Skocz do zawartości
Gość

Wibracje i drgania

Recommended Posts

1 godzinę temu, marcinmarcin napisał:

Na korku jest krystalicznie czysto, lepiej niż na kolcach

jakie ty masz kolumny i podłogę ?  Pytam serio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, Fafniak napisał:

jakie ty masz kolumny i podłogę ?  Pytam serio

Teraz mam Quadral Platinum M35. Są niskie (90cm) więc dołożyłem nóżki do mebli, a pod nie korek (parę postów wyżej zdjęcie) . Wcześniejsze Ascent 90Le i Rhodium 200 nie miały dziur na kolce, więc korek był przylepiony pod kolumnę bezpośrednio. Korek miałem też pod Bowersami Preference 5 i pod granitami na podstawki. Podłoga panele. M35 na fabrycznych kolcach jakby lekko przesterowaly. Pewnie dzwoniły kolce o panele 😁

Korek vs Filc zawsze dawał poza czystym brzmieniem i separacja dźwięków lepsze wybrzmienia gitar , a tu jestem przeczulony bo trochę grałem. Warto poeksperymentować, bo kabli głośnikowych chyba nie słyszę, a tu różnice są duże moim zdaniem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

To ja się wtrącę i polecam przetestować takie coś jak mata antywibracyjna pod pralkę. Docinasz pod wymiar kolumn albo wycinasz małe cztery kawałki.
Zapewne sprawdzi się nie tylko pod kolumny.

Np. takie coś: 

https://www.castorama.pl/mata-antywibracyjna-diall-60-x-60-x-1-5-cm-czarna-id-1066639.html?store=0&exactc=856a21a3f808ca829d032e882a9a1e95&keyword=pla_wszystkie_smart_pm&gclid=EAIaIQobChMIhOCS18eb8AIVjp-yCh3ARwa8EAQYCyABEgKOxPD_BwE


 

Edytowano przez eMBe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@nowy78, chciałbym Ciebie grzecznie wywołać do tablicy i podzielić się swoimi nowymi doświadczeniami. Tytułem przypomnienia  - wzmacniacz i odtwarzacz odizolowałem od drgań, Twój patencik ze sprężynami świetnie zdał egzamin, swoje wrażenia już tu wcześniej opisałem. Ostatnio postanowiłem dodatkowo wyłożyć matą butylową bitumiczną cedeka i tu przykra niespodzianka. Dźwięk wyraźnie się pogorszył, jakbyś jakiś filtr zastosował, stał się matowy i ciemniejszy. Pamiętam, że Twoje wrażenia z wygłuszania matą były pozytywne. Nie jestem tego pewny ale mam wrażenie , że Twój CD jest tranzystorowy mój natomiast to jednostka zlampizowana. Jestem co prawda elektrycznym ignorantem ale intuicja mi podpowiada, że to właśnie lampy nie polubiły się z matą. Co Ty na to? Może masz jakieś doświadczenia w tej materii?

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na pewno nie przytkałem otworów wentylacyjnych bo ich nie ma na tych częściach obudowy. Nie wykluczam tego o czym piszesz ale ta degradacja dźwięku była słyszalna od pierwszych chwil, jakoś trudno mi sobie wyobrazić aby wzrost temperatury nastąpił w tak krótkim czasie. Ale jak pisałem jestem elektrycznym ignorantem i te moje wyobrażenia mogą mieć wartość zerową. W każdym razie wróciłem do stanu pierwotnego, tzn. usunąłem te maty z obudowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
9 godzin temu, zetbegie napisał:

Ostatnio postanowiłem dodatkowo wyłożyć matą butylową bitumiczną cedeka i tu przykra niespodzianka. Dźwięk wyraźnie się pogorszył, jakbyś jakiś filtr zastosował, stał się matowy i ciemniejszy. Pamiętam, że Twoje wrażenia z wygłuszania matą były pozytywne. Nie jestem tego pewny ale mam wrażenie , że Twój CD jest tranzystorowy mój natomiast to jednostka zlampizowana.

Wydaje się że spostrzeżenia mamy podobne, różnimy się natomiast w ich ocenie ;) Wprawdzie z lampami niewiele miałem do czynienia, ale stosowanie tłumienia obudów urządzeń elektronicznych (i nie tylko obudów), które posiadam, powoduje wg mnie efekty dość podobne, jak izolowanie ich od podłoża. Rzeczywiście w pierwszej chwili można odnieść wrażenie, że dźwięk "przysiada". Jakby ktoś nam loudnessa wyłączył ;)  Ja to jednak odbieram nadzwyczaj pozytywnie. Dźwięk się wyrównuje, staje lżejszy, bardziej zwiewny i szybki, ma lepszą barwę (mniej, lub w tej chwili już praktycznie w ogóle nie zaburzoną szelestem/jazgotem charakterystycznym przy nieco głośniejszym słuchaniu, szczególnie ciężkich gatunków muzycznych) - jednym słowem, jest naturalniejszy. Zabiegi te ogólnie powodują, że przy takim samym poczuciu natężania dźwięku, wskazania poziomu wysterowania wyjść na wyświetlaczu daca są coraz większe, podobnie jak rogal na twarzy :) Aby lepiej zobrazować, o co mi chodzi: Efekty jakie daje wytłumienie widzę raczej jak przesiadkę z Altusów na... powiedzmy Kefy, niż zarzucenie koca na drugie ze wspomnianych kolumn.

