Skocz do zawartości
npl

Wasze systemy...

Recommended Posts

5 godzin temu, RoRo napisał:

Miles - gratulacje! Czy to są te Wandzie, które w czerwcu były do wzięcia "za psie pieniądze" w mazowieckim?

Możliwe iż to właśnie te które masz na myśli RoRo, choć na końcu opisu podane było, że właściciel choć z Twoich stron to przebywa z kolumnami bardziej w moich rejonach i w sumie to zadecydowało. W połączeniu z faktem, że wyszło mi na to, iż sprzedawca nie jest osobą przypadkową, lecz z niejednych Vandersteenów dźwięk jadł. Z resztą jak pewnie wiesz kilka tygodni wcześniej wisiały dość długo inne V2CE w Mazowieckiem. Też mnie interesowały, ale jednak to już wyprawa, a poza tym wówczas żona była jeszcze na niezbyt zaawansowanym etapie przygotowań do zakupu.

Jeszcze uwaga do wyglądu: a wiecie, że rozpatrywałem jeszcze m.in. Vienny Mozart Grand, Dynaudio Focus 260 oraz różne Sonusy czy Harbethy? Na tym tle mój wybór można określić mianem perwersji, he he.

Jak powieszę na ścianie gramofon to wrzucę fotki kompletnego systemu i przekonacie się, że Wandzie są jednak szykowne w (dobrej aplikacji:D).

Faktycznie ostatnie posty piszę z wyrzutem, że może wątek nie ten, no ale gdzieś trzeba czasem podyskutować - dygresji się nie uniknie. Jak powstanie klubik to chętnie w nim podialoguję, a nawet jak będzie trzeba - pomonologuję. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Klub może założyć każdy forumowicz, posiadacz sprzętu danej marki. Oczywiście dobrze widziane jest, aby w tym klubie była mowa o marce sprzętu, której klub jest poświęcony. Jedynym wyjątkiem w klubach jest klub dot. Lebena i Jolidy, gdzie czasami dopuszcza się dyskusje na temat innych wzmacniaczy lampowych. Wynika to ze specyfiku wątku i jego historii. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Miles, gratuluję kolumn. Pokaż je już w docelowym ustawieniu i towarzystwie. Myślałem, że dwójki też mają terminale na śrubki. Tak jak jest, pewnie lepiej i wygodniej. Gdyby nie to, co mnie powstrzymuje (wiesz co), to pewnie przy najbliższej okazji miałby mnie na karku. 

@audiowit, a czemu miałby się ktoś śmiać że sposobu podłączenia kolumn? Trudno tu coś sensownego zrobić. W kablu o przewodniku solid core mógłbyś końcówkę zarobić jako oczko. To byłoby najlepsze.

Edytowano przez Angel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam

Ostatnio udało mi się kupić interkonekt naszej rodzimej manufaktury Albedo Geo.(1 m) Wszystkie testy,recenzje,opinie w prasie fachowej się u mnie potwierdziły.Poprawiło się dosłownie wszystko..dzwięk został jakby wypchnięty przed kolumny,stereofonia wyśmienita,pojawiło się wiele szczegółów ktore pokazały sie dopiero teraz.Bas zwarty góra niewyostrzona,piekne wokale.Co może zrobić kawałek kabelka w systemie jest niesamowite.Mogę go z czystym sumieniem polecić.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam kol. forumowiczów, zgodnie z tym co napisał założyciel tego wątku: 

sprzęt (na czym gra)
muzyka (co gra)
gdzie gra (salon/oddzielny pokój 'muzyczny')

system główny to MQ 650, kimber 8PR, PMA 1500ae, cd yamaha 2000, dac essence one mkII gra to w 20 m
, drugi to ampli sieciowe yamahy R-N 602 + kabelki monster xp , cd denon 1500ae, tuner techniks, prism100, audio przenośne fiio x5 2gen, nauszniki koss porta pro, audio technika mx40, senheisery 380pro, muzyka szeroko, pod warunkiem dobrze nagranej od klasyki, jazz, rock, elektroniczna, akustyczna, dobre damskie wokale i męskie głosy( nie słucham rapu, hip-hopu ani disco-polo)

Pozdrawiam 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich forumowiczów.

Poczytany dużo wcześniej jak również zachęcony tematem chcę pokazać Wam na czym brzdąkam na co dzień:$

P1090244.thumb.JPG.24418bb09bf5a779bb9bce6793185522.JPG

 

P1090245.thumb.JPG.df9ceb755eb2ab434fcd14b2006fb658.JPG

 

Pokój w typowym bloku epoki Gierka:)

Gram na 12 metrach kwadratowych.

Mój muzykalny kwartet to:

Odtwarzacz sieciowy i CD w jednym; Pioneer HM72 D-S.

Magnetofon Technics RS-BX747. 24 lata u mnie, wciąż żywotny na wysokim poziomie.

Wzmacniacz Cambridge Audio CXA60.

Zestaw głośnikowy Pylon audio pearl monitor.

