Skocz do zawartości

Co z tym fantem zrobić...


Recommended Posts

  • Odpowiedzi 509
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

24 minuty temu, Dzik napisał:

Wtedy wrócą na forum czasy dobra i Audionarnia przetrwa tę srogą próbę.

Oj Dziku zaraz tam szampan. Nikt Cię pewnie nie chce stąd wyrzucać tylko wpłynąć na Twoją postawę. Pisz co chcesz i co uważasz tylko daj ludziom żyć. Po co wjeżdżasz z tym swoim kagankiem "niemistrza" na zebranie "starych" indian debatujących w oparach tajemniczych ziół o dzikich wężach i wpływie ich toksyn na postrzeganie świata skoro ani tego nie rozumiesz, ani w to wierzysz, ani nie masz nic ciekawego w tej materii do powiedzenia. Te indianskie doświadczenia Cię nie dotyczą i czasami zbędny czy nie trafiony komentarz w ich otoczeniu jest źródłem problemów. 

Czemu nie poszukasz wątków na naszym wspólnym forum, w których się dobrze czujesz, masz jakiś przekaz płynący z doświadczeń i tam w kręgu podobnie czujących i myślących nie prowadzisz gorących dyskusji tylko burzysz prastary porządek audiofilskiego świata? 

Chcesz żeby starzy Indianie wymarli? Od kogo będziemy się uczyć akustycznej magii i czarów? Kto nauczy nas słyszeć więcej niż Amir pomierzy? Kto wskaże kierunki i podpowie jakich ziół używać na rany naszych systemów? 😉

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dobre.

Ta słynna psychoakustyka owszem jest, każdy dał się złapać w jej pułapkę nieraz. Ale nieprawdą, nadużyciem jest pisanie, że to jest jedyna rzecz, która bierze udział w percepcji np po zmianie kabli. Wszystkie zauważone zmiany to tylko i wyłącznie psychoakustyka, bzdura do kwadratu. Tak jak my przyjmujemy do wiadomości działanie psychoakustyki tak sceptycy niech przyjmą do wiadomości że kable różnią się od siebie fizycznie, są z różnej jakości międzi, mają różne profile, miewają dodatkowe ekrany, inaczej oddziaływują na zakłócenia, izolacja jest wykonana z różnych materiałów itd. Gdyby to było takie proste to np wzmacniacze by kosztowały może połowę taniej. Okablowanie wewnętrzne jakiekolwiek, trafo z byle czego, po co filtry itd.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

55 minut temu, Wito76 napisał:

Ale nieprawdą, nadużyciem jest pisanie, że to jest jedyna rzecz, która bierze udział w percepcji np po zmianie kabli. Wszystkie zauważone zmiany to tylko i wyłącznie psychoakustyka, bzdura do kwadratu.

Zgadza się, bzdura do kwadratu. Nie pamiętam jednak, aby ktoś pisał, że wszystkie zauważone zmiany to efekty psychoakustyczne. Mowa głównie o kablach, które akurat są ewidentnym działaniem sugestii.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Wito76 napisał:

Ale nie stawiaj tego jako niezaprzeczalny dogmat.

Ale to de facto jest [udowodniony doświadczalnie] fakt. Żeby zaprzeczyć czemuś co jest faktem musisz przedstawić jakiś wiarygodny dowód, a takim nie dysponujesz i nie możesz dysponować, bo musiałbyś kabel usłyszeć w laboratoryjnych warunkach, czego jeszcze nikt nie dokonał. Twoje gołe przekonanie i chałupnicze odsłuchy są z naukowego punktu widzenia absolutnie nic nie warte. NIC.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, MariuszZ napisał:

To jest czytelne bardzo. Pewien punkt widzenia zamyka się w stwierdzeniach:

"Nikt kabli nie słyszy. Dowód - bo nikt w ślepym teście nie poradzil sobie do tej pory z odróżnieniem dwóch kabli". 

"Wszyscy słyszący kable ulegają zjawiskom psychoakustyki". 

"Pomiary Amira ponad wszelką wątpliwość świadczą o tym co powyżej". 

Dla jasności jest mi bliski punkt widzenia, że kable nie maja wpływu na jakość systemu audio być może poza ekstremalnymi przypadkami bardzo długich, lub pracujących w ekstremalnie trudnych warunkach kabli. Jednocześnie jest mi daleki sposób narracji czy też krucjaty jaką prowadzi Dzik. Z drugiej strony gdyby nie jego nachalność temat pewnie byłby szybko zadeptany przez oponentów.

