Skocz do zawartości

Impuls Audio Norte - Kraftest (mini)


Kraft

Recommended Posts

Impulsy zapamiętałem jako lekko przyciemnione, zamglone, nieco smutne. Na pewno było w nich troszkę ciepła i miękkości. Bas był delikatnie zaokrąglony. Nie pamiętam natomiast aby wysokie tony były dźwięczne i pokazywały dużo szczegółów. Oceniłbym je jako dość łagodne, kulturalne, pół kroku w tyle za średnicą. Dynamika mocno kulała, kolumny dość słabo pokazywały kontrasty w muzyce. Jak dla mnie to model do spokojnej muzy, do wolnych, kojących klimatów. I zgadzam się tu z @kaczadupa, że brakowało w tym graniu radości i po prostu czegoś charakterystycznego, co przyciągnęłoby mnie do nich na dłużej. Norte słuchałem z Heglem H95 i Audiolabem 6000A.

Edytowano przez lpomis
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pewno na tyle dobrze odsunięte, że efekty fazowe w realizacji nagrania, nie musieli przypisywać kolumnom.

Efekciarskie nagrania z faza i przciwfazą, to nie zasługa kolumn, to efekt realizatora dźwięku w danym nagraniu, oczywiście jak są ujowo kolumny ustawione, to efekt będzie mniej "efektowny".

Plyta Amused to Death Watersa jest tego przykładem, zresztą to nie jedyna płyta z takimi efektami.

4 godziny temu, Kraft napisał:

Przestrzeń:

The Alan Parsons Project "I Robot" - efekty fazowe i ładna perkusja
The Alan Parsons Project "Total Eclipse" - efekty fazowe i świdrujące mózg chórki
Yello "Takla Makan" - przestrzenny odjazd
Felix Laband "Miss Teardrop" - efekty fazowe, ciekawy bas, realizacyjna pomysłowość

Te efekty fazowe, to nawet na dokanałówkach Edifiera są efektowne, tak że tego...

😁

Edytowano przez DiBatonio
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, DiBatonio napisał:

Pewno na tyle dobrze odsunięte, że efekty fazowe w realizacji nagrania, nie musieli przypisywać kolumnom. 

Te efekty fazowe, to nawet na dokanałówkach Edifiera są efektowne, tak że tego...

😁

Wiadomo. Wszystkie kolumny grają tak samo. Różnicę to robią wtyki;) 

Edytowano przez Kraft
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Kraft napisał:

Czyżby różnica metrażu pomieszczeń odsłuchowych? Jak daleko od ścian mieliście je odsunięte? 

U mnie od bocznej jest ok 35- 37cm a za głośnikami ok. 150cm ( przy ATC scm 7). Nie pamiętam dokładnie jak stały Norte ale raczej podobnie. Do tego bliskie pole. Z całą pewnością pokój podbarwia ale bliskie pole jest jakimś tam rozsądnym kompromisem w małym metrażu.

 

8 godzin temu, kaczadupa napisał:

Dla mnie z pamięci... były ocieplone i miękkie

Dodałbym jeszcze, że faktycznie jest

 

11 godzin temu, Kraft napisał:

namacalność.

I to chyba tyle.

Od krajowych manufaktur oczekujemy lepszości w stosunku do zachodniej konkurencji ( gdzie marża dystrybutora i dilera łącznie stanowi ok. 70% ceny końcowej).

Poza drogimi przetwornikami ( których ceną też nie ma się co sugerować bo jej wysokość zależy od siły danej marki, wysokości marży i pozycjonowania danego przetwornika przez danego producenta) Norte nie bardzo się wyróżnia - ma ogromną! konkurencję, która z pewnością jest lepiej wykonana/wykończona, łatwiej jest znaleźć nabywców na używki a samo brzmienie - ostatecznie -  jak zawsze rzecz gustu.

Kraft bardzo lubi paczki Impuls Audio i fajnie.

Mnie też swoim graniem nie odrzucają.

A że jak słusznie ;) wspomniał Seba - ATC najlepsze to... nie ma co dalej dyskutować.

 

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, kaczadupa napisał:

Od krajowych manufaktur oczekujemy lepszości w stosunku do zachodniej konkurencji (gdzie marża dystrybutora i dilera łącznie stanowi ok. 70% ceny końcowej).

