Skocz do zawartości

Kraft

Uczestnik
  • Zawartość

    14 169
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Kraft

  1. W Diamondach 25 mam tak wąsko rozstawione kolce, że zastosowanie zamiast nich gumowych pianek zwiększyło stabilność, a nie ją zmniejszyło. Choć kolumny się gibią, to punkty podparcia są teraz szerzej rozstawione, więc kolumnę trudniej wyprowadzić z równowagi poza granicę stabilności.
  2. W ramach planowego rozwijania mojego systemu odsłuchowego przyszedł czas na zakup pułapek basowych. Z niezbyt szerokiego asortymentu rynkowego wybrałem okrągłe pułapki basowe Premium oferowane przez firmę Addictive Sound, które zamówiłem w ilości dwóch sztuk. Dlaczego akurat te? Po pierwsze z powodu rurek CO, które uniemożliwiają mi wstawienie w rogi pułapek trójkątnych. Te w kształcie walca były jedynym wyborem. Po drugie z powodu atrakcyjnej ceny. 299 zł za estetycznie wykonaną pułapkę tego typu to cena konkurencyjna (w ofercie firmy jest nawet model jeszcze tańszy - za 225 zł - choć nieco uboższy). Transakcja przebiegła bez problemu. Pułapki przybyły solidnie zapakowane. Na żywo okazały się trochę grubsze niż spodziewałem się po zdjęciach. Ważniejsze, że okazały się też ładniejsze. Są naprawdę estetycznie wykonane. starannie lakierowane dekle, ładny i dobrze naciągnięty materiał i dopełniający całości znaczek producenta. Bardzo dobrze wpisały się w estetykę mojego wnętrza. Okazuje się, że ustrój akustyczny, nawet w zwykłym użytkowym wnętrzu, nie musi być estetycznym kompromisem, a może być ozdobą. Duży plus. Ustroje zamierzam odsłuchiwać w czterech ustawieniach. Po dwa (ustawienia "A" i "B"), ale też pojedynczo ("C" i "D"). W ustawieniu "A", "C" i "D" pułapki będą stały na podłodze, natomiast w ustawieniu "B", jedna na podłodze, a druga zostanie umieszczona pod sufitem. Na razie tyle. Za kilka dni zacznę pisać relacje z odsłuchów. Na zaostrzenie apetytu napiszę tylko, że zmiany są wręcz... miażdżące.
  3. @Piotruś Pan, treść i styl Twoich wypowiedzi jest nie do przyjęcia. Jedno, dwa merytoryczne zdania plus całe akapity mało kulturalnych wycieczek osobistych. Myślę, że nikt nie chce takich wpisów na naszym forum. @RoRo, czy możesz się tym zająć?
  4. No właśnie niekoniecznie. Jak wygląda pokój odsłuchowy polskiego magazynu Highfidelity wie chyba każdy, nawet początkujący audiofil. Ale i w USA redaktorzy nie wstydzą się swoich salek odsłuchowych. Niżej kilka przykładów pokoi prominentnych postaci amerykańskiego audio.
  5. Tylko skąd po wpisaniu naszych wartości mamy wiedzieć, czy "wywaliło w kosmos", czy nie? My akurat przypadkowo z tym problemem się zetknęliśmy, ale ktoś inny wpisze swoje dane i przyjmie wyniki za miarodajne, bez zastanawiania się, co by było gdyby wpisał +-1 cm. Myślę, że należy się zastanowić nad algorytmem na podstawie którego powstaje wykres. Czy nie powinien on filtrować/pomijać te "wywalenia"? A już na pewno algorytm 1/3 oktawy powinien je ignorować, bo jak sam widzisz wyniki, które miały być łatwym do zrozumienia uproszczeniem wyprowadzają nas na zupełne manowce.
