michaudio
Uczestnik-
Zawartość
1 384 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez michaudio
-
Jamy Jaskinie czy po prostu pokoje Audiofila
topic odpisał michaudio na MarcKrawczyk w Audiofile dyskutują
Ale na zdjęciu widać, że w użytku są Rogersy z podstawkami zawierającymi dodatkowe niskotonowe. Więc użytkownik jednak lubi bas. -
Bo macie podobne preferencje brzmieniowe.
-
Niech każdy dobiera harmoniczne pod siebie. Jedni lubią szybkiego trana, z wyraźną nieparzystą trzecią harmoniczną, inni wolą parzyste z lampy. Tu nie ma jednej prawdy, co kto, lubi, wedle preferencji. Tego nie da się odmierzyć aptekarsko, pomiarami.
-
Co kto lubi, mnie muzyka albo kręci, albo nie. Nie zwracam uwagi na składy. Poza tym Waters też ma swoje odpały... Dla mnie nie jest żadnym autorytetem.
-
Jeśli lubisz granie 3020I, zastanów się trzy razy. Lepiej kup tego 356 za swoje środki, porównaj jeden do jednego. Żebyś potem nie żałował. Zalecam ostrożność. A 3020I zawsze sprzedasz, chętnych nie brakuje
-
To mój dzisiejszy zestaw, właśnie kończę dział Patologii... Dalej "Pink" wycieczka do lat młodości, potem Rybka i nudziarstwo Marka na deser... Mniam!
-
No to załóż 😃
-
Moje trzy "wycieraczkowce" (wyskalowane do czterech omów, skala do 100W, klasa AB) przy normalnym słuchaniu na kolumnach ( ok.87dB do 88,9dB/W 4Ohm) dochodzą w piku do 1-1,5W. Przy takim graniu, nawet całodziennym pozostają zimne. Jedynym ciepłym miejscem, jest to nad żarówką podświetlenia wycieraczek. Przy kolumnach ośmioomowych (minimum imp. 7,1Ohm, 88dB/W) wskazania są podobne, przy czym moc trzeba podzielić przez dwa. A gra dobrze, bo korzystam z tej strasznej funkcji "Loudness" (ale zaprojektowanej w czasach zdroworozsądkowej inżynierii) A teraz ciekawostka: Miałem Yamahę A-S2100 która miała uczciwe 150W/4Ohm. (wg pomiarów miesięcznika Audio 157W/4Ohm przy dwóch kanałach równocześnie) Zdarzało mi się ją rozkręcać w pobliże granic przesteru, z kolumnami 89dB/W i lampowym preampem WBA, który potrafił podać na wyjściu napięcia do 9-12V. Przy standardowej czułości wejścia XLR w Yamasze na poziomie 4V. Grało to naprawdę głośno, sąsiedzi mogli się dobić do drzwi tylko w przerwach między utworami... 🤭 Jednak nie grało to tak dobrze, jak teraz ze słabowitą A-klasową lampą typu set 845 o mocy 22W na kanał. Różnica w skuteczności kolumn jest mikro, bo lampa gra z kolumnami mającymi 90dB/1W. Standardowy czarny Alps nigdy nie sięga wyżej niż na godzinę dziesiątą. Yamaha grała im głośniej, tym lepiej. Teraz nie czuję potrzeby łojenia, bo dźwięk brzmi pełnie od samej granicy słyszalności. Nawet słuchając Toola, czy koncertowego Zimmera, jestem usatysfakcjonowany przy bardzo rozsądnych poziomach głośności. Bo trójdrożne, pełnopasmowe kolumny potrafią przyjemnie pomasować podroby... Nie tylko usłyszeć, ale też poczuć na sobie muzykę, nawet przy stosunkowo niewielkich poziomach głośności. No i sąsiedzi już nie marudzą... Moc to nie wszystko, można sobie zrobić dobrze... bez zbędnego hałasu. Tak, wiem, to zasługa tych strasznych zniekształceń... Parzystych harmonicznych. Uwielbiam je 😍
-
Źródło jest ważne. Tyle, że dobre jakościowo nagrania obronią się zawsze, niezależnie od klasy systemu. Miałem większy problem z tymi ukochanymi płytami, a gorszymi jakościowo. Znalazłem rozwiązanie po stronie rozrywkowo brzmiącej amplifikacji vintage i współczesnych pełnopasmowych kolumn z niewysokiej półki. I słuchanie Toto, Elo, Cocteau Twins (szczególnie "The Moon and The Melodies😍),ogólnie 4AD, Comy, czy starego polskiego rocka daje frajdę. Trzeba tylko zmniejszyć "rozdzielczość" systemu na korzyść rytmiki, drajwu.