Faktem jest, że nasz mózg niestety jest bardzo podatny na wszelkiego rodzaju, sugestie, wpływy i manipulacje i rzeczywiście ślepy test wydaje się być jedynym narzędziem, który pozwala zbliżyć się nam do obiektywnych wniosków. 

Co do Amiara. No cóż, Mariusz jeżeli mam do wyboru np. Twoje badania poglądowe, Twoje doświadczenia i doświadczenie (ale generalnie to szacun) versus jego to czyje powinienem wybrać jako bardziej wiarygodne?

I powiem coś jeszcze. Rola sceptyka nie jest wcale łatwa. Człowiek cały czas musi być w czujności i krytycznie podchodzić do wrażeń jakie mu mózg serwuje. Szukać dowodów, uzasadnień i tym podobnych. Świat wierzących bezkrytycznie w swój Mózg jest prostszy. Nic nie trzeba uzasadniać, zastanawiać dlaczego to działa, wystarczy dostać to co oczekujemy i  voilà - kupiony.

Teraz co by zasłużyć choć na minimum wiarygodności, chciałby zadeklarować, że przesłuchałem myślę już kilkadziesiąt kabli w przedziale pewnie od 1zł do kilku tysięcy włącznie, ale poza początkowa fazą euforii żaden jej nie podtrzymał w dłuższym okresie czasu. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"Badania" Mariusza są niekompletne z samego założenia. Mają tylko udowodnić możliwość istnienia problemu. Jego skala, jest nieistotna dla Mariusza, jak również nie jest istotne to czy audiofilskie akcesoria działają/zmniejszają/likwidują na problem.

Działanie sugestii i autosugestii jest umniejszanie bo jest zagrożeniem realności doznań audiofilskich.

O ile wiem to NIKOMU nie udało się przejść ślepego testu, co z punktu widzenia statystyki jest jednoznacznym wskazaniem na nieprawdziwość doznań audiofilskich. Niemożliwe jest że każdy jest pod na wpływem stresu, niemożliwe jest aby każda osoba testowana była niewiarygodna. To się kupy nie trzyma.

Natomiast realne jest to że ludzie zafascynowani swoim hobby brną coraz dalej, gdyż ich mózgi na podstawie dotychczasowych obserwacji, doświadczeń kreują nowe doznania.

Kilkuosobowe spotkania to źródło wrażeń pozawerbalnych i werbalnych które dostarczają nowych atrakcji od ludzi którzy tkwią w tym samym obszarze przekonań, doznań itd.

Nikt nie lubi spotykać się z tymi którzy negują ich własne przekonania. Więc w tych co spotkaniach bardzo rzadko uczestniczą negujący. A jeżeli już to raczej ci "lajtowi" 

Presja większości, doświadczonych audiofilów prowadzi do powstania swoistego przymusu potakiwania...

I tak można w nieskończoność 

Na to nakłada się ogromny rynek zabawek dostarczający kolejne gadżety.

Naprawdę proponuje poszukać, poczytać, obejrzeć, jak bardzo kreatywny jest nasz mózg

 

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Fafniak napisał:

O ile wiem to NIKOMU nie udało się przejść ślepego testu, co z punktu widzenia statystyki jest jednoznacznym wskazaniem na nieprawdziwość doznań audiofilskich.

Póki co ktoś wynalazł JEDEN przykład, kiedy z osób poddanych testowi kable rozróżniła jedna "złotoucha" osoba, tyle że przewody miały bodaj 9 metrów i drastycznie różniły się polem przekroju. Nie jest więc nadużyciem stwierdzenie, że nikomu na świecie się to nie udało, bo...

... Bo chociaż z czysto technicznego punktu widzenia jest to *chyba* możliwe, jeżeli warunki testu posunie się do ekstremum i posadzi się wytrenowanego słuchacza, to w domowych warunkach nikt nie odróżni kabla marketowego od takiego za milion złotych, no chyba, że będzie miał grubość słoniowej nogi.