  6. Dlaczego uważasz, że tylko sprężyny "są gotowe do wykonania kolejnej pracy związanej z ugięciem". Przecież tak samo zachowują się elastomery. Cytat: "Istnieje szereg materiałów, które są zalecane jako izolatory antywibracyjne. Należą do nich [...] sprężyny ze stali oraz elastomery.". "Izolator musi przede wszystkim cechować się znaczną sprężystością, to znaczy, musi powracać do stanu wyjściowego, po usunięciu sił i obciążeń." i dalej "Elastomer [...] posiada naturalną zdolność tłumienia drgań, spełnia podstawowe wymogi dotyczące sprężystości i ma doskonałe charakterystyki w zakresie tłumienia dźwięków. Dzięki tym cechom elastomer jest prawdopodobnie najbardziej uniwersalnym izolatorem w swojej kategorii."
  7. A co powiesz na te cytaty z artykułu, który niedawno podlinkowałeś? "W celu najlepszego wykorzystania walorów sprężyn zaleca się stosowanie ich razem z innymi materiałami dźwiękochłonnymi, tak, aby zminimalizować przenoszenie dźwięku." "Trzeba zauważyć, że tłumienie osłabia skuteczność izolatora. Jednak rozmiar tego osłabienia jest na tyle niewielki, że można je zignorować bądź zrekompensować za pomocą minimalnego zwiększenia parametrów ugięcia statycznego izolowanego systemu." "Gdy urządzenia są izolowane za pomocą stalowych sprężyn, należy zastosować dodatkową barierę akustyczną w postaci elastomerowej podkładki, która zredukuje przenoszenie hałasu." "Sprężyny znakomicie absorbują wibracje mechaniczne, a ich braki w zakresie tłumienia i pochłaniania dźwięków, można skorygować stosując odpowiednie materiały tłumiące i dźwiękochłonne."
  8. Też zauważyłem ten problem. Zmieniłem wczoraj przypadkowo wymiary pokoju o 1 cm i wyszły mi diametralnie inne wyniki niż wcześniej. Zobaczcie sami. Pierwszy wykres dla pokoju o szerokości 5,25 m, drugi dla 5,26 m. +15 dB a +240 dB (przy 2000 Hz), albo -10 dB kontra +250 dB (przy 100 Hz) to trochę spora różnica. Biorąc pod uwagę, że nie jesteśmy w stanie przeprowadzić pomiaru pokoju z dokładnością większą niż 1 cm, to wyniki z wykresów wydają się praktycznie bezużyteczne. Należy zaznaczyć, że dla wykresu logarytmicznego sytuacja jest dużo lepsza. Wykresy (pomijając wąskie szpile) są już bardziej zbieżne. Zalecenie z instrukcji obsługi programu: "Wykres ma kilka opcji edycji, w tym zmiana trybu wyświetlania, niemniej większości osób zdecydowanie polecamy opcję 1/3 oktawy, jest znacznie czytelniejsza i łatwiej przewidzieć jakie częstotliwości będą problematyczne i na jakie powinny być nastrojone pułapki basowe." wydaje się w tym kontekście nietrafione. Co na to @Bartek z Mega-Acoustic?
  9. Ostatnio było o AKIKO jakoś cicho na forum, ale widzę, że powracają w wielkim stylu.
  10. Nie wydaje mi się, żeby coś takiego miało nastąpić. Być może to kwestia papieru ściernego, który okala gąbkę. Tworzy się z niego zewnętrzny szkielet zapobiegający rozejściu się gąbki na boki, a bez tego nie może się ona odkształcić
  11. Tu się nie zgodzę. Te gąbki są naprawdę bardzo sprężyste. Nie ma szans by kilkunastokilogramowa kolumna trwale je odkształciła. :)))
  12. Alternatywny sposób na bujające się kolumny. Zamiast sprężyn można zastosować gąbki ścierne z marketu budowlanego. Są bardzo sprężyste. 20190403_110831.mp4 20190403_110831.mp4
  13. Przynajmniej Focal nie ściemnia, że to owoc jego wieloletnich prac badawczo-rozwojowych. W notce na stereonet.co.uk jest nawet fragment "In collaboration with fellow French specialists, Immersive Audio Technologies...". Bezwzględna różnica w cenie ogromna, ale procentowo akceptowalna. To nie jest x2, x5 czy x10, jak robili inni.
