Skocz do zawartości

Stereo

Wzmacniacze, przedwzmacniacze, końcówki mocy, amplitunery, odtwarzacze CD i plików, przetworniki, kolumny.


18 080 tematów w tym forum

  1. Audiolab czy Rotel?

    • 8 odpowiedzi
    • 6,4k wyświetleń
    • 17 odpowiedzi
    • 6,4k wyświetleń
    • 11 odpowiedzi
    • 6,4k wyświetleń
  2. Do cantonów RC-L amplituner

    • 24 odpowiedzi
    • 6,4k wyświetleń
    • 12 odpowiedzi
    • 6,4k wyświetleń
    • 6 odpowiedzi
    • 6,4k wyświetleń
  3. Przedwzmacniacz lampowy

    • 6 odpowiedzi
    • 6,4k wyświetleń
    • 23 odpowiedzi
    • 6,4k wyświetleń
  4. Opinie na temat saba 9250

    • 8 odpowiedzi
    • 6,4k wyświetleń
    • 18 odpowiedzi
    • 6,4k wyświetleń
    • 5 odpowiedzi
    • 6,4k wyświetleń
    • 20 odpowiedzi
    • 6,4k wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 6,3k wyświetleń
  5. AUDIO DO 2500 ZŁ - NOWE

    • 10 odpowiedzi
    • 6,3k wyświetleń
    • 7 odpowiedzi
    • 6,3k wyświetleń
    • 5 odpowiedzi
    • 6,3k wyświetleń
    • 33 odpowiedzi
    • 6,3k wyświetleń
    • 19 odpowiedzi
    • 6,3k wyświetleń
    • 17 odpowiedzi
    • 6,3k wyświetleń
    • 23 odpowiedzi
    • 6,3k wyświetleń
    • 20 odpowiedzi
    • 6,3k wyświetleń
    • 17 odpowiedzi
    • 6,3k wyświetleń
    • 11 odpowiedzi
    • 6,3k wyświetleń
    • 3 odpowiedzi
    • 6,3k wyświetleń
  6. Co do gósników AE109

    • 5 odpowiedzi
    • 6,3k wyświetleń


  • Ostatnie posty

    • O jakich prawach fizyki mówisz?
    • Bardzo dobra płyta. Też ją lubię…
    • Double Bass Array. Minimum cztery suby. Dwa z przodu, dwa z tyłu. Te z tyłu poprzez wprowadzone opóżnienie (fazę) mają pochłaniać falę akustyczną z tych pierwszych czyli "słychać" tylko te z przodu. W efekcie nie wytwarzają się fale stojące bo z subów przednich nie ma odbicia od ścian tylnych. To tak w uproszczeniu działa i w przybliżeniu eliminuje problemy modalne z basem. 
    • Jeszcze taka zagadka związana z 4- dniowym dniem pracy/chętnie bym tak pracował,jak każdy/. Ostatnio zajmuję się opomiarowywaniem światłowodów w delegacji. Stoję sobie 12 godzin na drabince , z przerwą na obiad i siku, i wpinam i wypinam pin po pinie w szafach  serwerowych. Wg pani Dziemianowicz-Bąk ,gdybym pracował 4 dni w tygodniu powinienem być wydajniejszy. Nie da się, nim wepnę- wypnę muszę czekać, aż miernik zrobi pomiar i nie nadrobię tego dnia wolnego choćbym chciał. Opcja druga,dodatkowi pracownicy, czyli -dodatkowe wypłaty,ZUS-y, torby narzędziowe,ciuchy robocze,miejsca w szatni,hotel,dodatkowy samochód służbowy/ jeździ nas komplet/. I jeszcze mamy to zrobić w tej samej cenie,żeby nie obciążyć zleceniodawcy. Ktoś zna rozwiązanie? Jak pracować krócej, zrobić tyle samo i w tej samej cenie?
  • Ostatnio poruszane tematy

×
×
  • Utwórz nowe...