Akurat ostatnio, może trochę z przypadku, wróciłem do zagadnienia tłumienia i kombinuję przy wzmacniaczu. Używam tam jednak miękkiej, plastelinowatej gumy ze względu na temperaturę. Nie chcę ryzykować odklejenia maty aluminiowo-butylowej (ze zwróceniem uwagi na pierwszy z materiałów :) ), wewnątrz obudowy. Przy lampach umieszczonych w środku tym bardziej trzeba uważać. W każdym razie coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że odpowiednie podejście do "mechaniki" elementów systemu audio ma bardzo, ale to bardzo duże, znaczenia dla efektu końcowego. Cóż, każdy ma jakiegoś bzika 🤣

Niedługo będę kolejny raz przebudowywał mojego First Watta F5, właśnie pod kątem wytłumienia. Postaram się opisać co zrobiłem i czy było warto.

Edytowano przez nowy78

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powoli obraz mi się klaruje, ale żeby to przybliżyć muszę się cofnąć w czasie. Jest przełom lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku (przesadnie młody to ja nie jestem 🙂) nagrywałem swoją ulubioną muzykę najczęściej z "trójki", miałem wtedy magnetofon "Uwertura" z jakimiś głośniczkami do niego podłączonymi. Pewnego razu byłem u kolegi, żeby przegrać kilka płytek, miał on jakiś polski amplituner (nie pamiętam nazwy), magnetofon "Aria" i monitory, których nazwy również  nie pomnę. Ale nie o to chodzi, chodzi o to, że dźwięk jaki się z tego systemu wydobywał rzucił mnie na kolana. Piotrek, ja do dziś pamiętam wrażenie jakie zrobiły na mnie wysokie i niskie tony, to była przepaść w stosunku do tego co się wydobywało z moich głośniczków. Piszę o tym dlatego, żeby zobrazować wpływ tego doświadczenia na moją percepcję dźwięku. Wiele lat później stworzyłem sobie kilka płytek do odtwarzania w samochodzie, a że miałem w odtwarzaczu equalizer to oczywiście podkreśliłem wysokie i niskie a środek zmniejszyłem. Jadę kiedyś samochodem, leci jakaś muzyka a ja się zastanawiam co to jest, mniej więcej w połowie utworu zajarzyłem - to było "After the war" Gary Moora. Płyta , którą znam na pamięć a ja nie mogłem jej rozpoznać. Zrozumiałem , że przegiąłem z korygowaniem brzmienia. Gdy w latach nastych tego wieku zacząłem zabawę ze sprzętem audiofilskim w złapaniu balansu pomógł mi Michał Kęcerski, właściciel i twórca Audio Academy. Wydaje mi się, że teraz mam system neutralny, zrównoważony, choć jest to moje subiektywne odczucie. Pamiętam, że kiedyś chyba @tomek4446 pisał, że słyszał Twój system, doceniał go ale preferował inną sygnaturę dźwięku. Oczywiście nie oceniam i nie wartościuję, każdy z nas ma swoje ulubione brzmienie i bardzo dobrze. W tym momencie dochodzę do podobnej konkluzji jak Twoja, mamy podobne spostrzeżenia lecz inaczej je oceniamy.

Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się w końcu ustawić na sprężynach kolumny, podzielę się wrażeniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pod kolumnami działają najlepiej :)  Ale uwaga! Tu także w pierwszej chwili jest poczucie "przyciszenia". Ja jednak nie mam wątpliwości, że muszą tam być. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 12.09.2021 o 08:50, Kraft napisał:

Nóżki odtwarzacza sieciowego AURALIC ALTAIR G2.1. 

Jak zerknąłem, urządzenie dość nowe. Ha! Nawet taki Auralic zagląda na nasze forum :) Mądrej głowie dość po słowie, ale to na pewno jeszcze nie koniec. Za parę lat taki typ zawieszenia będzie standardem 🤣

Chętnie bym się przyjrzał, jak to działa w rzeczywistości. W tych lżejszych urządzeniach jest dość trudno pogodzić niską częstotliwość rezonansową z, ogólnie ujmując, obsługą. Dodatkowa masa w postaci podłączanych kabli bardzo psuje efekt. Lepiej jest także używać pilota, niż wciskać guziczki na urządzeniu ;) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No nie wiem. Nie widzę w tym nic szczególnego, jakichś dodatkowych korzyści. Nie wiem też co jest napisane pod rysunkiem - nie znam niemieckiego, a z grafiki nie można skopiować do tłumaczenia :) . Może uzasadnienie konstrukcji? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, nowy78 napisał:

Nie wiem też co jest napisane pod rysunkiem - nie znam niemieckiego, a z grafiki nie można skopiować do tłumaczenia :) . Może uzasadnienie konstrukcji? 

Z rana człowiek ma jaśniejszy umysł - zeskanowałem telefonem z ekranu komputera :) Niestety wyjaśnienie jest typowo audifilskie, czyli nic z niego nie wynika 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie zdążyłem wkleić:(

"ELASTYCZNE TŁUMIKI WIBRACJI: Do konstrukcji nóżek firma Auralic wykorzystuje typy sprężyn o różnych stałych sprężystości, które wraz z amortyzatorem i masą obudowy skutecznie redukują drgania."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Kraft napisał:

A co powiesz na zastosowanie dwóch rodzajów sprężyn? O to mi głównie chodziło. Czy to oryginalne podejście, czy już stosowane wcześniej?

Idziesz w tym kierunku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...