  14. Dzięki @Bartek z Mega-Acoustic za (jak zwykle) fachowe wyjaśnienie sprawy. Przedstawiony przez Ciebie ustrój Harmonixa nie wygląda parametrami wcale tak źle. Coś się zaczyna dziać już od 700 Hz, a trochę powyżej 1000 Hz jest już całkiem przyzwoicie. Przynajmniej jeśli porównać te wartości z tym, co potrafi rozproszyć tak modny dzisiaj dyfuzor binarny, który zaczyna lekko działać dopiero przy 5000 Hz, a (i tak skromne) maksimum swoich możliwości uzyskuje dopiero przy 10 000 Hz. Zakładając, że pokazane przeze mnie płyty rozpraszają o połowę gorzej niż specjalizowany Harmonix, to powinny wypaść i tak znacznie lepiej niż dyfuzor binarny.
  15. @Bartek z Mega-Acoustic, kolejne pytanie. Natrafiłem na potencjalnie ciekawe akustycznie ścienne panele dekoracyjne. Dostępne są w wielu wzorach i mogą być wykonane z różnych materiałów: gipsu, włókniny kokosowo-bambusowej (podobno jest tak twarda jak sklejka) lub z twardej pianki poliuretanowej (coś jak styrodur). Można z nich przygotować efektowne (WAF!) dekoracje ścienne, które można też podejrzewać o bycie użytecznymi dyfuzorami. Tylko, czy rzeczywiście. Czy uważasz, że takie ozdoby, uwzględniając ich geometrię i materiał z którego są wykonane, mogą się nam na coś przydać akustycznie?
  16. Trafna konkluzja. Powiem więcej. Nie "wystarczy użyć komponentów dokładnie takich", ale "należy użyć komponentów dokładnie takich". Zastosowanie czegoś lepszego (np. grubszego przewodu niż wynika z obliczeń) to marnotrawstwo zasobów i niepotrzebne zaśmiecanie przyrody. Kto widział film o skażonych chińskich wioskach żyjących z odzyskiwania surowców ze sprzętu elektronicznego, ten zrozumie o co chodzi.
  17. Tak się składa, że wysoka moc i dobra dynamika nie muszą iść w parze. Może być wzmacniacz o dużej mocy i słabej dynamice, ale i taki o średniej mocy i dynamice wysokiej. Czy jest jakieś uzasadnienie teoretyczne twierdzenia, że do głośnego grania jest potrzebny mocny wzmacniacz (a do głośnego wystarczy słaby, bo takie chyba należy wyciągnąć z tego zdania dalsze wnioski)?
  18. Na taśmach z McIntoshy widnieją tylko standardowe oznaczenia parametrów, jakie są stosowane na tego typu produktach (ilość ścieżek, długość, temperatura pracy itd.) Może prościej. Czy ktokolwiek zna jakieś audiofilskie taśmy wielożyłowe FFC? Jeśli nie, to możemy założyć, że wszystkie taśmy które widzimy są tzw. zwyczajne, czyli nieaudiofilskie.
  19. A choćby i tak, że na kabelkach są oznaczenia. Można sobie sprawdzić i materiał i cenę.
  20. Nie chodzi o kształt, ale o zwyczajność materiałową i niską cenę. Podane przykłady elektroniki dotyczą zastosowania najtańszych taśm komputerowych, a nie jakiś drogich kabli mających przypadkowo kształt taśmy. W Virgo też nie chodzi o to, że wewnętrzne okablowanie jest poprowadzone kablem w kształcie taśmy, ale o to, że jest to przewód budżetowy (zwykła miedź niskiej czystości, zwykła geometria i zwykła izolacja). Większość producentów nawet nie próbuje udawać, że przywiązuje do okablowania jakąś wagę. Okablowanie staje się ważnym zagadnieniem dopiero po opuszczeniu przez prąd gniazd w sprzęcie;)
  21. Na wszystkich zdjęciach, które zamieściłem taśmami są przesyłane analogowe sygnały audio lub - ewentualnie - cyfrowe sygnały audio, bowiem tylko to wydaje się być interesujące dla tematu. Przeznaczenie widocznych taśm nie jest wcale takie trudne do zinterpretowania, jak piszesz.