Ja nie stawiam im aż tak wysokich wymagań. Uważam, że jak zagrają porównywalnie z wyrobami renomowanych producentów to już jest sukces. Takie mam doświadczenia. I przez pryzmat tego oceniam Norte. Myślę, że grają porównywalnie do konkurencji w swoim przedziale cenowym. A to znaczy, że grają, jak sam zauważyłeś, OK. I tyle. Reszta to rzecz gustu. Czy akurat to brzmienie, design, wykończenie nam się spodoba, czy będziemy szukać gdzie indziej.

Jeśli chciałem coś swoim testem przekazać, to to, że można te kolumny brać pod uwagę szukając kolumn w tych pieniądzach. 

Edytowano przez Kraft
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Kraft napisał:

Wiadomo. Wszystkie kolumny grają tak samo. Różnicę to robią wtyki;) 

O ile nam wszystkim wiadomo, to tylko wzmacniacze i daki grają tak samo.

A mowa była o efektach fazowych, które to są zapisane w nagraniu, a nie są cechą kolumn, jak usiłujesz tu wmawiać.

Zatem twój przytyk bardzo cieńko koreluje z tym o czym była mowa.

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, DiBatonio napisał:

A mowa była o efektach fazowych, które to są zapisane w nagraniu, a nie są cechą kolumn, jak usiłujesz tu wmawiać.

Wszystko co słyszymy z kolumn* jest zapisane  nagraniu, a mimo to każda kolumna gra inaczej. 

Bez sensu się czepiasz. 

* pomijając zniekształcenia

Edytowano przez Kraft
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Fajnie ze poza "typowymi" ocenami jak ponizej..

21 godzin temu, Kraft napisał:

Wsad technologiczny 

Wzornictwo/wykonanie/detale 

Balans tonalny 

Stereo 

Bas 

Wokale

Wysokie

Muzykalność/komfort odsłuchu    

 

Jest tez miejsce na...

21 godzin temu, Kraft napisał:

 

Wokale damskie:

Chapman "Fast Car" - piękny wokal, gitara i niski bas.
Rokia Treore "Tu voles" - wokal, chórki, dużo różnych instrumentów, rozbudowana sekcja rytmiczna.
Friend 'N Fellow - "Here Comes The Rain Again" - świetny cover z ładnym wokalem i świetnie zrealizowanymi gitarami akustycznymi.
Diana Krall "I Remember You" - sepleniący wokal, rozbudowana sekcja talerzy, kontrabas.
Jopek "Przypływ, Odpływ, Oddech Czasu" - wszystko jest super w tym utworze. Wokale, stereofonia, bas, efekty specjalne...

Wokale męskie: 

Sting "The Last Ship" - sepleniący Sting, miejscami nisko zapuszczający się bas i dużo delikatnych talerzy.
Waglewski "Król" - właściwie to duet damsko-męski, ale przepięknie zaśpiewany i nagrany. Do tego bardzo energetyczna stopa, która bardzo róznie wypada na różnych kolumnach 
Cohen "Nevermind" - bliski, intymny wokal, fajne chórki i sugestywna arabska wokalistka. No i ciekawy bas.

Bas:

Hellmut Hattler "Siesta" - dwie grające równocześnie gitary basowe. Efektowny i przebojowy kawałek.
Lee Ritenour "Papa Was a Rollin' Stone" - cover z niezwykle energetycznym basem i ciekawymi wokalami.
Monika Borzym "Edith and the Kingpin" - Ten utwór ma bardzo kłopotliwy do odtworzenia kontrabas. 

Przestrzeń:

The Alan Parsons Project "I Robot" - efekty fazowe i ładna perkusja
The Alan Parsons Project "Total Eclipse" - efekty fazowe i świdrujące mózg chórki
Yello "Takla Makan" - przestrzenny odjazd
Felix Laband "Miss Teardrop" - efekty fazowe, ciekawy bas, realizacyjna pomysłowość

Akustyczne:

Albins Alpin Quintet "Pilatus - Suite" - piękny utwór z pięknie brzmiącymi dęciakami.
The Byrds "Draft Morning" - ładna realizacja w starym stylu, z ciekawym basem, gitarami, perkusją i wokalami. Plus trochę efektów specjalnych.

Elektronika:

Kraftwerk "The Robots" - wiadomo
Charlotte Gainsbourg "Deadly Valentine" - elektroniczny, gęsto zrealizowany pop z romantycznym wokalem.
Brendan Perry "The Bogus Man" - ciekawy "trójwymiarowy" bas, dużo efektów i piękny wokal.

