Skocz do zawartości

Impuls Audio Lagune - Kraftest


Kraft

Recommended Posts

Falix1. W punkt!
I właśnie, jeszcze masę czasu poświęcają na wymyślenie marketingowego bełkotu, uzasadniającego te wszystkie oszczędności.
Oczywiście nie dotyczy to wszystkich firm, bo jest sporo takich dla których najważniejszy jest dźwięk i wychodzą z założenia, że dobry produkt obroni się sam.

A jeśli chodzi o DIY-wców, to oni wręcz wychodzą z założenia, że zrobią kolumny np. za 5k zł, grające lepiej od firmówek za 10k zł. 😀😉
 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks later...

To jeszcze o Impulsach. Tak się szczęśliwie dla mnie złożyło, że kolumny są nadal u mnie. Włączyłem sobie przed chwilą Lee Ritenour "A Twist of Motown" i nabrałem przekonania, że mógłbym z tymi kolumnami już pozostać. Słuchanie ich sprawia mi radość. Czy zatem są najlepsze ze wszystkich dotąd przesłuchanych? Niekoniecznie. Możemy wyodrębnić dowolny element brzmienia, a wskażę kolumnę (z testowanych), która prezentuje pod tym względem wyższy poziom. Może więc nie są we wszystkim wybitne, ale chociaż nie mają wad? Też nie. Pewne wady dostrzegam, ale jestem w stanie je zaakceptować, nie psują mi przyjemności odsłuchu. Obiektywnie (cokolwiek to znaczy w przypadku audio) najlepsze nie są. Ale mi słucha się na nich najprzyjemniej. Grają lekko, radośnie, choć niskiego zejścia basu też im przecież nie brakuje. Szkoda tylko, że przypadkiem (lub nie) są najdroższymi kolumnami, które u siebie miałem. To mi się już tak nie podoba - przekraczają założony budżet. Pozytyw jest taki - mam pewność, że jestem w stanie znaleźć dla siebie nowe kolumny. Nie jest tak, że wszystko wydaje mi się zbyt niedoskonałe. Dalsze testy będą ukierunkowane w najgorszym wypadku na znalezienie czegoś równie fajnego jak Lagune, tylko tańszego;) Ale jak się nie uda, to trudno. Trzeba będzie głębiej sięgnąć do portfela. Koordynaty punktu docelowego jednak już są. Nie powinienem się zatem zgubić. Prędzej, czy później do niego dotrę.

PS Tylko dlaczego kolumny nazywają się "Lagune"? "Banana" byłoby bardziej adekwatne;) 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, Kraft napisał:

Dzięki @pawel_luk1. Jak będzie możliwość, to postaram się z nimi zapoznać.

Mi też się bardzo podobają głośniki SB Acoustics z serii Satori.
Nie jest to do końca neutralne granie - tweetery grają dość miękko i satynowo, woofery nie są wzorcem w twardości basu, ale słucha się ich z przyjemnością.
One grają tak jak napisałeś - "lekko i radośnie".

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Kraft napisał:

Ale mi słucha się na nich najprzyjemniej. Grają lekko, radośnie, choć niskiego zejścia basu też im przecież nie brakuje.

Jarek! To wystarczający powód by poważnie pomyśleć o ich zakupie 😉

Zawsze będą jakieś kompromisy. No chyba, że budżet to nie jest żadna granica. 

Jeżeli mają ograniczenia to kombinuj w drugą stronę. Jak je ominąć nie wydając na inne paczki. 

Parę nowych ustrojów, może przemeblowanie, jakieś nowe ustawienia DSP czy coś... Broń Boże nie przewody czy jakieś inne wzmaki, źródła, zasilacze. Nie tędy droga dla Ciebie 😉

Jeżeli poczułeś trochę magii z tych paczek to warto wokół nich budować system tak jak umiesz i uważasz. Nie da się odwrotnie chyba. Znaczy do końca życia szukać paczek do tego co masz. 

