Jak poczytasz relację Krafta z porównania ATC z Kefami i Dali, to zobaczysz, że dla niego różnice są symboliczne. I to wiele mówi. Nie o tych monitorach, tylko o percepcji człowieka, który potem dorabia na siłę ideologię do swoich ograniczeń i wspiera się pospiesznie znalezionym w sieci materiałami, na których nie zawsze można polegać. Przykładem ten tekst z soultic.pl, którym po raz kolejny się podpiera.
https://soultic.pl/martwisz-sie-o-damping-factor-jego-tworca-mowi-ci-wprost-niepotrzebnie/#elementor-toc__heading-anchor-3
Przecież już sam tytuł pachnie tekstami z Interii czy Onetu, w stylu: "Jesz to na śniadanie? Popełniasz duży błąd!". A jak poczytamy głębiej, to znajdziemy tam liczby wzięte z kapelusza, utożsamianie pogłosu z rezonansem i bzdurne stwierdzenia, że pogłos wszystko maskuje. Nie zamaskuje przeregulowania, które zmiękcza atak i ma miejsce, zanim pogłos na dobre do nas dotrze. I nie, zwykły pogłos nie jest o rzędy wielkości głośniejszy. Gdyby to wszystko było prawdą i pogłos tak maskował, to w filharmonii o RT60 na poziomie 1-2 sekund nie rozróżnialibyśmy nut w szybkim pasażu pianisty (8-10 dźwięków na sekundę). A transmisje konkursów chopinowskich to już na bank trzeba by było odwołać, bo dochodzi jeszcze pogłos w pokoju słuchacza. To tak nie działa. Akustyka oczywiście ma ogromny wpływ, ale w nieco innej skali czasowej / wymiarze. Nakłada się na to, co w górze toru, ale nie maskuje tego na tyle, by osoba pianisty czy użyta elektronika była bez wpływu na dźwięk.
Chciałem jasno, wyszło jak zwykle.😁
A. Odtwarzacz Denon z dacem
B. Przedwzmacniacz TEAC z dacem
C. zew dac Musical Fidelity V90
Sygnal zawsze wychodzi z A i zawsze przechodzi przez B i leci do końcówki mocy. Czasem jest konwertowany na zewnątrz (przez dac w A lub C), a czasem wewnątrz B. Teoretycznie powinna byc slyszalna różnica w brzmieniu zależnie od konwersji w dacu A B i C. Ale jej nie ma (nie słyszę). Zastanawiam się czy może byc przyczyną braku tej różnicy podobieństwo przetworników, a może B tak dalece narzuca swe brzmienie w sekcji analogowej, ze niezależnie od tego czy konwersja była w nim samym czy juz wczesniej i tak będzie słychać to co samo.
Czyli upraszczając (😉) czy sekcja analogowa przedwzmacniacza moze tak dalece po swojemu ujednolicac brzmienie? No bo chyba nie powinna.