 

 

Czyli Informacje na czym testowane i krotki opis. Zaczynam przyzwyczajać sie do takiego typu formy testu, a wszystkie inne prowadzone wedlug innego schematu, lekko mi nie pasuja. Także tego... 👍

Edytowano przez Chyba Miro 84
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Kraft napisał:

Wszystko co słyszymy z kolumn* jest zapisane  nagraniu, a mimo to każda kolumna gra inaczej. 

Bez sensu się czepiasz. 

* pomijając zniekształcenia

Czyli?

Najpierw wymieniasz utwory z efektami "fazowymi", przypisujesz tę cechę jakimś kolumnom, a później próbujesz odwracać kota ogonem.

Pretensje miej do wytwórni nagraniowej, nie do mnie.

Posluchaj nagrań mono, dobrych nagrań mono.

Może wtedy obie kolumny zagrają Ci tak samo 😆

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Kraft z ciekawości zapytam o kraftwerka, czy w the robots uswiadczyles na tych monitorach takiego dźwięku, że dosłownie żaden dźwięk, wybrzmienie nie nadchodziło na inne? 

Ja w kawałkach Kraftwerk u znajomego miałem okazję posłuchać i tam praktycznie można było się skupić na jednym dźwięku w scenie, reszta wybrzmien była całkowicie odseparowana, super realizacja dla tak starej elektroniki 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dnia 4.04.2023 o 07:51, Kraft napisał:

Wiadomo. Wszystkie kolumny grają tak samo. Różnicę to robią wtyki;) 

Kraft tyle czasu już testujesz te kolumny...

Czy napawdę nie korci Cię posłuchać jakiegoś innego wzmaka? Życie takie krótkie a Ty ciągle trwasz przy swoim...nie wiesz co tracisz;P

wiesz że wzmacniacz też można wypożyczyć?

Uwiązałeś się tego Marantza jak krowa do pola....

Edytowano przez finchers
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Arko55 napisał:

@Kraft z ciekawości zapytam o kraftwerka, czy w the robots uswiadczyles na tych monitorach takiego dźwięku, że dosłownie żaden dźwięk, wybrzmienie nie nadchodziło na inne? 

Ciężkie pytanie. Subiektywne. To nagranie nie jest zbyt wymagające. Aranżacja jest skromna, gra mało instrumentów. Łatwo je odseparować. No i dochodzi kwestia wydania. Ja słucham remastera z 2009 roku. Wydaje mi się, że wszystko jest czytelne. Nie mam problemu ze śledzeniem poszczególnych dźwięków.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dodam tylko że Twoje testy zaczynają być mało obiektywne.

Jedynie z nich coś mogą wynieść posiadacze tego wzmaka. 

Nie od dzisiaj wiadomo że kolumny potrafią zagrać inaczej, lepiej z innym wzmocnieniem.

Następnym razem przy testach kolumn weź proszę Cię też inny wzmak do ich pełnej oceny.

Zadne kolumny nie zagrają pełnią swoich mozliwośc jak wzmak im na to nie pozwoli...

Przed chwilą, finchers napisał:

 

 

Edytowano przez finchers
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, finchers napisał:

wiesz że wzmacniacz też można wypożyczyć?

Bez przesady - nie możemy od nikogo oczekiwać, że dla naszej przyjemności będzie oprócz kaucji za paczki wykładał też gotówkę za wzmacniacz. :) Jeśli Jarkowi pasuje Marantz, to niech sobie z niego czerpie jak najwięcej radości po kres dni swoich. Natomiast masz oczywiście rację, że trzeba być świadomym, że to rzutuje na ocenę. Dopóki te oceny są korzystne, można domniemywać, że połączenie było w miarę udane i tym samym werdykt sensowny. Gorzej, jeśli paczki wypadają ewidentnie słabo, znacznie poniżej swojej ceny i wkładu. Wtedy nie wiemy, czy to faktycznie gniot, czy też się zwyczajnie nie zgrało. Dlatego mam większe zaufanie do testów Wojtka, który słuchał zwykle z dwoma czy trzema piecami. Oczywiście, nigdy nie ma gwarancji, że było wśród tego naprawdę świetne zestawienie, ale przy różnych sygnaturach brzmieniowych tych wzmacniaczy mocno maleje prawdopodobieństwo krzywdzącej oceny na skutek połączenia ewidentnie nietrafionego. :)

Jak na razie u Jarka mało jest wyników kontrowersyjnych. Zdarza się natomiast, że droższe paczki wypadają mniej spektakularnie niż można by się spodziewać. I wtedy, tak, jak Ty, zastanawiam się, czy Marantz był odpowiednim kompanem do testów. :)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...