-
Jak to kiedyś mawiano: "Gość w dom, cukier do szafy" 😁 A co do wzmacniaczy, to niech każdy dobierze taki, który najlepiej spełnia jego oczekiwania. Miałem różne piecyki, słabe średnie, mocniejsze, integry i dzielone. Przedział mocy 22-150 W. Skończyłem z trzema integrami (w czterech egzemplarzach). Co je lączy? Rzecz podstawowa, dla mnie brzmią po prostu dobrze, ich tonalność, wypełnienie dźwięku, są niezależne od poziomu głośności. Wcześniej różnie z tym bywało, raz lepiej grało ciszej niż głośniej, kiedy indziej piecyk ożywał wraz ze wzrostem głośności. Sama moc nie jest już dla mnie wskaźnikiem jakości wzmacniacza. Liczy się dopasowanie do kolumn i pomieszczenia. Więc szukajcie "swoich" wzmacniaczy, i "May Force be with You"!!!
-
Zgadzam się, szczególnie kiedy obserwuję boje użytkowników z basem w nieprzyjaznych akustycznie pokojach. W tej kwestii jestem szczęściarzem. Własne doświadczenie potwierdza mi też, że zmiana kolumn daje największe zmiany brzmienia. Mamy też zaznaczoną jakość źródła, bez tego ani rusz (Bo shit in = shit out). Tu zwróciłbym też uwagę na dopasowanie elektryczne źródło-piecyk. Dalej wzmacniacze, tu zmiany są mniejsze niż przy zmianie kolumn. I na końcu druciarska biżuteria i gadżety.
-
Jamy Jaskinie czy po prostu pokoje Audiofila
topic odpisał michaudio na MarcKrawczyk w Audiofile dyskutują
No tak, żółte kolumny pasują do pomarańczowych ludzi 👍😁 -
Film z kanału 0dB.pl na temat AI w muzyce. https://youtu.be/6GOY6y6rMGc?si=NW-MZzBMio7P2neX
-
Nasze samochody. Kącik miłośników motoryzacji.
topic odpisał michaudio na audiowit w Rozmowy (nie)kontrolowane
System start-stop jest kolejnym z systemów stosowanych dla sztuki pseudo ekologii. Jak to wygląda w korkach? Jeśli silnik zostaje zgaszony na 5-10 sekund, to po jego uruchomieniu doładowanie akumulatora spowoduje zużycie większej ilości paliwa, niż gdyby te kilka sekund przeterkotał na wolnych obrotach. Do tego specjalne wzmocnione akumulatory, rozruszniki (czytaj droższe). W efekcie dla klienta oznacza to wyższe koszty serwisu. I cała ta niby oszczędność i ekologia idzie się kochać na jot. -
Jamy Jaskinie czy po prostu pokoje Audiofila
topic odpisał michaudio na MarcKrawczyk w Audiofile dyskutują
I mnie w salonie na widoku leżą ciśnieniomierz i pulsoksymetr. Wystarczy chorować na nadciśnienie, nie trzeba być lekarzem, żeby mieć takie urządzenia pod ręką. 😎 -
Jamy Jaskinie czy po prostu pokoje Audiofila
topic odpisał michaudio na MarcKrawczyk w Audiofile dyskutują
Albo prawnik, bo "cebulki" i elektronika MBL-a to nie zabawki dla zwykłego Kowalskiego. Ale widać że akustyka jest podgarnięta, więc tym razem audiofil. -
Wzmacniacze dzielone, czyli przedwzmacniacze, końcówki mocy i wreszcie monobloki mają swoich fanów. Na ogół mają też lepsze mierzalne parametry, niższy szum, osobne zasilania. Mając dzielonkę można żonglując przedwzmacniaczami zmieniać brzmienie systemu. Natomiast ta zabawa jest w oczywisty sposób droższa od stosowania wzmacniaczy zintegrowanych. Ot kolejny poziom tego hobby. Sam przeszedłem etap dzielonki, teraz mam same integry. Ale co kto lubi.
