Skocz do zawartości

audiowit

Uczestnik
  • Zawartość

    9 636
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez audiowit

  1. Kraft, nie mowa o masowym sprzecie tylko o mydleniu oczu. W garazu jesli coś powstaje to kosztuje tyle ile jest warte. No chyba, ze nabywcy ktoś na ucho nadepnoł. W garażu mozna wlutować kondy za 600zł za sztukę i wzmak bedzie kosztował 600zl wiecej. W masowce sie ich nie wlutuje bo ksiegowi obliczyli, ze tyle wlaśnie ma kosztować w produkcji wzmacniacz. A skad zresztą mozesz o tym wiedziec skoro nie slyszałeś żadnego wzmaka z manufaktury np Wile :))). Tez w garażu skrecany :). Dopiero FBI sie dźwiekowo zbliżył. ojjjj duzo Krafciku musisz nadrobić. Autorowi watku polecę Pionka M73. To co prawda koncowka mocy ale z regulacją głosności. Proponuje postawić obok obecnie produkowanego wzmaka za 3kzł :). Nawet nie trzeba sluchać Steff, tak. Z pakietem Tidal, nowoscią, gwarancją itd to sprzęt do sluchania muzy. Ale ten caly szum wokół amplitunerow i ich genialnosci jest napedzany przez branżę. Idź do Nautilusa i niech Ci zawodowy, rzetelny salon poleci 803... Sprzedadzą, ale czy będą polecali?
  2. Spokojnie, ja czasem nawet w ciemno kupowałem wzmacniacze. Tyle, ze mam trochę sprzętu i w ktorejś kombinacji się to sprawdzało. Cayin wcale nie musi Ci zagrać. Podejzewam, ze na 8ohm moglo mu zabraknać pary na basie gdzie zwykle jest najwiekszy spadek impedancji. Ale wysokie mogą się nie zmienić.... Skoro masz r300 to pewnie jesteś basolubem. Dokładnie. Nie musiałeś wiedzieć o osobnych odczepach. Czlowiek uczy się cale zycie.
  3. W koncu jakiś rzeczowy forumowicz. Gratuluję wlasnych konstrukcji. Mam podobną listwę z filtrami
  4. Wojtek, a ja akceptuję pliki o ,,gestosci,, nie mniejszej niz cd. I odtwarzam je na sprzęcie odpowiedniej jakosci. Tu nie jestem purystą. Wierzę w nową technologię i jesli streamer z dac są ze sobą zgrane to zagra to jak cd. Odtwarzacze cd mialy lata na to zeby zostać do perfekcji dopracowane. Kto chce niech sobie slucha mp3. Jego sprawa.
  5. Na Kef bez wątpienia uslyszalbyś roznice. Kefy slyną z niekozystnych dla lamp przebiegow impedancji( duza amplituda). Czym wieksze zmiany tym gorzej ale lepiej to wlasnie slychać na lampach. Nie twierdzę, ze ten cayin dobrze zagralby z 300 ale napewno lepiej na 4ohm. Ale mam nadzieję, ze się nie zniechęcileś.
  6. Kraft, juz teraz rozumiem. Jesli Ty uważasz to za wysoką jakość to wszystko tlumaczy. Proponuję dotknąć za taką kwotę wzmacniacz z lat 90. Kupisz coś naprawdę dobrego, a wykonanego jeszcze lepiej. 11kg w sprzęcie gdzie jest odtwarzacz i wzmacniacz. Ja nie mam nawet jednego cd, ktory waży 11kg. Wiadomo, kg nie grają ale to chyba świadczy o konstrukcji. Panowie, jesli ktoś jest swiadom, że kupuje multi urządzenie grające tak sobie to w pożadku. Ale nie mydlmy ludziom oczu, ze lapią Boga za nogi. Kupują masowo produkowane użądzenie klepane milionami, tasmowo w fabryce przeznaczone dla niezamoznych. Koszt produkcji to kilkadziesiat, kilkaset 200-300$. Resztę zgarnia kilku posredników. Min ten mily pan w salonie audio, ktory wspanialomyslnie da 20% rabatu. Wyslijcie mu kartkę na Świeta, bo pamietacie o jego wspanialomyslnosci i szczerosci. Kolega dostał odpowiedź. Za 3 kola dostanie bardzo dobry używany wzmacniacz.
