To marka RSL, pozostanie Ci polować na europejskim eBay-u.
W tej cenie (449 USD) nikt Ci tego u nas na miejscu nie sprzeda. A po opłatach robi się blisko 4 tysiące.
Kupowanie teraz czegokolwiek ze Stanów to kiepski pomysł, bo pomarańczowy człowiek właśnie rozpętał wojnę celną. A to oznacza nieprzewidywalne opóźnienia, i być może skok dodatkowych opłat celnych przy odbiorze w kraju.
Zdecydowanie nie warto.
Z drugiej strony biorąc pod uwagę ewentualny serwis, szukałbym czegoś, co jest normalnie sprzedawane i serwisowane w Europie.
Przy budżecie około 2 tysięcy, poszukałbym jakiejś używki na miejscu, w kraju. Prościej i szybciej.
Słyszałem i widziałem go rok temu w Blunocie. To geniusz. Facet był 3 razy wybierany Najlepszym Perkusistą Roku , zdobył 4 Grammy i Złoty Glob, a nagrywa dla niedużej i dość młodej wytwórni włoskiej CAM Jazz. Sympatyczny gościu.