-
Czy warto zainwestowac w suboower do kolumn podlogowych.
topic odpisał michaudio na Radek Kostrzewski w Stereo
Weź kogoś do pomocy. Usiądź w sweetspocie, a pomocnik niech powoli kręci regulacją fazy. To znacznie łatwiejsze niż bieganie do suba i z powrotem. -
Nie słyszałeś różnicy między integrą a przypiętą do niej dodatkową końcówką mocy z powodu tego, że w obu wypadkach słuchałeś tego samego przedwzmacniacza. To przedwzmacniacz odpowiada za równowagę tonalną, czyli słyszalne brzmienie. Większą różnicę usłyszałbyś wpinając na przykład lampowy przedwzmacniacz do końcówki mocy, czy gniazd Main In zintegrowanego wzmacniacza tranzystorowego. Bo wtedy zaszła by bardziej czytelna zmiana w brzmieniu. Stosowanie końcówek mocy ma sens w pewnych warunkach, ale nie zawsze przynosi czytelną wprost zmianę.
-
Tak to wygląda, przy wejściu line in, regulacja głośności będzie działać normalnie z pilota amplitunera, trzeba tylko wstępnie dobrać odpowiedni poziom głośności na A-S1200. Ja używałem Yamahy A-S2100 przez 4,5 roku. Najpierw solo, potem ze zbalansowanym preampem lampowym. Jako że pilota miałem tylko do Yamahy, to korzystałem w wejścia na preamp wzmacniacza, a głośność regulowałem pilotem przez preamp Yamahy. I grało to normalnie. @Top Hi-Fi & Video Design nie musicie się ze mną zgadzać. @kenczorf sprawdź sam które rozwiązanie bardziej przypadnie Ci do gustu. Nie zakładaj niczego z góry.
-
Moim zdaniem nie warto stosować A-S1200 jako końcówki mocy, przy mocno przeciętnej jakości przedwzmacniacza amplitunera kinowego, nie wykorzystasz jego potencjału. Różnicy nie będzie zbytnio słychać. Dla mnie sensowniejsze byłoby wpięcie się w preamp A-S1200, skorzystanie z korekcji, wtedy różnica będzie z pewnością czytelniejsza. Ale to rozwiązanie jest uważane za nie koszerne, bo sygnał przechodzi przez dwa preampy.
-
To nic śmiesznego... Winyl prześladuje mnie od kilku lat.😍 Bronię się, bo przeraża mnie skala kosztów, gdybym chciał dokupić moje ulubione płyty na winylu, mógłbym stracić nerkę. A jakoś tak czuję się dziwnie przywiązany do moich podrobów... A gdzie tu jeszcze środki na sensowny gramofon i wkładkę... Nie ma leTko!
-
Przebijam częściowo, mój lampowiec waży 37kg, ale targałem go tylko na wysoki parter. Ale kiedy przywiozłem go z Wrocka na Śląsk, to tylna kanapa mojego bolidu potrzebowała dwóch tygodni, żeby znikły z niej "odbitki" nóżek wzmacniacza 😁 Żeby nie było, jechał przypięty pasem bezpieczeństwa.