Skocz do zawartości

Rafał S

Uczestnik
  • Zawartość

    5 100
  • Dołączył

Wszystko napisane przez Rafał S

  1. Wojtek wcześniej wklejał wykresy, na których soprany powyżej 10 kHz poleciały na łeb po dodaniu paneli (było to bodaj 5cm wełny mineralnej z frontem o wzorze "widmo"). Pewnie czegoś nie zrozumiałem w Twojej wypowiedzi (albo posłużyłeś się skrótem myślowym), ale jestem b. zaskoczony tym, co napisałeś. To oczywiste, że absorber nie wpłynie na ilość sopranów emitowaną przez kolumnę. Ale jeśli obniży pogłos wysokich tonów w większym stopniu niż pogłos reszty (a są na rynku takie ustroje), to odbierzemy tę część pasma jako przytłumioną. I - tak - może to wyjść na wykresach. To samo dotyczy pozostałych zakresów częstotliwości. Przecież gdyby było inaczej, to pasywna adaptacja pomieszczenia w ogóle nie wpływałaby na kształt charakterystyki SPL danej kolumny w danym pomieszczeniu...
  2. Mnie się podoba, że jest zależny od kubatury, bo przecież im mniejsze pomieszczenie, tym krótsza droga pomiędzy kolejnymi odbiciami, czyli ten sam czas pogłosu informuje nas wtedy o większej liczbie odbić (i większym bałaganie).
  3. Potwierdzam. U mnie 2 absorbery 120 na 60 cm to maks, na ile mogę sobie pozwolić, żeby uniknąć ww. przegłuszenia. I mówię tu o panelach z dość gładkimi frontami, które według pomiarów pochłaniają więcej średnicy niż sopranów. Niestety, producenci nie podają na ogół absorpcji powyżej 8 kHz i przy większej liczbie paneli dokuczliwy staje się już u mnie problem, o którym pisał kilkakrotnie Wojtek (@lpomis). Dodam, że testowałem naprawdę bardzo różne rozmieszczenie tych absorberów za głową i za kolumnami: bliżej środka, po bokach, wyżej, niżej, tylko na jednej ścianie, podzielone na dwie itd. Jak by ich nie wieszać, nawet 3 x 0.72m^2 okazywało się przesadą, a 4 x 0.72m^2 to był już dźwiękowy koszmarek. Na pewno nie w najbliższym czasie, bo jeszcze za mało tego przerobiłem. Jeśli będę zadowolony z brzmienia, to może kiedyś. W przeciwnym razie - pewnie nigdy. Mogę ewentualnie podczepić się pod wątek założony przez kogoś innego bo to zawsze mniej zobowiązujące.
  4. Zgadzam się z Witoldem, że chyba brak nam kompetencji, żeby iść aż tak daleko. Natomiast sam już myślałem o wątku z przeglądem dostępnych na rynku ustrojów akustycznych i wrażeniami z ich aplikacji w naszych pokojach.
  5. Oczywiście nie. Przykład. Mam panele z wełny mineralnej obite z zewnątrz materiałem. Pochłaniają więcej sopranów niż reszty pasma, co widać na wykresach producenta. Przypadkiem trafiły niedawno w moje ręce same fronty od innych absorberów (były lekko wybrakowane i sprzedawca dodał je jako warstwę zabezpieczającą zawartość przesyłki). Takie fronty to jakieś 2-3milimetry dość gładkiego, dziurkowanego HDF-u imitującego fornir. Bawiłem się w nakładanie tych frontów na panele obite materiałem. Jeden ruch i było więcej sopranów, bo gładki HDF odbija je większym stopniu niż tekstylna powłoka. Drugi ruch i wysokich znów troszkę mniej. Różnica oczywiście subtelna, bo mówimy o małej powierzchni (2 razy 0.35m^2). Ale zauważcie, że tę różnicę zrobiła sama powierzchnia zewnętrzna - główny panel był wciąż ten sam. Więc co dopiero, jeśli porównamy dwa zupełnie różne absorbery - o innej grubości, wkładzie itd.
  6. Wiem, widziałem. Ale przecież tacka to tylko przykład. W każdym razie, mam nadzieję, że wypożyczysz obydwa, porównasz i opiszesz na forum. Rega zasługuje na swoją szansę, szczególnie, że to jej wątek.
  7. Adam, obawiam się, że nigdzie nie znajdziesz dla daków wbudowanych w odtwarzacze CD tak dokładnych pomiarów tzn. dynamiki w funkcji częstotliwości (a chyba o to Ci chodzi). Co najwyżej ogólny odstęp od szumu, a i to Amir mierzył głównie dla daków zewnętrznych. Natomiast nie wiem, czy nie za dużo oczekujesz od cedeka. Przecież według Ciebie ani sam transport, ani tym bardziej kable nie wpływają na dźwięk. Pozostaje więc tylko przetwornik. Chociaż tu również miałeś wątpliwości, czy da się go rozpoznać w ślepych testach, więc trochę nie rozumiem. Ale też rozumieć nie muszę. Życzę Ci żebyś był zadowolony z wyboru i jednocześnie z własnego doświadczenia podpowiadam, żeby zrobić jakieś rozpoznanie jeśli chodzi o awaryjność. Bo jeśli tacka przestanie się wysuwać, to "dynamika basu" poleci na pysk.