  22. Nie wiem, czy zostałem dobrze zrozumiany. Nie zarzucam McIntoshowi, Lectorowi i innym, że robią nas w konia instalując w swoich urządzeniach - nietanich przecież - groszowe komputerowe taśmy. Nic z tych rzeczy. Chcę tylko pokazać, że nawet najtańszy przewód może być tym "porządnym" i lepszego nam być może nie trzeba. I nie jest to moje zdanie, tylko zdanie konstruktorów przywołanych urządzeń. Tak przynajmniej odczytuję to, co widać na zdjęciach, które zamieściłem.
  23. To prawda. Nie każdy płaski przewód jest taśmą komputerową. Na zdjęciach widać jednak, że w przytoczonych przykładach zastosowano taśmę komputerowa (poza Virgo, o czym pisałem).
  24. Kolejna odsłona "afery taśmowej. Taśmy znajdziemy nie tylko we wzmacniaczach i odtwarzaczach, ale także w kolumnach, np. w uznanej kolumnie Audio Physic Virgo. Wprawdzie w tym przypadku zastosowano nie zwyczajną taśmę komputerową, a firmowany logo Wireworlda kabel Horizon, to nie zmienia to faktu, że jest to przewodnik z najzwyklejszej miedzi, bez wyrafinowanej geometrii i izolacji, najtańszy w ofercie firmy, kosztujący ok. 20 zł za metr. Same Virgo kosztują pod 25 000 zł, trzeba więc stwierdzić, że producent tej ekskluzywnej kolumny z kablami nie zaszalał. Z ciekawości sprawdziłem, jakich kabli głośnikowych używają posiadacze Virgo. Czy adekwatnymi cenowo do tych, które zastosował wewnątrz kolumn producent. Coś mi mówiło, że niekoniecznie. Kilka przykładów. Naim NAC A5 (200 zł/mb), Telos Audio Black Reference (2 750 zł za 2,5 m z konfekcją), Albedo Monolith (3 700 zł za 2,5 m z konfekcją), XLO Signature (10 000 zł za 2,5 m z konfekcją), FIM Gold (kilkanaście tysięcy za 2,5 m z konfekcją). Jakby nie patrzeć 10-, 100-, a nawet 500-krotnie droższych. Podobną dysproporcję cen można zaobserwować w przypadku elektroniki. Wróćmy do przykładu z wcześniejszego postu. Źródła i wzmacniacza Lector spiętych kosztującym 2900 zł interkonektem Oyaide AZ910. Czemu takie ważne jest doprowadzenie sygnału do sprzętu wyrafinowanym audiofilskim kablem, skoro za chwilę i tak popłynie on kosztującą grosze taśmą komputerową lub niewiele droższym przewodem głośnikowym? Czy ktoś potrafi to wytłumaczyć? Dostrzegłem w tym wszystkim pewne prawo. O ile w przypadku przewodów zasilających decydujący jest tzw. ostatni metr - nieważne są kilometry zwykłych przewodów w ścianach, liczy się za to audiofilski kabel od gniazdka do sprzętu, to w przypadku kabli sygnałowych zasada jest odwrotna - tu znaczenie ma metr pierwszy. To że w sprzęcie przewody są już zwyczajne, to nic. IC i kable głośnikowe i tak rządzą.
  25. Wydaje się, że polimer jest po to, żeby wygaszać drgania sprężyn. Coś jak resor i amortyzator. Pisałem o tym wcześniej, że nie wydaje mi konieczne, by kolumny tak długo bujały się na sprężynach. Może pomyślicie o dodaniu do swoich konstrukcji kawałków gumy, które będą szybko wygaszać niepotrzebne bujania.
×
×
  • Utwórz nowe...