Stojaki robione własnym sumptem...

Zestaw oddalony jest od siebie o 140cm, licząc bliższe boki. Przód kolumn od tylnej ściany to 80cm tak więc mają zapewniony"oddech" Ja siedzę w odległości 290 - 300cm. Warunki lokalowe jak widać są pewnym ograniczeniem w kwestii akustyki lecz nie jest źle.

Wrażenia z odsłuchu...:)

Pierwszego dnia po rozpakowaniu Pylony zagrały około 3 godzin. Podpięte tylko pod Pioneera. Czułem ukrytą moc jak również fakt że stać je na dużo więcej i dlatego na spokojnie czekałem. Grały tak jakby zostały ściśnięte gumowym rzemieniem.

Kolejny dzień to skrajna odmiana. Diametralnie lepszy dźwięk, coraz większa swoboda w muzycznym przekazie i wręcz niezwykła muzykalność. Uśmiech, uśmiech, uśmiech...:)

Minęło kilka dni, nadeszła sobota tak więc małe przemeblowanie. Wszystko po to by zestaw ustawić satysfakcjonująco jak na lokalowe możliwości. Ponadto pierwsze podłączenie pod wzmacniacz. Przewody jak na razie z marketu. Miedź o przekroju 2mm.

Mijają 3 tygodnie codziennego grania i jestem wręcz oczarowany:)

Dla mnie to ogromna zmiana. Przesiadka z komputerowego brzęczenia i pioneerowych, pudełkowo - łupiąco - wrzaskliwych skrzynek...

Zmiana również w ... ubywaniu nagranych "iks lat temu" płyt CD. 10szt wylądowało w śmietniku; nie dało się słuchać tak tragicznie zarejestrowanego materiału...o.O Z pewnością kolejne "wyrzutki" przede mną...

To co czuję przede wszystkim to niezwykła swoboda w kreowaniu każdego gatunku muzycznego. Niesamowita muzykalność i szczegółowość przekazu. Płyty czy nagrania, które, jak mi się wydawało, znam na pamięć, odkrywają przede mną zupełnie nowe dźwięki dotychczas mi nieznane.  Poza tym neutralność dźwiękowa. Ten kwartet (a raczej trio; magnetofon uruchamiam sporadycznie) zgrał się idealnie. Nie narzuca mi ciepła, chłodu, wysokich, niskich tonów. Gra tak jak lubię i mogę zatracić się w muzyce kreowanej przez ten sprzęt godzinami. Łapię się na tym, że uśmiech nie schodzi z mego oblicza. Tym większa radość, że kolumny wraz ze wzmacniaczem kupowane były "w ciemno"; sugerowałem się jedynie opiniami internautów. Muszę przyznać z największą satysfakcją, że intuicja po raz kolejny mnie nie zawiodła. To był przysłowiowy strzał "w dziesiątkę":)

Apropos dźwięków...

Pylony potrafią potężnie wybrzmieć zróżnicowanym basem. Kilka utworów w tej kwestii szczególnie utkwiło mi w pamięci:

Chemical Brothers "under the influence" - konkretne zejście w niskie rejestry.

Piękno basowego tła wybrzmiało w powyższym utworze jak również w:

Snow - "informer"

Antix - "cold night"

Depeche Mode - "strangelove"

George Michael - "desafinado"

The Prodigy - "climbatize"

Nastrój i tęsknotę za czymś co ma się ku końcowi dostrzegam z kolei w:

George Michael - "one more try", "cowboys and angels"

Wspaniała gitara prowadząca i emocje w głosie u Skunk Anansie - "hedonism".

Niemalże namacalny głos i trąbka w kawałku Chrisa Isaaka - "You owe me some kind of love". Przy zamkniętych oczach odruchowo ręka wędrowała w kierunku dźwiękuB|

Słucham wielu gatunków. Pylony zacnie sprawdzają się również w muzycznej energetyce - drum'n'base czy też mocniejsze gatunki - Ministry, Metallica, Fear Factory, Unleashed. Jest konkretna moc i niezwykły wręcz burzowy przekaz. Absolutnie nie męczący. Tak jak lubię:)

Osobnym tematem jest szeroko pojęty chillout czyli spokój jak również bogactwo dźwięków; tudzież ich tajemniczość.

Niezwykłe detale, plumkania, pętle dźwiękowe... To wszystko podczas odsłuchu Hallucinogen - "in dub" . Ponadto moje ulubione Aes Dana czy Carbon Based Lifeforms. Naprawdę polecam dla odpoczynku i subtelnego uśmiechu:)

Na koniec wspomnę tylko o Jean Michel Jarre - oxygene 2.

Ten utwór w moim skromnym odczuciu jest tutaj muzycznym manifestem i powinien być puszczany jako kawałek testowy:)

 Chciałem osiągnąć kilka zakładanych celów w odsłuchu:

- nocne seanse z subtelnym, basowym pomrukiem. Nocą muzyka brzmi niezwykle smakowicie.

- swoboda i neutralność przekazu ze sporym zapasem mocy.

