Skocz do zawartości
Gość

Wibracje i drgania

Recommended Posts

SwingBase polega na tym, że w podstawce jest zamontowana elastyczna stalowa linka na której zawiesza się urządzenie za pośrednictwem poprzeczki. Poniżej fragment opisu ze strony producenta "( nasza podstawa SwingBase®(zgłoszona do opatentowania) pozwala komponentom i głośnikom poruszać się w płaszczyźnie poziomej z tak niewielkim tarciem, jak możliwe, oferując niezwykle prostą regulację wysokości. Na rynku jest wiele innych produktów, z których większość korzysta „Izolujące” łożyska kulkowe (lub sprężyny). Ponieważ kula spoczywa na swojej przyległej powierzchni na teoretycznie nieskończenie małym obszarze piłka lub powierzchnia, na której stoi, nieuchronnie odkształca się do pewnego stopnia, nawet pod niewielkim ciężarem. To wyraźnie idzie na kompromisy skuteczność konstrukcji. Pamiętaj: tarcie poziome musi być jak najmniejsze! Nasz SwingBase® jest zupełnie inny. Twoje elementy będą zawieszone na wolnym powietrzu, utrzymywane przez cienkie i giętkie stalowe liny, które mają praktycznie zerową odporność na ruchy względne, nawet przy dużych obciążeniach do 280 kg *). ; (Znacznie redukuje podbicie basów, szczególnie w przypadku dużych głośników - sąsiedzi będą Ci wdzięczni! • Tworzy szerszą, wyższą i głębszą scenę dźwiękową oraz bardziej zrelaksowaną wydajność, oferując jednocześnie wyższą rozdzielczość szczegółów. • Znacznie poprawia definicję i czystość basów w całym zakresie częstotliwości. Wyraźniejsze transjenty i prawdziwsze kolory. • Znacznie zmniejsza zamulenie i rozmazywanie. • Eliminuje bezpośrednie przenoszenie dźwięku na podłogę. • Eliminuje sprzężenie zwrotne przenoszone przez strukturę sprzęt wrażliwy na głośniki i wibracje)"

dscf1030.jpg

Edytowano przez Fortepiano

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Chyba Miro 84 napisał:

Może czytaja to forum i zastosowali po wpisach tutejszych :P

Chyba nie tylko forum... ;) Podobne rozwiązanie do wstawionego powyżej przez @Fortepiano, tj. z linkami (SwingBase) już mi kiedyś wpadło do głowy. Jednak zamiast linek myślałem o sprężynach :P   W tej sytuacji można by było użyć bardzo miękkich, a zrównoważenie/wypoziomowanie uzyskać przez zastosowanie śrub regulacyjnych, jako elementów łączących sprężynę (od góry) z podstawą. Własności izolacyjne takiego układu, przy odpowiednim doborze sprężyn, mogłyby być nie do pobicia i to w każdej płaszczyźnie. Zrezygnowałem z wykonania z uwagi na zbyt duży nakład pracy, a poprawa byłaby prawdopodobnie mało zauważalna, o ile w ogóle, względem rozwiązań stosowanych dotychczas. Choć z drugiej strony... Na szybko można wypróbować. Jeżeli nie dbać o estetykę, robi się zdecydowanie łatwiej :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, nowy78 napisał:

już mi kiedyś wpadło do głowy. Jednak zamiast linek myślałem o sprężynach

@nowy78 mialem na myśli właśnie Twoją osobę jako prekursora tu na forum (jako prekursor nowych technologi) ponieważ wczesniej nie miałem okazji spotkac sie z tym rozwiazaniem mimo iz byc może gdzieś juz istniało a może nie to rozwiazanie :)

Edytowano przez Chyba Miro 84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W tym poglądzie o tłumieniu drgań przez oparcie przedmiotu na bardzo podatnych sprężynach jest jeden podstawowy błąd. Coś takiego odprzęga od drgań np. pomiędzy podłożem które drga i zawieszonym na sprężynach przedmiocie lub odwrotnie. Coś takiego nie izoluje przed wpływem drgań powietrza które ma bezpośredni kontakt z zawieszonym przedmiotem. Z tego własnie powodu takie odprzęganie elementów zwrotnicy wewnątrz kolumny. Takie elementy musiał by zostać zamknięte wewnątrz własnej subobudowy, najlepiej w warunkach próżni.