Trzymam kciuki i cicho liczę na więcej testów mimo moich wywodów 😂

👍

 

 

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, MariuszZ napisał:

Trzymam kciuki i cicho liczę na więcej testów mimo moich wywodów

 

Spoko. jak się uda, to będą kolejne testy. Nie podpalam się. Dobrze mieć jednak "z góry upatrzoną pozycję", jeśli kolejni aplikanci nie okażą się lepsi. 

6 minut temu, MariuszZ napisał:

jakieś nowe ustawienia DSP czy coś...

Nie sprawdzałem ich z DSP. Na moje ucho nie potrzebują go, ale może rzeczywiście jeszcze pokombinuję.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 6 months later...
Napisano (edytowany)

Trafiłem na ciekawostkę. SB Acoustics Satori MW16p, znany z Lagune, a także z tańszych modeli YB Audio, stosują także Duńczycy z Devone Audio. Znajdziemy go w roli średniotonowca w ich flagowym modelu Grande. Na górze Grande też gra Satori, nawet z tej samej serii co w Lagune, ale z inną, bo berylową membraną (choć jest też wersja Grande z Illuminatorem, tańsza od tej z Satori, więc wychodzi na to, że Duńczycy uważają tweeter SB za lepszy od Scan-Speaka). Devone wycenia model z berylem na ok. 80 000 zł. Zawsze miło, jak przetworniki stosowane w bardzo drogich kolumnach można też spotkać pod strzechami;)

51522920_grande-beryllium-front(1).thumb.jpg.9cf3684098ec8bbab36b228bac61cb37.jpg

 

Edytowano przez Kraft
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Kraft napisał:

Zawsze miło, jak przetworniki stosowane w bardzo drogich kolumnach można też spotkać pod strzechami;)

 

Niby fajnie, ale to śmieszne. Swoją drogą, ciekawe, które kolumny mają najlepszy, najwyższy procentowo wkład cenowy, jeśli chodzi o przetworniki. Pewnie jakieś na zamówienie.

Edytowano przez Adi777
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Kraft napisał:

Czy śmiesznie? Moim zdaniem pokazuje to pewne limity technologiczne w których się poruszamy. 

Chodziło mi o to, że w kolumnach, które odpowiednio dużo kosztują, ten przelicznik powinien jakoś sensownie wyglądać, a nie - koszt kolumn 100 000zł, w tym przetworniki, powiedzmy 1000zł, czy 2000zł.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

To nie takie proste. Jedni konstruktorzy inwestują w dobre przetworniki. Inni w zaawansowaną akustycznie obudowę, A kolejni upatrują swojej szansy w ponadstandardowej jakości zwrotnicy. Można też wydać kasę na pomiary czy liczne odsłuchy, by wszystko jak najlepiej ze sobą zgrać. Wiele dróg prowadzi do celu. 

Edytowano przez Kraft
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, gienas napisał:

Celem jest zysk.

Celem zawsze był i będzie zysk. W końcu po to zakłada się firmę. Nikt nie robi tego charytatywnie.

Pozostaje pytanie jaką drogę do zysku firma obierze. Czy idziemy na ilość, czy na marżę jednostkową? Czy idziemy po trupach, czy uczciwie?

Niestety w audio zwykle sprawdza się to drugie (marża jednostkowa), bo produkt jest w sumie na tyle niszowy, że... nie da się iść na ilość. Czy po trupach, czu uczciwie to już kwestia firmy, a nie branży :)

Jest kilka przykładów firm, które zaczynały ze szczytnymi hasłami o dobrym audio pod strzechy, w rozsądnych cenach, czyli minimalny narzut, duża sprzedaż. Rzeczywistość niestety zwykle dość szybko weryfikowała te założenia i po jakimś czasie zostawało "dobre audio". "Pod strzechy, w rozsądnych cenach" jakoś tak wylatywało z głowy...

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niestety ale nie sam wkład gra. Rozumiem „podniecenie” wkładem ale jak już nieraz udowodniono na gotowych konstrukcjach to nie wszystko.

W kolumny gra całość. Obudowa, wygłuszenie, układ, zestrojenie. Dla przykładu w PMC czy Wilson audio nie siedza topy. A to jednak kolumny które mi osobiście bardzo pasują.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...