Skocz do zawartości
Kraft

Bowers & Wilkins 706 S2 - Kraftest

Recommended Posts

Wziąłem dzisiaj na warsztat trochę elektroniki (Kraftwerk "Minimum-Maximum" i Yello "Touch Yello") i muszę powiedzieć, że syntetyczne dźwięki wyjątkowo dobrze się z Bowersami zgrywają. Taka muzyka idealnie wydobywa zalety tych kolumn: przejrzystość, precyzję i przestrzenności stereofonii. Bas też jest niezły: szybki, czytelny, sprężysty i nawet zadowalająco potężny. Trzyma rytm i odpowiednio podbudowuje brzmienie. Balans tonalny wydawał mi się całkiem dobry. Nie było mowy o dominacji góry, choć nadal była ona niesamowicie wyrazista. Efekty przestrzenne i namacalność, jak dla mnie były niesamowite. Miałem wrażenie, że siedzę na krawędzi urwiska. Zaraz za stopami kończył się pokój i zaczynała muzyczna przestrzeń. Otarłem się o agorafobię;) O oderwaniu dźwięku od kolumn nawet nie wspominam, bo to co słyszałem, to coś o poziom wyżej. Znikanie kolumn w pomieszczeniu wydaje się przy tym banalne. Mimo, że nie słuchałem bardzo głośno (średnia poniżej 60 dB, w pikach poniżej 70 dB) to te małe kolumny potrafiły nasycić dźwiękiem prawie całe pomieszczenie. W kończącym płytę Yello kawałku "Takla Makan" to już właściwie było kino domowe 5,1. Prawie znajdowałem się w centrum wydarzeń (może brakował mi metr do epicentrum). I to wszystko z dwóch głośniczków stojących trzy metry ode mnie. Jak one to robią, to nie wiem, ale robią.

Muszę przyznać, że jestem trochę oszołomiony. Pewnie wytrawni audiofile doświadczają takich przeżyć, co chwila, ale nie daje mi spokoju pytanie, jak to do piernika jest możliwe? Ponoć niewybitny wzmacniacz, budżetowe źródło, do tego tanie, przypadkowe, niedobierane synergicznie okablowanie i na koniec klepane masowo w Chinach głośniki za niecałe 6 tysięcy, a efekt jest tak powalający. Nie mówię, że nie można lepiej, ale naprawdę nie mogę sobie wyobrazić, co jeszcze w paru aspektach, które wcześniej wskazałem, można poprawić. Wydaje się, że prezentacja Bowersów na wspomnianych płytach, była skończona. No nic dodać nic ująć (troszkę przesadzam, ale tylko troszkę;). Chylę czoła przed ludźmi z Bowersa. Takie wrażenia, za takie pieniądze? Szacun.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, Chyba Miro 84 napisał:

Jesli sie nie wyłożą na muzyce klasycznej to są ok.

Potwierdzam , ten rodzaj muzyki pokazuje wszystkie niedoskonałości systemu :D 

Tylko nie do końca jest to zależne od kolumn więc ciężko je wtedy oceniać :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fajnie na słuchawkach słychać z tego nagrania , jeśli na żywo tak samo każdy dźwięk te kolumny prezentują to może być dosyć przyjemnie. Ciekawe czy rzeczywiście taka precyzja

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W sumie może tak być z tym test kawałkiem ;) 

Dla mnie jak dobrze zabrzmi phil - in the air tonight , u2 - with or without you , organowe kawałki bacha to jest oznaką iż jest fajnie :D W sumie u mnie jest :P 

PS: dawniej w car audio testowym odnośnikiem był dire straits - money for nothing

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Kubakk napisał:

Dla mnie jak dobrze zabrzmi phil - in the air tonight , u2 - with or without you , organowe kawałki bacha to jest oznaką iż jest fajnie :D W sumie u mnie jest :P 

Tylko, co tu jest skutkiem, a co przyczyną?

Jest tak?

Uważam, że mam dobry sprzęt > dobrze na nim brzmi "In the air tonight" > każdy sprzęt na którym Phil brzmi dobrze, jest dobry.

Czy może tak? 

Na dobrym sprzęcie Phil brzmi dobrze > na moim sprzęcie dobrze brzmi "In the air tonight" > mam dobry sprzęt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Kubakk napisał:

PS: dawniej w car audio testowym odnośnikiem był dire straits - money for nothing

I nie tylko tam 😊

PS a swoją drogą w tym nagraniu mamy perkusje, dwie gitary, klawisze, czyli nic wielkiego, ale  ... w tle, pomiędzy słowami słychać jeszcze jeden instrument. Ktoś wie jaki to?

11 minut temu, Kraft napisał:

"In the air tonight"

dobrze zagrały na Bowers? jestem pewien, że dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
14 minut temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

dobrze zagrały na Bowers? jestem pewien, że dobrze.

Pytanie, o jaką wersję Phila Wam chodzi? Zwykłą, czy remaster Audio Fidelity z 2010 r.? Podobnie z Dire Straits. Remaster z 2005? Nie wiem, co zapuścić.