Ale nawet dopuszczając możliwość, że w jakichś skrajnie trudnych do uchwycenia warunkach jest jakaś drobna różnica, o tyci, to czy warto zawracać sobie tym głowę i wywalać grubą kasę? Oczywiście, że nie. Natomiast te opowieści o rozjaśnianiu/ocieplaniu systemu kablami czy ogarnianiu nimi akustyki to już nonsens całkowity i klasyczne placebo.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, slaw0001 napisał:

Dla jasności

Ja też jestem dość sceptycznie nastawiony ale widzę problematykę kabli szerzej niż tylko przez pryzmat średnicy i długości przewodów w kontekście DCR. 

Ostatnio zmieniłem interkonekty i coś mi zaczęło przeszkadzać w dźwięku. Po długich poszukiwaniach doszedlem, że IC dotyka nieekrowanego przewodu od zasilania i przez to, że ma marny ekran słyszałem w cichych pasażach zakłócenia. Gdy grała muzyka nie było tła do którego przywykłem, a mikrodetale stały się rozmyte. Po wymianie IC wszystko wróciło do normy, a niepokój i "strzyzenie" uszu ustąpiło 😉

Przewody głośnikowe? Pisałem już nie raz. Jeżeli maskownice w moim systemiku dają słyszalną różnicę na poziomie 10, to przewody od 5 do 8. To są tylko wrażenia, które sprawiają, że Ci pasuje dźwięk lub nie i mimowolnie wracasz do tego czy innego kabla. Po prostu coś "nieuchwytnego" w dźwięku przeszkadza lub powoduje, że chętniej słuchasz i nie ma to nic wspólnego z ceną, nowym zakupem czy opinią kolegów. Jak mam wyrazić moje przekonanie o lepszości jednego nad drugim? Psychoakustycznym fenomenem? Sugestią? No way. Za dużo o tym myślałem i nie przemawia to do mnie. Jest powiązanie między przewodami, a parametrami wzmacniacza i głośnika. Pewne rzeczy w połączeniu lampowego SET i kolumn o powichrowanej impedancji dają furtkę i kable figlują tak, że nie wszystkich chce się słuchać. U innych użytkowników może być inaczej. "Słyszalność" może być inna tak samo jak powody jej istnienia. Ja tego nie neguję i nie zamierzam. Odwrotnie zaś do wielu staram się znaleźć techniczne uzasadnienie. Liczę, że kiedyś zaskoczę 😉

Poza tym Amir to naprawdę mądry facet. Ma potężny warsztat i wiedzę ale nie pokazuje tego co chciałbym oglądać w pomiarach. Jego pomiary mimo, że są perfekcyjnie prowadzone i dokładnie opisują indywidualne cechy urządzenia to nijak się mają do problematyki o której gadamy. Wszelkie zmiany słyszalności wprowadzane zmianami jednego elementu w systemie to nie tylko zasługa tego jak gra ten element indywidualnie, tylko jak gra w zespole. Tylko to jest powodem, który mnie nakręca by o Amira pomiarach pisać.

@Fafniakpiszesz Marcin mądre rzeczy i to wszystko prawda ale nie wyklucza, że wpływ przewodów można usłyszeć bez tej psychologicznej oprawy. 

To moje zdanie nie poparte ślepymi testami, które na razie u mnie są na cenzurowanym 🤣

Edytowano przez MariuszZ
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie

owszem, jestem w stanie poznać IP każdego (to oczywista możliwość każdego administratora każdego forum), ale bynajmniej się tą wiedzą nie dzielę. To raz. Dwa - Dzik miał dwa konta, sam się do tego dawno przyznał, drugie zostało zablokowane i nie jest to żadną tajemnicą. Trzy - forum nie zostało przejęte przez kryptohakerów, żadne dane nie wyciekną. To nie rządowy serwer ani poczta ministra.

Generalnie widzę, że samonapędzająca się maszyna złych emocji jedzie dalej i nie ma ochoty się zatrzymać. Odpowiedzmy zatem sobie (każdy sobie) na pytania: Czy osoba mająca inny pogląd niż dyskutanci może go wyrażać, a jeśli tak, to w jakim stopniu. Czy może wygłosić swoją opnię raz, czy piętnaście. Jeśli piętnaście, to czy to już misja i trolling? Jeśli taką osobę zbanujemy (zakładając, że nikogo nie obraża), to czy nie będzie to już cenzurą? Spór był, jest i będzie, zatem kto ma w nim rację. Czy ona ona w ogóle istnieje, skoro poglądy w danym temacie dzielą świat na pół? Jeśli, np. Dzik, wtrąci swój "antykablarski" pogląd do dyskusji, ale będzie ona przebiegać kulturalnie, to czy to akceptować wraz z Dzikiem, a jeśli zakończy się kłótnią, czy uznać to za wkładanie kija w mrowisko, a Dzika za prowokatora? Gdzie jest w takim razie granica? I przede wszystkim JAK rozmawiać?
JAK - bo chyba o to chodzi, prawda?