Edytowano przez MobyDick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, MobyDick napisał:

Coś takiego nie izoluje przed wpływem drgań powietrza które ma bezpośredni kontakt z zawieszonym przedmiotem.

Rzeczywiście nie izoluje i trudno byłoby zapewnić taką izolację. Gdy jednak porównamy zdolność przenoszenia się drgań pomiędzy ośrodkami o dużej gęstości, czyli np ciałami stałymi, a pomiędzy gazem i ciałem stałym, to różnica jest ogromna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jako, że lata swoje już mam, to niezbyt wierzę w w te wszystkie wynalazki audio /ucho nie te/. Gdzieś na forum pisałem o braku dla mnie różnicy w  kablach głośnikowych, których trzy pary testowałem jednocześnie. Po przeczytaniu wyrywkowo tego tematu, wyszperałem w garażu uszczelkę samoprzylepną do drzwi. Wyciąłem dwu centymetrowe paski i nakleiłem po cztery na spody monitorów i wzmacniacza. To co usłyszałem po tym zabiegu, postawiło mi włosy na głowie, jakość dźwięku zmieniła się niesamowicie, oczywiście na korzyść.  Ustawienie kolumn i wzmacniacza u mnie są wyjątkowo niekorzystne, ponieważ jedna z kolumn stoi na komodzie obok wzmacniacza, natomiast druga na innej komodzie. To działa Panowie !!!!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zauważ właśnie że takie zabiegi najbardziej sa widoczne w sytuacjach gdy nie ma mozliwosci np. postawic monitorow na dedykowanych standach tylko wybiera sie do tego celu np. Komodę. Drgania z monitorów przenoszone są na całą komode i wowczas grająca komoda wprowadza znieksztalcenia. Dlatego po odsprzegnieciu od komody dzwiek sie poprawia czyt. Wczesniej nie był prawidłowy.

By uzmysłowić sobie ten przypadek jeszcze bardziej ,warto posłużyć się "emiterem wibracji" który podlaczony do wzmacniacza i sprzegniety z twardą powierzchnią wprowadza wibracje co sprawia że element twardy zaczyna grać.

 

Screenshot_20201027-084025_Chrome.jpg

Jednak jak nie trudno sie domyślić dzwiek raczej nie bedzie wysokich lotów. 

 

Edytowano przez Chyba Miro 84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Marek Muszyński napisał:

To działa Panowie !!!!

Ja bym tak nie krzyczał , bo możesz dostać fakturkę pocztą za patent :) 

3 godziny temu, Marek Muszyński napisał:

wyszperałem w garażu uszczelkę samoprzylepną do drzwi.

Drugim etapem jaki polecam to eksperymenty z gumą porowatą o różnym stopniu twardości.

Etap trzeci to sprężyny , uważane przez naszego forumowego eksperta od wibracji i kiwających kolumn ,czyli kolegę Piotra / @nowy78/ za najlepszy sposób na tłumienie drgań ..... i poprawę humoru.

Np.

https://www.aliexpress.com/item/32910706772.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.31bc4c4dI4AI0Z

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, tomek4446 napisał:

Ja bym tak nie krzyczał , bo możesz dostać fakturkę pocztą za patent :) 

Drugim etapem jaki polecam to eksperymenty z gumą porowatą o różnym stopniu twardości.

Etap trzeci to sprężyny , uważane przez naszego forumowego eksperta od wibracji i kiwających kolumn ,czyli kolegę Piotra / @nowy78/ za najlepszy sposób na tłumienie drgań ..... i poprawę humoru.