  7. No tak, i mają. Ale po co dorabiać do tego jakies teorie o budowie, ze taka sama jak wzmacniacz. Po co to mydlenie oczu.
  8. O widzę, ze ktoś się obudził i spojzał obiektywnie na ten multiszais. W okresie kiedy byl bum na te onkyo i yamahy podszedłem do salonu przyjżeć się coto za cudo. No i się pomylić nie pomyliłem. Lekkie jak piorko z plastikowymi galkami imitującymi alu. A grało to jak wygladało. Bez zycia, z metalicznym nalotem. No naprawdę trzeba było być gluchym. Gdyby ludzie lub sprzedawcy jeszcze uprzedzali, ze funkcjonalne to toto jest ale żeby nie spodziewać się fajerwerków. A tu, ze przedsionek do hiendu, jakość jest pliorytetem... To wykozystywanie niewiedzy, nieosluchania itd. Ale ludzie sami są sobie winni. Nie chce się ruszyć i posluchać wiekowego wzmaka z prawdziwego zdażenia za te same pieniadze. Zresztą, umówmy się. Czesto sprzęt ma wygladać, a nie grać. I jeszcze mozna się gosciom pochwalic, że komórką puszcza się muzę. No szczyt kiczu...
  9. Ja wśród nich mam swojego faworyta. Zdzwonimy się jak je trochę potestujesz. Uprzedź MB, ze chcialbys na dluzej niz tydzień. Tydzień na 3 kable to troche krotko. Damian, jak Omaki? Napisz teraz juz z perspektywy dluzszego czasu. Jak dźwięk? Czy masz jakies watpliwosci? Czy zalujesz? No i czy stracileś coś z dźwięku w stosunku do MF. Acha, jeszcze jedno. Strasznie dużo zmian. Chodzi o gniazda i bezpieczniki. Z ich wymianą wstrzymaj się do ,,po testach,, ic.
  10. Ciekawe będziesz mial przygody z ic. To bardzo czasochłonne zajęcie. Wszystkie kable, które zamowiłeś u MB są różne charakterem. I nie myśl teraz co jest bardziej odpowiednie dla Ciebie i w rozsądnych pieniądzach. Kupisz beznadziejny drut bo jest tanszy? Lepiej jechać od razu do MM i kupic za 50zł kabelek. Po to robisz testy zeby wybrać najlepszy. Czasem lepiej poczekać i dolozyć ( jednoczesnie testując inne) bo moze znajdzie siè jeszcze lepszy. Audio to nie piekarnia. Doszedłeś bardzo daleko stosując się do naszych rad i za stosunkowo niewielką kwotę masz zestaw, ktory sam bym Ci chetnie zakosił ;). Nie zepsuj tego. Nie patrz juz na srednie, wysokie, bas. Teraz szukaj życia, naturalnosci, wybrzmień, wypelnienia. Kable od MB bedą pewnie nowe. Każdy z nich musi pograć....
  11. Zza takiej kotary będziesz miał dźwięk przytlumiony, bo plusz ograniczy Ci przenikanie wysokich i srednich czestotliwosci. Coś takiego, dodatkowo podwójnie zszytego używa się w kurtynach teatralnych ograniczając przenikanie dźwiekow między widownią, a szybką zmianą dekoru np na razerach. Ale dziala to w sposób ograniczony. Cisza za kulisami musi być zachowana. Tak jak Bartek pisze. Drzwi dźwiekochłonne lub zamurować sypialnię :).
  12. Szukaj pluszu bawelnianego. Ale to w pelni nie rozwiąze problemu.
  13. Nie, będę obserwował i wskazywał Twoje teoretyczne błedy. Jak na razie w tym watko (nie licząc naszej przemiłej pogawędki) wkleiłeś 3 filmy opatrując je niezwykle merytorycznym komentarzem.
  14. Przyjacielu miły, nie zawracam Ci głowy tylko pokazuję na czym bazuje Twoja wiedza. Sprawa akustyki jest na tyle skomplikowana, ze ja się nie podejmę prowadzenia watku. Ale Ty napewno przeczytaleś kurs ,, Akustyka w weekend'' i bedziesz wklejał ,,pozyczone,, delikatnie mowiac, prace innych.