MariuszZ - doskonałe. Myślę, że bardzo dobrze oddałeś to, co czuje niejeden z Was (

@misiek x - liczę, że odzywka do Dzika, jakkolwiek byś nie tłumaczył jej genezy, jest tego typu odzywką pierwszą i ostatnią.

@Khedron - (między innymi) tytuł Twojego tematu odnoszący się do RoRo  zmusza mnie do zablokowania Twojego konta na 3 dni (licząc od teraz)

@Dzik - byłeś upominany nie raz z powodu zarówno charakteru swoich wypowiedzi, jak i tego, że uporczywie "przekonujesz" wszystkich do swoich racji, co sumarycznie daje mieszankę wybuchową. 

Lubię Twoje niektóre metafory i porównania, często zabawne i błyskotliwe, ale mam nieodparte poczucie, że czerpiesz przyjemność z tego, że niekiedy siejesz zamęt, mówiąc o czasach "gremialnego rozwolnienia i przewrażliwienia", w jakich Ci przyszło żyć. Czy Twoim zdaniem częstotliwość Twojego operowania w tematach dotyczących kabli i styl argumentacji są na tyle subtelne, że reakcje kolegów można nazwać przewrażliwieniem? 

Tobie także zafunduję odpoczynek, tym razem siedmiodniowy (także licząc od teraz). Przez ten czas zastanów się, czy nie warto wziąć sobie do serca uwag wielu tu zgromadzonych. I bynajmniej nie chodzi tu o cenzurę wypowiedzi, bo wydaje mi się, że na forum panuje jednak wolność słowa, od razu uprzedzam TomkaN, który jest, ale jakoby go nie było.

PS. 
@dorsz RoRo nie jest z branży, tak jak ja - to cywil.
@Butler i @JaZz - po doświadczeniach z większą liczbą moderatorów, co forum (o ironio) nie wyszło na dobre, na razie będziemy starali się podołać sami. 

Pozdrawiam,
Ola

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nieee, no jak sama szefowa woła z zaświatów, to odpisać trzeba! 😉

39 minut temu, Redakcja AUDIO napisał:

I bynajmniej nie chodzi tu o cenzurę wypowiedzi, bo wydaje mi się, że na forum panuje jednak wolność słowa, od razu uprzedzam TomkaN, który jest, ale jakoby go nie było.

Olu, wolność słowa to panuje tutaj wyłącznie wśród subiektywistów - betonowych audiofilów. Osoby takie jak Audiowit, Jazz, misiek x, Kubakk, i inne tzw. "święte krowy" - rzeczywiście mogą napisać dosłownie wszystko i - poza bardzo nielicznymi "pokazowymi" wyjątkami - zawsze ujdzie im to na sucho. Obiektywiści nie mogą liczyć na to samo, więc w żadnym wypadku nie próbuj mówić o równym traktowaniu. To naprawdę groteskowe, że piszesz o rzekomej wolności słowa w poście informującym o dwóch banach...

Ale nie dość, że nie ma tu wolności słowa, to jeszcze jest cenzura. Mój wątek pożegnalny nie zniknął z forum w wyniku błędu systemu. I to nie był pierwszy akt cenzury i "zamiatania pod dywan", z jakim spotkałem się na tym forum. Owszem, widzę że starasz się jakość utrzymać poziom forum, ale chyba sama dostrzegasz, że zupełnie Ci to nie wychodzi. Forum coraz szybciej stacza się do intelektualnej prowincji i banując Dzika wykonałaś w tym kierunku kolejny duży krok.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Redakcja AUDIO napisał:

Dzik miał dwa konta, sam się do tego dawno przyznał, drugie zostało zablokowane i nie jest to żadną tajemnicą.

A ... dlaczego jest to akceptowane?  Czy regulamin tego forum pozwala na to?