  8. Zauważ, że dynamika (mierzona w dB) dobrych daków jest o jakiś rząd wielkości większa od dynamiki wzmacniaczy. Więc pod tym względem piec będzie zwykle wąskim gardłem i cedek / przetwornik pomoże niewiele albo wcale.
  9. Cieszę się, że użyłeś cudzysłowu. Dla mnie nic tu nie jest zwykłe. Marzy mi się wykres, na którym współczynniki pochłaniania, różnego rozpraszania i odbijania dla danej częstotliwości sumowałyby się do jedynki (lub przynajmniej jej nie przekraczały). Tymczasem te panele są jak robotnicy z budowy za wczesnego PRL-u - każdy z nich wyrabia 200% normy. Tutaj ktoś opisał swoje wrażenia: https://www.whatsbestforum.com/threads/artnovion-myron-e-vs-vicoustic-dc2-diffuser.25489/ Czy też miałeś wrażenie (jak autor wpisu spod linku), że DC2 / DC3 dawały jaśniejszy dźwięk niż Myrony?
  10. Proponuję następujący eksperyment myślowy: jak będzie wyglądała po takiej normalizacji charakterystyka pochłaniania gołej betonowej ściany? 😎
  11. Jacek, jeszcze nie załapałeś: wszystkie poprawnie skonstruowane ustroje akustyczne brzmią tak samo.
  12. Prawda. Przy okazji luźna obserwacja - bardzo ciekawym ustrojem akustycznym okazała się szafka z Ikei: 110 na 60 na 40cm, wypełniona w 3/4 różnymi dokumentami w papierowych teczkach. Gładki front odbija soprany, a MDF i papier całkiem nieźle pochłaniają resztę aż do średniego basu. Absorpcja niskich tonów na ucho lepsza niż z kilkunastu cm wełny mineralnej. Niestety nie zrobiłem pomiarów, bo żona zabrała mi Umika do spotkań zdalnych (współpracownicy docenili, że lepiej ją teraz słyszą).
  13. Szkoda, że nie podają też pochłaniania dla wyższych częstotliwości. Rzeczywiście zastanawiające. Natomiast osoby porównujące organoleptycznie oba ustroje podkreślały, że Myrony mają nie tylko inny wzór, ale też są wykonane z twardszego / sztywniejszego styropianu. Więc niewykluczone, że charakterem są bliżej drewna od DC2 / DC3.
  14. Jeśli przez werwę rozumieć szybkość, to szybszy dźwięk będzie zwykle mniej namacalny. Poza tym, nie do przewiedzenia jest interakcja między wzmacniaczem, a cedekiem (zakłócenia). Natomiast ewidentnie Naim ma większy sens, jeśli planujesz sprzedać Chorda. Osobna kwestia: szuflada kontra płyta od góry. Przy intensywnej eksploatacji to drugie może być trwalsze.
  15. No właśnie. Minimalistyczny Naim CD5si jest oczywiście tańszy, ale rzeczywiście skazuje nas na wbudowanego daka. Tymczasem Rega Saturn MK3 ma pięknie rozdzieloną sekcję transportu cyfrowego i przetwornika i oferuje wyjście koaksjalne i optyczne. Do tego jest w II klasie ochronności, więc nie będzie zbierać ani oddawać śmieci do uziemienia. Naim zwyczajnie nie może być lepszy pod każdym względem, chyba, że zawęzimy zbiór kryteriów - stąd zasadność pytania, na które @kaczadupa nie chce odpowiedzieć (a szkoda, bo wybór między tymi dwoma urządzeniami jest ciekawy).
  16. Unikanie odpowiedzi na niewygodne pytania to strategia, którą Adam podchwycił od swojego idola.
  17. Mam tłumaczyć jak małemu dziecku? Tak, gołe ściany lepsze, bo pozwalają na powieszenie paneli, które lepiej radzą sobie z pogłosem od półek. Skomplikowane? 😎
  18. Podejrzewam, że zarówno pudełka z płytami kompaktowymi, jak i same półki mogą pochłaniać soprany, jednocześnie odbijając resztę. W rezultacie ciężko je zgrać z prawdziwymi absorberami, bo nawet jeśli te drugie na wykresach zjadają mniej góry, to dlatego, że wykresy są niepełne - nie pokazują niczego powyżej 8 kHz. Same półki z płytami: zredukowany pogłos wysokich tonów bez ruszania reszty. Półki plus absorbery: zredukowany pogłos od góry do dolnej średnicy, ale góra już przytłumiona.
  19. Tak, jestem tego świadom. Pamiętam też naszą rozmowę. Ogólnie miałeś rację. Liczyłem się z tym, że część mebli już u mnie pochłania dźwięk, ale nie sądziłem, że do tego stopnia. Podejrzewam, że najgorsze są pod tym względem półki z płytami, które zajmują sporą część ściany za kolumnami. No, ale gdzieś jest granica - nie pozbędę się płyt w imię słuchania muzyki.
  20. I to mnie bardziej przekonuje niż ustna opinia tego pracownika salonu, na którego się akurat trafi. (Moja uwaga ma charakter ogólny - nie jest zarzutem do cenionego przeze mnie Q21.)
  21. To pierwsze nabiera specyficznego charakteru, jeśli nie rozważa się zakupu w tymże salonie. A to drugie może wymagać dłuższej wycieczki. Dlatego doskonale rozumiem, dlaczego @uniquefreak woli najpierw zapytać na forum, zanim np. wybierze się w podróż czy zaryzykuje zakup na odległość w ciemno.
×
×
  • Utwórz nowe...