  15. Problem w tym, ze Ty nie piszesz tylko przeklejasz. Widzisz, na forum nie ma ,,własnych wątków,, Krafciku obudź się, zycie to nie internet :). Miarą wartości nie jest ilosć wejść na wątek. Myślę, ze cokolwiek wiem więcej n/t adaptacji bo pół życia spedzam w takich pomieszczeniach, a Ty w tym roku w ogóle zacząłeś się dokształcać (drogą internetową) o akustyce ;). zabawny jesteś.
  16. Ale co Ty pokazujesz? O truizmach chcesz dyskutować? Jak ktoś chce sobie uslyszeć wplyw to sobie znajdzie. Znow przeklejanie internetu.... Teraz bedziemy mieli co tydzien nowy watek Krafta nie majacego swoich zajeć, zycia ,podniecajacego się mnozeniem postow przeklejajacego polowę yt, fb, blogow itd.
  17. Paweł, też jestem tego zdania. Ale to Ty podejmujesz decyzję. Zrób sobie drugie podejście i wypróbuj wzmacniacze. Fajnie, ze przygotowałeś się do zalozenia watku. Odsluchy i pożadnie napisany pierwszy post. Jak chcesz ustawić sprzęt w salonie?
  18. Widzisz Damian, Marcin też zna omaki. Miał troszkę inną wesję różnily się kolorem napisów. Marcin popraw mnie. Mialeś białe napisy? W tego typu sprzętach jest duza różnorodność. Czesto są one robione pod konkretnego klienta. A ja nadal slucham nowej konfiguracji lamp. Mkk, zupelnie inne brzmienie niż kiedy u mnie byłeś.
  19. Tak jak Moby powiedział. W przypadku, kiedy sprzet nie reaguje na zmiany w okablowaniu warto zaopatrzyć się w jak najkrótsze pożadne kable.
  20. Wiesz Wojtku, ze bardzo żaluję. Widzę, ze Wojtka ,, C '' też nie było. A jak grało?
  21. Dopóki jest powietrze miedzy instrumentami i maja one kontury( nie są plamami) to jest ok. U mnie scena jest zalezna od masteringu i nie moge wskazać jej granic. Dzwieki mogą dochodzić z 10m za scianą przednią i tylną. Szerokosć bardzo wykracza poza kolumny. Efakty moga dochodzić z prawej lub lewej pod katem 90 stopni. Jeśli dasz zbyt blisko siebie kolumny rownież zaburzysz separację itd. Wcale, nie napisałem, ze traci się we mgle. Jeśli w przestrzeni zlokalizowany jest instrument, to tam jest
  22. Ale ja się nią nie brzydzę. Wrecz przeciwnie, imponuje mi.Tylko, ze Twoja wiedza techniczna jest dla samej wiedzy. W praktyce wiedza powinna byc wykozystywana dla ludzi i ludzie oceniają jej ,,osiagniecia'', a nie maszyny. No i ja nie podchodzę bezkrytycznie do wielu spraw. Grawitacja, wysokie napiecia, duze predkosci rzadzą się innymi prawami. Trzeba brać to pod uwagę. I jeszcze jedno. Naprawdę trzeba podchodzić z dystansem do tego co ludzie pisza w internecie. A już naprawdę do tego co piszą o audio.
  23. Mam mnóstwo sprzętu i zaden nie uległ awarii. Tyle, ze to sprzęt z lat 70do 2000 i tylko wysokiej jakości lub robiony na zamowienie. Raz spaliłem przetworniki w kolumnach. Ale z mojej winy.
  24. Nie. Jest wielu konstruktorów. Tylko teraz nazywają się manufakturami i sprzedają. Duzo testuję takich drutów. Za dużo....:) ostatnio mam przesyt.
  25. Wojtku, nie zgodzę sie z Tobą :). Szerokość sceny powinna być na tyle szeroka zeby nie zacieraly się separacja instrumentów i pożadek na scenie. Nie ma znaczenia czy scena jest szersza czy weższa. Jest wielu zwolenników tego, ze nie powinna wychodzić poza kolumny. Ja do nich nie należę.
×
×
  • Utwórz nowe...