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Relacji z odsłuchów ciąg dalszy. Tak, jak się odgrażałem, przeniosłem Bowersy do mniejszego pomieszczenia (10m2). Taki miałem plan B na rozwój systemu. Przygotować sobie w mniejszym pokoju system oparty na dobrych monitorach. Liczyłem, że w mniejszej kubaturze będzie relatywnie łatwiej zapanować nad akustyką, Tym bardziej, że na jednej ścianie mam po całości otwarty regał z książkami (ok. 8,75 m2), więc przynajmniej pogłos w jednej osi jest z głowy. Ustawiłem Bowersy na dłuższej ścianie przed regałem, rozstawione na ok. 1,25 m. Miejsce odsłuchowe znajdowało się pod przeciwległą ścianą, w odległości ok. 1,6 m. Wstawiłem do pomieszczenia trochę ustrojów. Dwa absorbery po bokach kolumn, absorber na środku między kolumnami i jeden na ścianie za głową. Wyglądało to wszystko dosyć dobrze. Przeciętnie ludzie nie mają takiej adaptacji w swoich pokoikach. Włączyłem, posłuchałem i... niestety rozczarowanie. Po pierwsze, bas często dudnił, a nawet jak nie dudnił, to i tak nie rzucał na kolana jakością i potęgą. Po drugie, scena zrobiła się znacznie mniejsza niż podczas odsłuchów w salonie. Precyzja została, ale instrumenty były rozmieszczone na mniejszej przestrzeni. Nie robiły już tak piorunującego wrażenia. Chyba miałem zbyt duże oczekiwania, co do tej aplikacji. Okazało się, że siedzenie pod ścianą raczej nie sprzyja wyrównanemu basowi. W małym pokoju trudniej też o spektakularny rozmach dźwięku, a odsłuch z bliskiej odległości, po którym sobie wiele obiecywałem, nie daje w tej przestrzeni specjalnej przewagi w jakości stereofonii. Plan B raczej nie wypali. Mniejsze pomieszczenie jest równie kłopotliwe akustycznie, jak duże (jeśli nie bardziej). Pewnie bez korekcji DSP nie uda mi się w nim uzyskać wyrównanego basu i spójności całego pasma. Niestety przyzwyczaiłem się już do równego basu i wszelkie dudnienia strasznie mnie wkurzają. No i mamy ciekawostkę. Stosunkowo nieduże kolumny lepiej grają w dużym pomieszczeniu niż w mniejszym, do którego wydawały się bardziej predysponowane.

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Kraft napisał:

Po pierwsze, bas często dudnił, a nawet jak nie dudnił, to i tak nie rzucał na kolana jakością i potęgą.

Czyli efekt podobny jak u mnie w pokoju 12m² u Ciebie mniejszy pokoj 10m². Jeszcze tylko dodam ze mialem w B&W bas-reflex z przodu, a efekt tez marny.

W wiekszym Twoim pokoju 25m² tego efektu dudnienia nie bylo, podobnie jak u Boguslawa w pokoju 23m².

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, lysyrafal napisał:

W wiekszym Twoim pokoju 25m² tego efektu dudnienia nie bylo

W większym pokoju Bowersy absolutnie nie dudnią, co jest o tyle ciekawe, że inne kolumny, np. Pylony, tam dudnią. Nie do końca wiem dlaczego. Pewnie nie schodzą z basem tak nisko, jak Pylony. Z drugiej strony, jak w nagraniu jest niski bas, to Bowersy go odtwarzają. Jest dobrze słyszalny. Nie ma tak, że pasmo się gdzieś kończy. Decydują chyba jakieś "niuanse" decybelowo-częstotliwościowe. Może też rolę odgrywa jego szybkość, albo rezonanse obudowy. Nie wiem. Fakt, że basu w moim pomieszczeniu jest z Bowersów trochę za mało (jak na mój gust), ale jest i nie dudni.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie probowalem ich sluchac w wiekszym pomieszczeniu, ale skoro w salce odsluchowej efekt taki sobie to odpuscilem. Teraz widac na tym przykladzie jak rozne kolumny moga zaskoczyc graniem w konkretnym pomieszczeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W 24-metrowej salce TopHiFi nie czułem braku basu z 706-tek (dudnienia też nie było). Co pomieszczenie (ale też ustawienie w konkretnym pomieszczeniu) to inny efekt. Trzeba testować u siebie. Szczególnie w dole pasma wpływ pomieszczenia jest bardzo duży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Nieprecyzyjnie sie wyrazilem nie mialem na mysli dudnienia w salce, ale to nie byl nie bas ktorego ja szukalem.

Moim zdaniem jesli nie dobrego dolu pasma (kazdy oczywiscie lubi inna barwe basu) to nie ma przyjemnosci ze sluchania.

Edytowano przez lysyrafal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, lysyrafal napisał:

Moim zdaniem jesli nie dobrego dolu pasma (kazdy oczywiscie lubi inna barwe basu) to nie ma przyjemnosci ze sluchania.

Potwierdzam ;) 

Sinusaudio ma nieduży pokój (10-12m^2) do odsłuchów , kolumny dosyć duże z 25cm niskotonowcem , i dudnienia żadnego nie było , chociaż włosy na głowie poderwało podmuchem :D  Wg mnie dudnienie to tak jak pisał @audiowit

audiowit.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...