- dalsze odkrywanie nowych dźwięków w rzekomo znanych mi utworach skoro ciągle ma to miejsce.

- świadomość, że ten sprzętowy kwartet naprawdę karmi się swoistą synergią.

Muszę przyznać, że to wszystko mi się udało stąd też moja ogromna satysfakcja:)

W perspektywie będę myślał o osobnym odtwarzaczu CD i czymś sieciowym.

To tyle apropos mych muzycznych spostrzeżeń z nowym sprzętem.

 

 

Edytowano przez Pędrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gratulujemy.

Mozesz poeksperymentowac z czasem z kablami. Zauważysz różnicę w stosunku do marketowek.

Jeśli będziesz miał możliwość to usiądź trochę bliżej. Miejsce odsluchowe powinno być w jednym z narożnikow trojkąta równobocznego. W pozostalych 2 kolumny. A jeśli nie mozesz bliżej usiąść to nie siadaj. Ważne, że jesteś zadowolony z dźwięku ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam

U mnie diametralnie zmiana okablowania.Do IK Albedo Geo dołączyły głośnikowe tej samej marki Monolith Monocrystal 2x3.5 metra.Narazie sie wygrzewają ale po pierwszym wpięciu słychać że będzie pięknie.Po jakimś czasie napiszę jak to się ułożyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I ja też. Zachęcaly mnie zawsze opinie o tych kablach, natomiast zniechęcaly ceny.

Monolith kupiłeś w pierwszej wersji czy obecny wypust?

Edytowano przez audiowit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trochę poszalałem to fakt. Niestety musiałem kupić nowe bo potrzebuję 3.5 metra a w używanych były tylko 2.5m.Mówiąc szczerze nie zastanawiałem się jakiej wersji one są ale jak monocrystal to chyba ostatniej.Już zmiana IC na Geo poczyniła duże zmiany w dzwięku (oczywiście na plus) wiec myślę że Monolith uzupełni całość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szybciej niż zakładałem, trafił do mnie tym razem transport CA CXC.

P1090252.thumb.JPG.c0d805bab41f899475cbed12b43c6111.JPG

Brzdąka drugi tydzień.

Cóż powiedzieć...

Dźwiękowo dla mnie , muzycznego laika, spełnia się bardzo dobrzeB|

Z odczytem płyt nie ma problemu. Ciągnie wszystkie, a kilka kolejnych nagranych "iks lat temu" wylądowało na śmietniku. Jakość obnażona bezlitośnie...

2 małe minusy:

- taca z wręcz bandycką kulturą wysuwania:| Po czasie znaczna poprawa jednak pewnie 90% CDków jest lepiej dopracowanych w tej kwestii.

- dziwna maniera w kwestii przełączenia do początku utworu. Np przesłuchiwany 7 kawałek, chcę od początku, a pilot przełącza na nr 6...

Poza tym nie mam więcej uwag; cieszę się graniem:D

...a Pioneer na którym grałem idzie na testy do dobrej duszy i późniejsze kupno.

Edytowano przez Pędrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Od jakiegoś czasu w cd instalowane są napedy cd rom. Nie jestem zaskoczony takim nieeleganckim zachowaniem się tacki. Tylko w wysokich modelach transportow i cd są stosowane przyzwoite transporty audio.

Gratuluję nowego nabytku i uratowania go ze śmietnikowego niebytu.

A o smietniku to piszesz o plytach czy transporcie.

Edytowano przez audiowit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, audiowit napisał:

Od jakiegoś czasu w cd instalowane są napedy cd rom. Nie jestem zaskoczony takim nieeleganckim zachowaniem się tacki. Tylko w wysokich modelach transportow i cd są stosowane przyzwoite transporty audio.

Gratuluję nowego nabytku i uratowania go ze śmietnikowego niebytu.

A o smietniku to piszesz o plytach czy transporcie.

Śmietnik w kwestii jakości niektórych nagranych CDkówB|

CXC ma powyższe niedociągnięcia jednak najważniejsze jest to, że cieszy moje surowe ucho dobrym brzmieniem; jak dla mnie rzecz jasna.

Jest neutralne granie, muzyczne smaczki dźwiękowe, poukładany przekaz. Tak jak lubię. 

Zapomniałem dodać... Klocki reagują na pilot niezależnie od tego w którą stronę jest skierowany. Kierowałem wiązkę na przeciwległą ścianę i za każdym razem odpowiadał.

Edytowano przez Pędrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pędrak,

korzystasz z pilota oryginalnego czy uniwersalnego? W uniwersalnych np. Logitech Harmony trzeba zwiększyć opóźnienie działania, bo pojedyńczą zmianę utworu traktuje jako zmianę podwójną: jesteś na 5, dajesz +1 a przechodzisz na 7. Dzieje się tak w przypadku wielu firm (u mnie było na przynajmniej 3 urządzeniach-np. CD Atoll), ale tylko na Logitechu-oryginalne piloty działały prawidłowo przy zmianach utworu.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...