Skocz do zawartości

Audio physic


Recommended Posts

Jesli porownac ich oferte z 2008 roku i obecna to zostaly tylko zgliszcza. Co gorsza, sadzac z recenzji w sieci, osoby majace okazje porownac np Tempo VI i nowsze Tampo Plus, gotowe sa wpiac zalobna wstazke w klapy marynarek - starszy model gra duzo lepiej. Brak slow na porownanie starych  Avanti III z najnoszymi Avanti 35. To jakby zastapic Audi A8 Fordem Mondeo. Nic dziwnego, ze starsze, uzywane AP w ostatnim czasie zaczely drozec bardziej niz wszystko. Takie Scorpio maja ograniczona liczbe nabywcow determinowana wymagana przez nie przestrzenia, ale juz Tempo VI zagraja rewelacyjnie i w niewielkim salonie w bloku wiec i chetnych mnostwo. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, seba3002 napisał:

To w końcu audio physic czy focal ?

Audio Physic... Taka mam nadzieje. Zaczynam je rozpakowywac. Kupilem w sklepie w Holandii. Mieli zapakowac tak zeby koszt przesylki nie przyprawil o zawal. 

12 minut temu, J4Z napisał:

Pamiętajcie Panowie że liczy się wnętrze 😏

Nie okładka 

O, madrego to zawsze przyjemnie poczytac :)

Jak to powiedzial moj ulubiony bohater Po w odcinku z Gharym  - znaja sie na pakowaniu. Ksztalt wskazuje na AP... 

IMG_20211204_142009_resize_24.jpg

IMG_20211204_142653_resize_81.jpg

IMG_20211204_142802_resize_98.jpg

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Są troszkę niższe i znacznie smuklejsze. Na kolumny patrzy się zwykle od przodu. Do tego poszerzają się ku tyłowi. Przednia ścianka jest bardzo wąska. Stąd takie wrażenie. Na zdjęciu z boku widać że ich powierzchnia boczna jest dość podobna. Głośnik wysokotonowy jest wyżej w AP. Dźwięk nie powinien docierać bardziej z dołu.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, lpomis napisał:

Kurczę, może mam już jakieś odchyły odnośnie wstawiania zbyt dużych kolumn do zbyt małych pomieszczeń, ale przez te mocne skosy wydaje mi się, że może być ciężko okiełznać te Scorpio. Tak czy inaczej kibicuję i czekam na wrażenia.

Alez te skosy dzialaja korzustnie. Za nimi jest 20 cm bardzo dobrej welny mineralnej a cale pomieszczenie ma 50 m2. Scorpio maja miejsce na oddech. 

1 godzinę temu, maxredaktor napisał:

Wyglądają świetnie, mam nadzieję, że tak też  zagrają.

 