6 godzin temu, Redakcja AUDIO napisał:

Generalnie widzę, że samonapędzająca się maszyna złych emocji jedzie dalej i nie ma ochoty się zatrzymać

Ciekawe czemu? Gdzie jest tego przyczyna?

6 godzin temu, Redakcja AUDIO napisał:

Odpowiedzmy zatem sobie (każdy sobie) na pytania: Czy osoba mająca inny pogląd niż dyskutanci może go wyrażać, a jeśli tak, to w jakim stopniu. Czy może wygłosić swoją opnię raz, czy piętnaście. Jeśli piętnaście, to czy to już misja i trolling? Jeśli taką osobę zbanujemy (zakładając, że nikogo nie obraża), to czy nie będzie to już cenzurą?

Forum "Audio" w nazwie ma tylko jedno znaczenie i dla tych zaawansowanych więcej i dla tych zakładających tu konto. Audio to hobby i pasja a pewne osoby temu zaprzeczają, więc nie rozumiem tolerancji dla osób piszących ...w skrócie "ze wszystko gra tak samo" a już tym bardziej nie rozumiem tolerancji dla piszących w obrażający (coś o męskości dzięki kablom? ) czy w sposób podżegający do kłótni. Podejrzewam, że ta "tolerancja" ma tylko jeden cel .. ilość wejść na forum jest dużym wyznacznikiem dla reklamodawców

Czy "przerwa w pisaniu" coś zmieni? .. dopóki Trolle będą tu tolerowani? = NIC! bo za 2-3 miesiące wszystko się powtórzy, już to przerabialiśmy.

c.d.n.

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Redakcja AUDIO napisał:

@Butler i @JaZz - po doświadczeniach z większą liczbą moderatorów, co forum (o ironio) nie wyszło na dobre, na razie będziemy starali się podołać sami. 

Nie wnikam w doświadczenie obecnej załogi redakcji forum i powody takiej jednoznacznej decyzji. Może żeby bardziej przemówić do rozsądku... Przez prawie dekadę byłem moderatorem na dwóch forach samochodowych na których jednorazowo potrafiło być zalogowanych ponad 1000 osób. Był taki czas na jednym z nich że administracja długo się opierała nad dopuszczeniem kogokolwiek do wewnętrznych struktur mając się za Zosię-Samosię z Tuwima. Dochodziło jednak czasem do takiego burdelu że obecna sytuacja tutaj to pikuś, tam dochodziło już do rękoczynów a raz nawet interwencji policji po zawiadomieniu w prokuraturze. Adminowi chyba rozsądek powiedział że trzeba coś z tym zrobić i z grona aktywnych wybrano kilku (w tym mnie) do pomocy. Był okres próbny, pod awatarem opis moderator junior, senior itp. Różne też były uprawnienia przydzielane. Raz do roku admin robił podsumowanie działalności moderatorów co wiązało się z awansem lub podziękowaniem za współpracę. Nie twierdzę że wszelkie kłopoty znikły bo pojawiły się inne, ale z mojego punktu widzenia przez ponad dekadę swojej działalności na forum, to była najlepsza decyzja jaką można było podjąć by zachować twarz i poważanie. Tu nie chodzi o cenzurę... Tu trzeba pokazać że wielki brat patrzy i czuwa, a nie że userzy sobie cały weekend balują tworząc cyrk jawnie się śmiejąc że dopiero w poniedziałek Ola posprząta.

Edytowano przez Butler
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Forum "Audio" w nazwie ma tylko jedno znaczenie i dla tych zaawansowanych więcej i dla tych zakładających tu konto. Audio to hobby i pasja a pewne osoby temu zaprzeczają

2 nieprawdy 

Pierwsza nieprawda to znaczenie. 

"Pierwsze z brzegu" dwa znaczenia:

1- pasja w ciągłym udoskonalaniu 

2- zakup lepszego sprzętu i "rozwój muzyczny" ( taki wątek "czego słuchasz"- to przykład)

 

Punkt 2gi nie musi oznaczać że koniecznie musisz wkroczyć na ścieżkę punktu 1

Druga nieprawda to to że ktoś temu zaprzecza pisząc o psychicznej naturze rewelacji audiofilskich. 

Dawno proponowałem wydzielić strefę gdzie moglibyście pogadać sobie o rewelacjach bez ingerencji pragmatyków

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Utwórz nowe...