy np pozytywne oceny dźwięku osób korzystających z winyli. Pomijając aspekty czysto techniczne, których nie znam, bo nie używam gramofonu, ale czyż fakt, że słuchanie winyli wymaga sporej uważności, no bo za 15-20 minut trzeba płytę odwrócić itd, nie wywołuje tego "skutku ubocznego" w postaci pozytywnej, lepszej oceny brzmienia? Drugi wniosek - czy słuchawki nie ujednolicają w jakimś sensie brzmienia muzyki, przez co wiele albumów wydaje się dobrze zrealizowanych i ciekawych, a potem kolumny jednak obnażają tych nagrań słabość albo nudę, a co najmniej pokazują duże różnice między jednym, a drugim nagraniem...? Przynajmniej tak jest u mnie. Używam w pracy słuchawek ATH (900), wcześniej używałem Beyerdynamic (990), a w domu Audeze (LCD-X). Każde mają inny charakter ale każde narzucają go w dość oczywisty sposób, co przecież musi rzutować na ocenę dźwięku. O ile w ATH i Beyerach ta ocena jest pozytywna, o tyle Audeze akurat mnie swym stylem męczyły, choć czysto obiektywnie to przecież świetne słuchawki. Jakie macie doświadczenie/przemyślenia na temat dobrego dźwięku ze słuchawek oraz wpływu nań sposobu, okoliczności słuchania muzyki.  Pozdrawiam, idę na nudne zebranie.
  • Ostatnio poruszane tematy

×
×
  • Utwórz nowe...