Slucham... Za chwile opisze pierwsze wrazenia. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Naprawdę milo mi, ze czekaliście na opinie o tych kolumnach. Wczoraj faktycznie padłem, dziś żeby zrekompensować niedotrzymane słowo napisze nieco więcej. Pisane w locie, bez czasu na korekcje na co weźcie poprawkę. 
Scorpio kupiłem w ciemno, nie mając nigdy okazji ich słuchać. Kierowałem się entuzjastycznymi recenzjami tych kolumn w każdej ewolucji, opiniami ze zależnie od wersji grają inaczej, ale w żadnej gorzej, koniecznością nagłośnienia pomieszczenia o powierzchni 50m2 i świadomością, ze jeśli u mnie nie zagrają to będę mógł odsprzedać je bez straty. Ryzyko leżało w możliwości sprzedania mi kolumn uszkodzonych i w samym transporcie, ale to się nie spełniło. Sklep okazał się solidny a przy tym tak je zapakował by dostawca miał niewielkie szanse na ich zniszczenie.
Tyle wstępu.
Wiele razy czytałem jak to ktoś po przejściu na sprzęt wyższej klasy początkowo odczuwał zawód i niedosyt a dopiero z czasem, po osłuchaniu docenia się możliwości nowego i nie wyobraża powrotu do poprzedniego brzmienia. Dla nowych kolumn jeszcze nie szukałem optymalnych ustawień, ale powyższego efektu nie było. Od pierwszej chwili prezentują dźwięk od którego nie sposób się oderwać. Moje dotychczasowe PolkAudio RtiA9 to kolumny bardzo niedoceniane, potrafiące we właściwym torze zaoferować muzykę daleko, daleko wykraczająca poza ich cenę 7 tys zl. Przy czym w takich kategoriach jak przestrzeń, zbalansowanie czy rozdzielczość są wręcz wybitne. Stad moje obawy, ze Scorpio w czymś mogą okazać się gorsze. Zupełnie nieuzasadnione. 
Mimo niewielkich rozmiarów Scorpio pod względem przestrzeni, budowania sceny od razu słychać skąd wzięła się legenda firmy. Kolumny natychmiast znikają a przed sobą mamy artystów. Zależnie od miejsca realizacji - w ciasnym klubie, sali koncertowej, gigantycznej scenie na wolnym powietrzu albo w studio nagraniowym. Lokalizacja źródeł w każdym wymiarze jest znakomita, podobnie jak ich wielkość. Po zamknięciu oczu wszystko to maluje się przed nami, łącznie z kolorami instrumentów i to do tego stopnia, ze ponowne spojrzenie i widok pokoju wręcz bola. Ja po prostu zgasiłem światło i wyłączyłem wszystkie wyświetlacze. 
Sam dźwięk zaś... Owszem niezwykle szczegółowy, rozdzielczy, pięknie zbalansowany od dołu do samej góry, wyciągający z muzyki detale jakich na większości kolumn nigdy się nie usłyszy. Ale to tylko początek. Każda nuta nabiera tu  trudnego do opisania efektu. Cos jakby wcześniej były one prezentowane w 2D a teraz dało się je obejrzeć z każdej strony. Wnika się w nieprawdopodobne szczegóły, które jednak nie odrywają od całości, ale po prostu budują ja na wcześniej niedostępny sposób.
Przy tym wszystkim Scorpio wydają się być tez niewiarygodnie uniwersalne. Nie znalazłem póki co utworów brzmiących na nich źle. Od muzyki poważnej, przez jazz, rock, rock progresywny po pop i wszystko pomiędzy, zawsze jest znakomicie a ogranicza co najwyżej jakość realizacji. Choć i dla tych ostatnich są one znacznie bardziej łaskawe niż RtiA9. Zdumiewa sposób przejścia pomiędzy partiami utworów o całkowicie rożnym natężeniu dźwięku - absolutnie płynny i naturalny, bez chwilowego zagubienia i zatracania szczegółów.
Osobne opisywanie basu, średnicy i góry w przypadku Scorpio chyba nie ma sensu. Nawet nie o to chodzi, ze każde z pasm jest rewelacyjne, bardziej o fakt, ze ich po prostu nie ma w znaczeniu tworzenia absolutnie spójnej, niczym nierozdzielonej całości.
Wad nie zauważyłem, są za to niedogodności - głośnik wysokotonowy umieszczony jeszcze wyżej niż w RtiA9 sprawia ze siedzieć trzeba wysoko. Druga to nawet obecnie zauważalna różnica w dźwięku po stosunkowo niewielkim przesunięciu się na bok. Na Scorpio znacznie wyraźniej niż na Polkach słychać tez jakość samego pliku audio. 
Do kolumn potrzeba na pewno dużego pomieszczenia. Wiele razy czytałem o znacznie mniejszych Tempo VI duszących się w kilkunastometrowych pokojach a tutaj  trzeba to jeszcze pomnożyć przez dwa. Zdaje się tez, ze wymagają mocnego, całkowicie panującego nad nimi wzmacniacza. Nie mam czasu żeby sprawdzać jakby napędził je mój Denon, zresztą po co to robić? Atoll in200 Signature realizuje się z AP Scorpio w całości i doskonale je kontroluje. 
Wada totalna tych kolumn – robota czeka, mnóstwo roboty, czas przed Bożym Narodzeniem kurczy się w zastraszającym tempie a one tam stoją i kuszą. Wręcz wołają żeby wejść, chwile posłuchać. A gdy zacząć to zaplanowane wcześniej piętnaście minut przeskakuje w godziny. Idę ciąć drewno na balustradę, ale na pewno myślami będę przy muzyce. Z nazwa nie trafili – powinny być nie Scorpio a Diablo. 
 

IMG_20211205_121639_resize_48.jpg

IMG_20211205_121859_resize_98.jpg

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, J4Z napisał:

Panowie a takie tanie Sparki to jest ta sama klasa co kolegi Scorpio tylko wo o wiele mniejszych pomieszczeń?

Specjalistą w zakresie starych AP nie jestem, ale Sparki to starsze serie. Ich następcą były Sitary, a później ulepszone, jubileuszowe Sitary 25 i 25 plus (bodajże z nowym tweeterem, zmianami na zwrotnicy, nieco innym strojeniem). Jedne są ponoć bardziej techniczne, drugie mają więcej subtelności w górnych rejestrach. I to właśnie w Sitary proponowałbym Ci uderzać do Twoich 15m2.

Edytowano przez lpomis
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...