Np.

https://www.aliexpress.com/item/32910706772.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.31bc4c4dI4AI0Z

Po co wyważać otwarte drzwi...nie lepiej prosto tanio i skutecznie. Oto patent. Bierzesz 4 kubki. Idziesz do pobliskiej piaskownicy - napełniasz kubki piaskiem, przynosić do domu i ustawiasz cokoły kolumn na piasku. Nic tak dobrze nie tłumi drgań jak drobny piasek. Aha tylko uwaga na kocie kupy, zatem warto ewentualnie zamówić jakiś extra piasek w cenie 1000zł/kg. 

Edytowano przez elektron6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, elektron6 napisał:

zamówić jakiś extra piasek w cenie 1000zł/kg. 

Jak by ktoś chciał, to wiem gdzie można kupić piaseczek za jedyne 500 zł/kg w plastikowej butelce po napoju. Wg. opisu to normalnie sam gra , nie potrzeba nawet kolumn. Pewnie tak tanio , bo opakowanie nie ekologiczne :) 

Edytowano przez tomek4446

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Marek Muszyński napisał:

za darmochę

Błagam , nie dobijaj , a był taki piękny dzień :) 

Z tymi sprężynami to nie żartowałem, warto spróbować . A na pewno dużo taniej niż tzw. firmowe , w kosmicznej technologii , stworzone przez amerykańskich naukowców ....... podkładki antywibracyjne.

IMG_0923.JPG

IMG_1063.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, tomek4446 napisał:

Błagam , nie dobijaj , a był taki piękny dzień :) 

Z tymi sprężynami to nie żartowałem, warto spróbować . A na pewno dużo taniej niż tzw. firmowe , w kosmicznej technologii , stworzone przez amerykańskich naukowców ....... podkładki antywibracyjne.

IMG_0923.JPG

IMG_1063.JPG

Jak jamerykańskieeee to musi być dobre. Jameryka duża, mocna i najlepsza:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, tomek4446 napisał:

 

Drugim etapem jaki polecam to eksperymenty z gumą porowatą o różnym stopniu twardości.

Etap trzeci to sprężyny , uważane przez naszego forumowego eksperta od wibracji i kiwających kolumn ,czyli kolegę Piotra / @nowy78/ za najlepszy sposób na tłumienie drgań ..... i poprawę humoru.

 

O tak, humor się poprawia i to bardzo.  Jest czwarty etap: zawieszenie urządzenia w powietrzu na sprężynach naciągowych.

 

IMG_20201027_175119.jpg

Edytowano przez Fortepiano

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Marek Muszyński napisał:

Do których wejść głośnikowych najlepiej podłączyć kable ?

A , to pytanie z tych filozoficznych ? :) 

Obawiam się , że nie ma jednoznacznej odpowiedzi . Najbardziej popularną szkołą jest chyba podłączenie pod górne / w kolumnie oczywiście/ a najlepiej ... to tak na słuch , choć ja jak bym nie podłączył to gra tak samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, MobyDick napisał:

Wtedy jest najwięcej zabawy gdy sprzęt wisi na huśtawce :) .

Zabawa jest z zawieszeniem większych elementów tak aby nie rozbić sprzętu. Udało mi się zawiesić do testów na tymczasowej konstrukcji drewnianej wzmacniacz ale monitory nie. Różnica między postawionym na sprężynach wzmacniaczu a wiszącym jest spora. Jednak z monitorami jest trudniej. Moje "akustyczne" poduszki uniemożliwiają mi podwieszenie od góry a ich się nie pozbędne gdyż świetnie działają. Gdy była podstawa wisząca dolna to kolumna przechylała się na boki. Dlatego też np. Boenicke podwiesił tylko tył swojej kolumny a przód oparł na kulce aby się nie wywracała.  

Edytowano przez Fortepiano

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Marek MuszyńskiKiedyś mi sugerowano, że jeśli kolumna ma terminal z dwiema parami zacisków (do bi ampingu) to należy podłaczać poprzez górne do dolnych. Nie miałem okazji sprawdzenia, bo kolumny którymi dysponowałem miały jedna parę złączy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znajdziesz finansowanie, dogadasz się z nimi, zabierzesz swój system do rakiety i możesz lecieć zrobić nawet ślepe testy. Zdasz nam relacje jeśli wrócisz.

Edytowano przez Fortepiano

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...